Podczas pucharowe starcia z bruk Bet Nieciecza Serhij Krukun nabawił się poważnej kontuzji. W 65. minucie tego spotkania po zderzeniu z rywalem skrzydłowy na noszach opuścił plac gry. Po przewiezieniu do szpitala okazało się, że ma złamanie kości twarzoczaszki, a to będzie skutkować dłuższa przerwą.
Taki uraz leczy się około dwóch miesięcy, a potem może się okazać, ze będzie konieczność trenowania i grania w specjalnej masce. Dla drużyny to bardzo poważne osłabienie. Krykun szybko bowiem wkomponował się w drużynę, a jeszcze niedawno wychodził w podstawowym składzie. Ukrainiec na koncie ma już łącznie z pucharami 16 występów w barwach Piasta i trzy gole. Z niecierpliwością będziemy czekać na jego powrót.






















Szczęście w nieszczęściu może to zmusi trenera, aby trochę rozbetonować kadrę i przestać katować Jorge wystawianiem na szpicy. A bez dopływu świeżej krwi, większej konkurencji nie wyjdziemy ze stagnacji. Niektórym grajkom Piasta pewny, pierwszy skład bez względu na występ lub ogólnie aktualną formę ewidentnie nie służy.
Dziwnie mi się to czyta. Co trener zmieni? Wystawi Kadziora i tyle.
Wygrajcie dla niego innych chorych wysoko!!! Minimum 5 bramek trzeba wbić tym poganom spod Łysej Góry!