Zagłębie Lubin i Piast Gliwice to największe rozczarowania rundy jesiennej w PKO BP Ekstraklasie. W pierwszej części sezonu oba zespoły rzadko wygrywały. W efekcie po 17 kolejkach lubinianie z dorobkiem 17. punktów zajmowali 15 miejsce w tabeli, a gliwiczanie mając jedno oczko mniej plasowali się an 16 lokacie.
Dziwna to była sytuacja, bo oba kluby miały w kadrze dobrych zawodników i doświadczonych trenerów. Sport ma jednak to do siebie, że jest nieprzewidywalny. Władze obu klubów za brak wyników obwiniły trenerów. Waldemar Fornalik stracił pracę pod koniec października, a Piotr Stokowiec z początkiem listopada. Już po zakończeniu rundy jesiennej „Miedziowych” przejął Waldemar Fornalik i to on przygotowywał drużynę Zagłębia do rundy rewanżowej. W sparingach Zagłębie spisywało się przyzwoicie. Lubinianie pokonali Magdeburg i Graficar Belgrad, a w starciach z rumuńskim Botosani, czeskim Bohemians i bułgarskim Ludogorets padały wyniki remisowe. Nie najgorzej również lubinianie weszli w rundę wiosenną, wygrywając ze Śląskiem Wrocław (3:0) i minimalnie przegrywając z Legią Warszawa (1:2).
Piast w opinii trenera i zawodników gra dobrze, ale na razie nie przekłada się to na wyniki. Wciąż problem jest ze zdobywanie bramek. Zarówno w grach kontrolnych jak i meczach ligowych nie udało się strzelić więcej niż jednej bramki. Nie wliczamy w to spotkania z Karkonosze Jelenia Góra, bo to zespół półamatorski. Alexandar Vuković przekonuje jednak, że to kwestia czasu, kiedy jego podopieczni zaczną wygrywać i zdobywać punkty. Dlatego faworytem niedzielnego meczu jest jednak Zagłębie. Bukmacherzy dają gospodarzom 36% na wygraną, a Piastowi 27%, a remis typowany jest na 37% (średnia z kilku zakładów) .
Piast może swoje szansy upatrywać w tym, że Zagłębie słabo spisuje się u siebie. W tym sezonie Lubinianie wygrali tylko jedno spotkanie na własnym boisku, a miało to miejscu już w tym roku. Cztery domowe mecze Miedziowi zremisowali a sześć razy schodzili z boiska pokonani. Gliwiczanie na wyjazdach zdobyli 9. punktów o jeden więcej niż u siebie. W ich przypadku trudno mówić, że lepiej się im gra na boiskach przeciwnika niż u siebie. Przypomnijmy, że w pierwszym meczu rozegranym jeszcze latem minionego roku Piast przegrał u siebie z Zagłębiem 0:1.
Czytaj też: Vuković: to jest mecz o sześć punktów.
Wielką niewiadomą jest jednak to czy w niedzielę w zespole Zagłębia zagra Jakub Świerczok. Napastnik ten może zrobić różnicę na korzyść lubinian. W zespole Piasta należy liczyć na to, że gliwiczanie zaczną wreszcie trafiać do bramki, bo z tym mają największy problem.
Waldemar Fornalik nie lubi zbytnio „mieszać” w składzie więc można się spodziewać, że na Piasta wyjdzie ta sama jedenastka co przeciwko Legii. Nikt nie pauzuje za kartki, nikt też w ostatnim meczu nie nabawił się kontuzji
Można się za to spodziewać zmian w kadrze gliwiczan. Alexandar Vuković zdaje sobie sprawę, że Zagłębie to nie Raków i trzeba powalczyć o pełną pulę. Prawdopodobnie więc w Lubinie wyjdzie na murawę ta sama jedenastka, która zagrała przeciwko Jagiellonii.
Przewidywany skład Zagłębia:
Jasmin Burić – Bartłomiej Kłudka, Bartosz Kopacz, Aleks Ławniczak, Arkadiusz Woźniak. Tomasz Makowski, Łukasz Łakomy, Kacper Chodyna, Filip Starzyński i Damjan Bohar. – Rafał Adamski.
Przewidywany skład Piasta:
Piast: František Plach – Arkadiusz Pyrka, Ariel Mosór, Jakub Czerwiński, Aléxandros Katránis – Damian Kądzior, Michał Chrapek, Patryk Dziczek, Jorge Félix, Grzegorz Tomasiewicz – 18. Kamil Wilczek.
Sędziować w tym spotkaniu będą: Piotr Urban – Adam Kupsik i Marcin Lisowski – Kornel Paszkiewicz. VAR: Paweł Raczkowski i Tomasz Listkiewicz. Dla głównego arbitra będzie to pierwszy mecz w którym będzie rostrzygał sporne sytuacje drużynie z Gliwic.
Transmisję z meczu Zagłębie Lubin – Piast Gliwice można oglądać w telewizji na kanałach Canal+Online , a także w internetowych serwisach streamingowych: Ekstraklasa w Canal+Online.
Opracowanie: piast.gliwice.pl























Panowie nie wiem czy to czytacie czy macie wywalone.I nie wiem jak inni.Ja chce jutro widzieć furię, wściekłość i jazdę na dupach.Nie żadne założenia taktyczne i przechodzenie obok meczu!Lubin to nie Raków a czas na żarty właśnie się skończył.
Jutro mecz o przyszłość
Przegrana bądź remis będzie katastrofa.
Będzie to niestety sygnał iż zmarnowaliśmy okres przygotowawczy,ten trener to błąd,a dyr Wilk to dupa a nie dyr który specjalizuje się w sprowadzaniu napastników niewypałów!!
Jak dam ci 100 zł to sprowadzisz za to kogoś rozsądnego do Piasta? Wilk sam nie podejmuje decyzji o zatrudnieniu zawodnika tylko jeszcze prezes zarząd i na końcu trener co do trenera nie jestem tego pewien. Bo wątpię żeby Vuko wcześniej pozbył się lekką ręką Sapinnena i Torilla by teraz zaakceptować napastnika podobnej jakości.
Nie rozumiem cie!
Raz jedziesz po Wilku na maxa,a teraz go próbujesz bronić
Dwugiegunowość nie jest dobra!!
W którym miejscu jechałem po Wilku. Akurat co do Wilka jestem powściągliwy bo wiem że ma gowno do gadania.
Co do Swierczoka to wątpię żeby zagrał przez najbliższe kilka tygodni. No chyba że zafunduje sobie zerwanie wiązadeł po tak długim rozbracie z piłką. Obstawiam że wróci na dobre po przerwie na reprezentacje czyli koniec marca. Co i tak będzie dużym wzmocnieniem Zagłębia.
Nareszcie mamy frekwencje na Okrzei:)
Pewne info, trzy punkty dla Nas ?
prorok czy „cuś”
Sytuacja nadal trudna, ale jest światełko w tunelu
Sorry,a czego się spodziewałeś? To nie skoki narciarskie…
Można wybiegać mecz? Można! Płuca i jeszcze raz płuca…
Za WF nawet w mistrzowskim sezonie tak nie biegali!
I pełny stadion siła drużyny jest jak są kibice
Dziękuję panowie i kamień z serca. Jedziemy dalej.1 połowa sztos! Pressing,bieganie.Z taką grą to niech się chimeryczna L boi.Co nie zmienia faktu że na ławce znów bez napastnika. Na koniec cytat z komentarza kibica Zagłębia. W grze w bok i do tyłu było super.Nad resztą się popracuje.Taki śmiech przez łzy.Normalnie kurwa deja vu.
Do tylu i w bok-stara szkoła która dzis się się już nie sprawdzi!