Piast przegrywa – kibiców ubywa

W miniony poniedziałek Piast podejmował Widzew Łódź. Z punktu widzenia atrakcyjności rywala był to mecz – top, a przynajmniej tak został uznany przez klubowy marketing. Zarówno pod względem sportowym jak i frekwencyjnym  spotkanie okazało się przysłowiową klapą. Lepszym zespołem okazał się Widzew, wygrywając 2:1. Na trybunach zasiadło natomiast trochę ponad 4 tysiące widzów z czego grubo ponad 1000 to fani łódzkiego klubu i wspierających ich kibice  Ruchu Chorzów.

Przy Okrzei cały czas od awansu do Ekstraklasy w zasadzie są problemy z frekwencją. Stadion do ostatniego miejsca wypełnił się tylko kilka razy, a było to jeszcze w sezonie mistrzowskim. Potem podniesiono ceny wejściówek  i  liczba widzów mocno spadła. Potem przyszła pandemia i znów jakaś grupa  część kibiców odzwyczaiła się chodzić na stadion wybierając miękki fotel i  ekran telewizora lub laptopa.

Liczono, że w sezonie 2021/22 kibice wrócą  na trybuny, bo nie obowiązywały już pandemiczne ograniczenia. Niestety drużyna źle weszła w tamtą kampanię, notując jedną z najsłabszych jesienni w Ekstraklasie. Wiosna już należała do Piasta, ale fanów nie przybywało, bo choć gliwiczanie notowali serię spotkań bez porażek, to ich gra nie była widowiskowa. Najwięcej kibiców zasiadło na trybunach w 32. kolejce, kiedy to na Okrzei gościł walczący o mistrzostwo Polski Lech Poznań. Na żywo mecz ten zobaczyło 6895 fanów z tego jednak prawie 1000 to byli poznaniacy. To też jednak chwały klubowi i gliwiczanom nie przynosi.   W meczu kończącym sezon Piast podejmował Radomiaka, stadion nie zapełnił się jednak nawet w połowie.

Wiele wskazuje na to, że tej jesieni na trybunach  obiektu położonego przy Okrzei 20 łącznie nie zasiądzie około 26 tysięcy widzów. Piast w w tej części sezonu łącznie rozegra 8 spotkań u siebie, a to da średnią trochę ponad 3 tysiące.  Jeśli jednak  odliczymy fanów gości to będzie to jeszcze gorzej wyglądało.

Nie trzeba być analitykiem czy ekspertem od marketingu, żeby mieć wiedzę co przyciąga, a co  zniechęca kibiców, by na żywo oglądali swoją drużynę. Tym najważniejszym czynnikiem jest postawa drużyny. Jeśli mecze są rozgrywane na odpowiedni poziomie i za tym idą wygrane to już jest połowa sukcesu. Drugi czynnik to ceny karnetów i biletów. Niby w Gliwicach nie są  one wygórowane, ale trzeba wziąć pod wagę, że na mecze chodzą często całe rodziny i tych spotkań w sezonie jest minimum 17. Gdy to się wszystko podsumuje to w skali roku robi się kilka tysięcy złotych.  Dziś mecz piłki nożnej  można porównać do  wyjścia do kina. Jak film jest dobry, to widz zapłaci za bilet, jak produkcja ma słabe recenzje, to przyjdą tylko ci najbardziej  zainteresowani.

Na dzień dzisiejszy Piast nie oferuje ani dobrego, piłkarskiego widowiska, ani niskich cen biletów. Nie ma też jeszcze trzeciego elementu, jakim jest atmosfera na stadionie. Nieliczna grupa ultrasów i nieśmiały, urywany  doping  pikników czy sektora szkolnego nie powoduje, aby po plecach przechodziły ciarki i czuło się wewnętrzną moc.

Nasuwa się pytanie czy może być lepiej. Odpowiedź jest oczywista – tak. Pierwszy warunek to drużyna musi zacząć grać widowiskowy futbol oraz nie przegrywać spotkań, jeszcze tracąc gole w końcówkach meczów. Nie wystarcza tu jednak deklaracje piłkarzy, że dają z siebie wszystko i chcą wygrywać, bo to wręcz brzmi już śmiesznie. Każdy zawodnik, który wychodzi na murawę pewnie ma w głowie, że da z siebie wszystko i chce wygrać mecz, bo inaczej nie ma po co wychodzić na plac gry. Jeśli produkt jest gorszej jakości, a taki teraz oferuje kibicom Piast, to powinno się tez obniżyć ceny – w tym przypadku biletów. Wszelkie działania marketingowe zachęcające do kibicowania na żywo nie przyniosą efektu, jeśli w 70 minucie siedząc na trybunach będą fanom  zamykać się oczy z nudów lub kibic będzie się wściekać, że wydał 40 zł na bilet, a jego drużyna znów traci w głupi sposób bramki i przegrywa mecz lub tylko remisuje na własnym stadionie.

 

Mecze u siebie w tym sezonie (wynik+frekwencja)

II kol. Piast Gliwice 0-1 Raków Częstochowa – 06.10.2022, 20:45 (3017)

III kol. Piast Gliwice 0-1 Zagłębie Lubin – 29.07.2022, 18:00 (3412)

VI kol. Piast Gliwice 4-1 Stal Mielec– 21.08.2022, 17:30 (3549)

VIII kol. Piast Gliwice 2-1 Miedź Legnica  – 05.09.2022, 18:00 (3090

X kol.  Piast Gliwice 1-1 Śląsk Wrocław  – 16.08.2022, 18:00 (3253)

XII kol.  Piast Gliwice 1-2 Widzew Łódź  – 10.10.2022, 20:30 (4013)

Źródło: piast.gliwice.pl

27 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

Bańka medialna powoli pęka i zaczyna się krytyka.Portal PiastInfo,niektórzy dziennikarze, teraz tutaj.Trener bardzo źle na to reaguje bo opierdalaniem dziennikarzy tylko pokazuje że traci nerwy.Tak na serio to wpierdol w Szczecinie i odpadnięcie we wtorek z PP powinno już w klubie dać do myślenia. Żeby nie było ja się cieszyć nie będę z ewentualnych porażek.A na stadion idę dopiero po nowym roku.

03.04.2009

odpisałem na Twoje pytanie, w poprzednim wątku, przeczytałeś?

orion

Tak przeczytałem.Wlasciwie to każdy argument trafny.I z każdym można polemizować niestety.Trudny temat. Ja już chcę zmiany bo boję się kosekwencji nie robienia niczego. Ty nie bo ufasz trenerowi.Ja już to zaufanie straciłem.

KrissKopernik

Z tym trenerem już się nie rozwijamy i nie będziemy rozwijać
To iż 2 razy się coś udało wcale nie oznacza iż uda się 3 raz

Max.

Władz będą go bronić bo przecież nie gra optymalnym składem, to nic, że mówi, że ma na każde miejsce równo wartościowego zmiennika.

orion

Takie tłumaczenia to wciskanie głupot. Były mecze gdzie skład był no…na 99% optymalny.A drużyna nie potrafiła oddać strzału na bramke.Z kolei z Widzewem nie grała połowa niby 1 składu a wyglądało to i tak lepiej niż w tamtych meczach.Nie ma co owijać w bawełnę..zespół jest zle przygotowany,taktyka odbiera piłkarzom radość z gry a kibiców wkurwia do łez.Do tego jak czytam że taki Kuba Czerwiński mówi że brak im pewności siebie to juz ręce opadają.Jemu brak?

Max.

Dobre, brak pewności. Chciałbym usłyszeć to z ust policjanta, lub strażaka w akcji. Albo chirurga przy stole operacyjnym. Jak brak pewności to niech odzyskać ja w rezerwach.

Piast1945

Co do frekwencji to oprócz wymienionych w artykule powodów które są w całości słuszne to jeszcze dochodzi fakt, że Gliwice jako takie nigdy nie były nie są i chyba nie będą miastem piłkarskim. Niestety poziom zainteresowania piłką nożną a zwłaszcza krajową jest tutaj generalnie niewielki, był pik zainteresowania w sezonie mistrzowskim ale został skutecznie stłumiony pamiętnymi podwyżkami biletów i karnetów i mamy co mamy, na wiele bym tu nawet w przypadku lepszej gry zespołu nie liczył…cóż taki mamy klimat. Niestety.

Max.

Poza podwyżka cen waże też było przeniesienie sektora rodzinnego. Jak mam iść z młodym na mecz jak słyszy z ust ŁKS u czy innego górnika same wyzwiska pod adresem drużyny, której kibicuje. No i jeszcze to słońce.
Powodów jest jeszcze sporo.

Max.

Kurcze, swoim oczom nie wierzę co tu jest napisane. Chyba autor skopiował większość naszych postów i wkleił w treść. Brawo pan.

PiastKopernik

Kilka słusznych uwag, a problem poważny i złożony. Moim zdaniem priorytetem dla klubu powinno być zapełnienie trybun, a wynik sportowy na drugim miejscu. Choć to drugie w dużej mierze generuje popyt, ale na sukcesie nie można budować strategii długofalowej. Już wiemy, ze to się nie udaje. Piast to klub miejski i jego zadaniem ma byc dostarczenie igrzysk, widowiska, emocji mieszkańcom. Promocja miasta na zewnątrz etc. Warto by to zrozumiano i poważnie się wzięto się do roboty.

KrissKopernik

Serio?
Niech na trybuny wrócą kibice z mistrzowskiego sezonu(i nigdy nie było pełnego stadionu nawet wtedy )
Bez wyników sportowych nie będzie to możliwe

seal

Fornalik zawsze wychodził z podobnych opresji i tak będzie i tym razem. Ja tam jestem spokojny jeśli chodzi o utrzymanie pytanie tylko które miejsce zajmiemy na koniec sezonu 6-8 czy 12-14 co będzie rozczarowaniem. A jatrzenie I pisanie o spadku to tylko mogą pisać ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia o piłce.

Ostatnio edytowano 4 lata temu przez seal
Max.

Każde miejsce niżej to miliony pln mniej. Więc to bardzo istotne powinno być dla klubu jakie miejsce zajmie. Kanonu trzymanie też spokojny jestem, ale o finanse klubu już nie.

seal

No tak Fornalik najpierw nas utrzymał następnie 13 6 5 miejsce kilka meczy nam nie wyszło i okazuje się że nie mamy kasy. To kurwa gdzie się podziała ta kasa do kurwy nędzy? To co żeby była kasą to mamy być co sezon mistrzem? Jeśli nie mamy kasy tylko długi to wniosek jest tylko jeden kasa została wyprowadzona z klubu.

Ostatnio edytowano 4 lata temu przez seal
KrissKopernik

Ale skąd to info iż kasy nie ma?

orion

No..z TVP info.

KrissKopernik

Wiec to jednak prawda

Max.

Tak zgadz się, wiele z nim osiągnęliśmy. Tylko czemu w tym sezonie gramy bez ambicji. No sorki, rację, z Widzewem parli, tylko nie potrafili wykończyć. Jak widzę n-ty identyczny mesz w naszym wykonaniu, no i przegrany, to jak mam oceniać trenera? Mentalnie tragedia, motorycznie nie też, techniki brak, a strzalow ile oddajemy? Ile jest celnych. Jak my mamy myśleć o pucharach skoro na początku sezonu reprezentujemy sobą mniej niż zero.

KrissKopernik

To czemu zakładu nie przyjąłeś skoro jesteś taki pewien trenera Waldka?

Bynio

Tak jak pisałem w innym miejscu – oglądanie tego samego kiepskiego filmu po raz n-ty przestało już mnie bawić i nie mam zamiaru w tym na razie uczestniczyć. Może przyjdę znowu jak się zmieni przynajmniej reżyser a tym samym widowisko. Czy na lepsze tego nie wiem, ale przynajmniej będzie taka nadzieja

PiastKopernik

Celem każdego klubu jest posiadanie fanów niezależnie od wynikowi sportowych. Przykładów tego, ze jest to możliwe jest na całym świecie bez liku. Wahania wyników są w sporcie naturalne i piękne, ale Twoi Lokalny Klub to coś więcej niż jakaś piłka!

seal

Jesli chodzi o frekwencje to jakbyśmy mieli 10 pkt wiecej i bylibysmy na 4 miejscu to jaka byłaby srednia na mecz? Pewnie w porywach w okolicach 4 tysięcy co też byłoby żenadą.
Taki mamy klimat. Poza tym klub zawalił przenosząc sektor rodzinny na drugą stronę żeby zrobić miejsce swoim kolesiom co widać po frekwencji na meczach sektor U jest zwykle pusty. Drastyczna podwyzka biletów to drugi strzał w kolano. Ja zapłace bo mnie stać ale dla większości ludzi to jest hamulcem by chodzić na mecze Piasta wiec się nie dziwię że duża częśc przestała chodzić na mecze Piasta. Co było widać po mistrzowskim sezonie gdzie frekwencja na meczach była w okolicach 4 tysięcy mimo że zakończylismy sezon na 3 miejscu.

Ostatnio edytowano 4 lata temu przez seal
KrissKopernik

Wywiad przed meczem z Pogonią to kolejny pokaz wysokiej formy trenera
Ostatnie porażki (nie porażka ) to wina kontuzji(min Mosora i Chrapka)
Panie trenerze 2 w/w nie grało w ostatnim meczu!
A my przegraliśmy ostatnie 4 mecze!!

loth

to brzmi jakbysmy teraz sezon zaczeli a wczesniej byly sparingi.
a Jesli chodzi o kibicow to ja widze ci co chodzą sektory k, l tam sa niewielkie ubytki tesame twarze co mecz a gdzie sa ci wielcy kibice co pod oknami dra ryje PIAST GLIWICE ?
gdzie jest obsada sektorow zza bramki pod cmentarzem ? to ci na dobre i złe nie chodzą bo wyniki slabe ?

loth

a ci z piknika zawsze beda. czasami slychac zeludzie zalują bo mogli cos innego robic ale na nastepnym meczu są.. a gdzie jest mlyn ? gdzie najwierniejsi ja pytam !

AD75

Piknik, to starzy i wierni kibice. A młynek, to banda dzieciaków , która w ten sposób spędza wolny czas ( może ktoś tam się znajdzie) , kto myśli inaczej. Odnośnie trenera i tej wiary , że skończymy przynajmniej w połowie tabeli , bo Waldi nas ocali. Żeby te osoby potem nie pluły sobie w twarz, bo dla mnie musi się zmienić myślenie i sztab trenerski. To już koniec tej telenoweli…