Vuković: Korona to dobrze zorganizowany zespół

Ledwie dwa pełne dni mieli na regeneracje i przygotowanie się do meczu z Koroną Kielce piłkarze Piasta. We wtorek niebiesko-czerwoni rozegrali bowiem pucharowy mecz z Bruk Bet Nieciecza, a 14 kolejkę rozpoczną już w piątek.

To nie jest jednak największym zmartwieniem Alexandra Vukovicia, ale brak zwycięstw. Jego podopieczni już zapracowali sobie na łatkę „królowie remisów”. Dla samych zawodników nie jest to sytuacja dobra, dla trenera też, który wciąż szuka odpowiedzi dlaczego tak się dzieje.

– Jesteśmy za dobrzy, aby przegrywać, ale nie aż tak dobrzy, aby wygrywać. To jest jednak też częścią tej dyscypliny i nie ma co wracać do tych remisów. Przed nami kolejne mecze, które jednak też mogą zakończyć się remisem, można też wygrać lub przegrać. My chcemy te najbliższe spotkanie wygrać, ale boisko to zweryfikuje – przyznaje Vuković.

Pewnym atutem dla szkoleniowca Piasta może być dobra znajomość umiejętności trenerskich Kamila Kuzery. Obaj panowie bowiem przed laty grali razem w kieleckiej drużynie. „Vuko” docenia pracę jaką zrobił w Koronie jego kolega.

– Trenerowi Kuzerze udało się bardzo dużo. W poprzednim sezonie spokojnie utrzymał drużynę w Ekstraklasie. W tym sezonie jest kontynuacja pracy w której nie ma przypadku. To nie była rozpaczliwa gra o utrzymanie okraszona przypadkowymi zwycięstwami. W tym sezonie też prezentują się z dobrej strony, szczególnie w tych ostatnich spotkaniach. Jest to dobrze zorganizowana, wybiegana, grająca atrakcyjna piłkę drużyna – podkreśla trener ekipy z Okrzei.

Na ten moment Korona z 14 punktami zajmuje 14 miejsce w tabeli. Warto jednak zauważyć, że kielczanie w ostatnich pięciu kolejkach nie zeszli z boiska pokonani. Z murawy podnieśli w tym czasie 9 punktów, co dostrzega Vuković.

– Aby wygrać, musimy być jak najlepiej przygotowani pod każdym względem i wykazać się dużą determinacją, a także być skoncentrowanych na wszystkich zadania jakie sobie postawimy. Myślę, że od początku będzie walka nad przejęciem kontroli, która zwiększy szanse na sukces. Zobaczymy jednak, która z drużyn da radę narzucić swoje warunki – zastanawia się trener Piasta.

Wiadomo, że w meczu tym nie zagrają Kamil Wilczek i Serhij Krykun. Do absencji tego pierwszego już się wszyscy przyzwyczaili, natomiast brak Krykuna to efekt poważnej kontuzji jakiej ten zawodnik nabawił się w meczu z Bruk Bet Nieciecza (czytaj TUTAJ)

– To dla nas duży problem, bo nasze pole manewru jeśli chodzi o ofensywę mocno się skurczyło. Musimy sobie z tym jednak poradzić i znaleźć rozwiązanie. To dotyczy już całej tej rundy. Serhij dawał nam bardzo dużo, nawet jak wchodził z ławki. To był mocny punkt drużyny – podkreśla Vuković.

Piast i Korona mają za sobą pojedynki pucharowe. Wydaje się, że nieco lepszej sytuacji są gliwiczanie, bo Korona awans przypieczętowała dopiero w dogrywce. Te pół godziny dodatkowe grania może mieć więc znaczenie.

– Nie jest to jakoś rzecz nadzwyczajna. Ta skala trudności jest taka sama dla jednych i drugich. Nie ma tu przestrzeni na wymówki. My zagramy na dobrej intensywności – zaznacza szkoleniowiec z Gliwic.

Wydaje się, że jest to ostatni moment w tym roku w którym Piast jeszcze może włączyć się do walki o lokaty w górnej części tabeli, ale trzeba wreszcie zainkasować trzy punkty.

– Ten mecz ma duże znaczenie pod kątem tego, co możemy jeszcze do końca roku osiągnąć. Cel, ktory sobie założyliśmy wciąż do zrealizowania. W tym meczu potrzebne jednak są trzy punkty. – potwierdza Vuković.

Może drużynę podbuduje to, że wygraną w Niecieczy wyszarpali dosłownie w ostatnich sekundach spotkania.

– Myśmy w tym sezonie mieli dużo takich okazji, ale udało się to dopiero w Niecieczy. To pokazało, że możemy, potrafimy i mam nadzieję, że będziemy robić to częściej – kończy wypowiedź trener niebiesko-czerwonych.

Zobacz też zapis video konferencji

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze