Sobczyk: Jestem w trybie meczowym

W przerwie zimowej włodarze Piasta zdecydowali się wypożyczyć do innych klubów Alberto Torilla i Rauno Sappinena. Decyzja ta była w pełni zrozumiała, bo obaj zawodnicy nie zdobywali goli i mieli małe szanse łapać się nawet na ławkę rezerwowych.

Alexandar Vuković nie krył też, że w tej części sezonu będzie stawiał na Wilczka i Kirejczyka. Plany jednak pokrzyżowała mu kontuzja tego drugiego. W tej sytuacji dyrektor portowy Piasta – Bogdan Wilk zdecydował się ściągnąć do Gliwic Alexa Sobczyka. To napastnik z polskim paszportem, ale urodzony w Austrii. Piłkarz znany jest z występów w Górniku Zabrze. Nie pograł jednak długo w Polsce, bo złapał poważną kontuzję, ale jak przekonuje ,nie ma już po niej śladu.

– Grając w Górniku zerwałem więzadła i potrzebna była operacja. Czas leczenia i rehabilitacji trwał ponad 10 miesięcy. Okres kontuzji nie był dla mnie łatwy, ponieważ straciłem praktycznie cały sezon. Na szczęście w ostatnich miesiącach nie opuściłem już żadnego treningu i cieszę się, że po takim urazie wszystko zaczęło dobrze się układać i dostałem możliwość powrotu do Ekstraklasy.

Zabrzanie nie widzieli już Sobczyka w składzie, ale szybko pojawiła się propozycja gry z Cypru.

– Gdy wyzdrowiałem, skontaktował się ze mną mój były trener ze Spartaka Trnava – Ricardo Cheu, który wówczas był szkoleniowcem na Cyprze. Zapytał o moją gotowość do gry i zaproponował, abym dołączył do zespołu Doxa Katokopias i skorzystał z tej oferty – wyjaśnia Sobczyk.

Ta przygoda jednak nie trwała długo, bo raptem pół roku. Kilka dni temu 25-latek zdecydował się rozwiązać kontrakt z cypryjskim klubem i przejść do Piasta. Dlaczego podjął taka decyzję?

– Zimą doszło do zmiany na stanowisku trenera w klubie. Odszedł mój były trener, z którym łączyła mnie szczególna więź i zaufanie. Postanowiłem, że gdy pojawi się jakaś okazja, aby powrócić do Ekstraklasy, to skorzystam z niej. Mam bardzo dobre wspomnienia związane z Polską i mam nadzieję, że w wkrótce pokażę się z jak najlepszej strony – przekonuje Alex.

Czytaj też: Zagłębie – Piast, typy, transmisja, LIVE, przypuszczalne składy

Przed Piastem dwa trudne i ważne zarazem mecze. W niedzielę gliwiczanie zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, a potem podejmować będą Legię Warszawa. Czy nowy zawodnik Piasta jest w takiej formie, aby zagrać w tych spotkaniach?

– Jestem ciągle w trybie meczowym, ponieważ na Cyprze nie było przerwy związanej z mistrzostwami świata. Ostateczna decyzja odnośnie mojego występu z Zagłębiem jest zależna oczywiście od trenera. Dochodzą do tego sprawy administracyjne, na które nie mam większego wpływu.

A jak w takim razie wygląda dyspozycja fizyczna zawodnika?

– Przed dołączeniem do Piasta przechodziłem szczegółowe badania, które wykazały, że wróciłem do bardzo dobrej dyspozycji fizycznej. Okazało się, że noga, w której zerwałem więzadła jest aktualnie silniejsza, niż ta druga. Dodaje mi to nieco pewności siebie, ponieważ takie atuty jak motoryczność i siła są niezbędne w takiej lidze jak Ekstraklasa.

Mało zrozumiała dla kibiców była jednak długość kontraktu. Sobczyk podpisał bowiem z Piastem umowę tylko do końca tego sezonu, choć jest opcja jej przedłużenia.

– Aktualnie nadrzędnym celem jest utrzymanie w lidze. Po zakończeniu sezonu będę myślał nad moją przyszłością. W tym momencie chciałbym przede wszystkim skupić się na grze, wsparciu zespołu i jak najlepszym zaprezentowaniu się na boisku – wyjaśnia napastnik.

Zadaniem napastnika jest zdobywanie, choć zawodnicy z tej pozycji mają też inne zadania.

– Oczywiście, chce zdobywać dużo goli. Jednak najważniejsze będą te bramki, które zadecydują o zwycięstwie i zdobyciu trzech punktów. W pierwszej kolejności liczy się zespół i wygraną, a dopiero potem ewentualne indywidualne osiągnięcia. Chcę pomóc drużynie wyjść ze strefy spadkowej i utrzymać się w Ekstraklasie – podkreśla na koniec Alex Sobczyk.

Swój najbliższy mecz Piasta rozegra w niedzielę 12. lutego o godzinie 12:30. Gliwiczanie zmierzą się w Lubinie z tamtejszym Zagłębiem.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu

 


6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
KrissKopernik

Dyr sportowy -dumnie brzmi! I nic kompletnie za tym nie idzie!!
Transfer na 100%-JŚ
Transfer na 70%-PP
I to by było tyle z transferów napastników Pana dyr!!

seal

No i sie okazało że mamy za mały stadion:)

jan1

I wiemy gdzie siła w drużynie to wierni kibice pokazali to kibice Niebieskich dzisiaj a nie jakiś pseudo „wilk i spółka „

Bynio

85 min. Jagiellonia: Pogoń 2:0. Chyba już nie ma wątpliwości kto spada.

KrissKopernik

Remis bądź przegrana dzisiaj i już się nie podniesiemy!

Max.

Aż miło było popatrzeć jak masz stadion wyglądać…. może.
No, pisze on trybunach, bo murawa to już tragicznie wygląda. A tu jeszcze parę miesięcy przed nami.