Czerwiński: brakuje nam pewności siebie

Nie tak wyobrażali sobie kibice i piłkarze Piasta początek tego sezonu. Po solidnie przepracowanym okresie przygotowawczym, wygranych sparingach i braku urazów wydawało się, że gliwiczanie z przytupem wejdą w sezon. Tak się jednak nie stało.

Podopieczni Waldemara Fornalika przegrali wszystkie trzy dotychczasowe mecze, a jakie są tego przyczyny nie potrafi nawet odpowiedzieć Jakub Czerwiński.

– Chcielibyśmy wszyscy znać przyczynę tego, co się dzieje. Rzeczywiście, zaczęliśmy nie najlepiej, można powiedzieć, że fatalnie. Liczyliśmy na przełamanie właśnie podczas tego spotkania. W tygodniu mocno przygotowywaliśmy się do meczu z Legią – mówi Czerwiński.

W zasadzie już po pierwszym kwadransie było widać, że trudno będzie gliwiczanom wygrać ten mecz z takim nastawieniem. Nie da się bowiem cały czas ograniczać do obrony, w końcu ten błąd musi się przydarzyć. Mimo to udało się przed przerwą Plachowi zachowac czyste konto.

– Po pierwszej połowie mieliśmy zero z tyłu, ale nie stworzyliśmy sobie żadnej sytuacji. Trudno tak na gorąco to komentować – zauważa kapitan Piasta.

Zaraz po przerwie, w przeciągu ledwie 5 minut Legia zdobywal dwie bramki i w zasadzie w tym momencie losy tego pojedynku były rozstrzygnięte. Skad wzięła się taka niefrasobliwość w w drużynie z Gliwic tym okresie gry?

– Muszę przeanalizować to, co się wydarzyło, że straciliśmy te dwie bramki. Skoro przegrywamy i nie strzelamy goli, to problemów możemy się doszukiwać zarówno w ofensywie jak i defensywie – analizuje Czerwiński.

Nie po raz pierwszy Piast źle wchodzi w sezon, ale w poprzednich razach gra była dużo lepsza, stąd kwestią czasu było, kiedy drużyna zacznie wygrywać. Teraz nie widać jednak poprawy, a wręcz przeciwnie.

– Jesteśmy doświadczeni o te trudne początki z ostatnich sezonów. Mamy doświadczony sztab szkoleniowy i drużynę. My potrafimy wyjść z kryzysu, ale potrzeba trochę czasu i ciężkiej pracy. Pewnie musimy zacząć od podstaw. Brakowało nam strzałów, dośrodkowań i wielu innych elementów. To się bierze z tego, że brakuje nam pewności siebie. Tu bym się doszukiwał największego problemu. To właśnie przez to jesteśmy trochę ograniczeni i nie możemy rozwinąć skrzydeł. Oczywiście, powinniśmy wyjść na murawę bardziej pewni siebie, być może zdałoby to egzamin. Śmiało mogę powiedzieć, że mamy lekki kryzys – przyznaje defensor.

Nadzieją na poprawę gry Piasta wiąże się z powrotem na boisko Damian Kądziora oraz zatrudnieniem Jorge Felixa. Ten pierwszy już wchodzi z ławki rezerwowych, a drugi trenuje z zespołem. Widać jednak, ze drużynie potrzebne jeszcze są wzmocnienia w obronie i na skrzydłach. To teraz słabe punkty niebiesko-czerwonych.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za: piast-gliwice.eu
Foto: legia.net

Czytaj też:
Piast nie ma już patentu na Legię
Fornalik: zabrakło nam atutów

Zobacz gola Mladenovicia

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Stasiu

Piast oddał zero celnych strzałów na bramkę. Oznacza to, że Legia mogła zagrać przeciwko nam bez bramkarza… Z meczu na mecz wygląda to coraz gorzej.

RAV

Witam Waswszystkich serdecznie. Mialem nie pusać bo to nivzego nie zmieni, a my wszyscy widzimy co się dzieje. Nie mamy ani prawego obrońcy, ani całej drugiej linii, Pyrka i Kaput dla mnie to juz totlany dramat, a bez drugiej linii to i z Lewandowskim byśmy nic nie zrobili. Potrzeba dobrego rozgrywajacego i jakiegoś ofensywnego ponocnika plus te prawe skrzydło i może lewe tez bo jie wiadomo co z Katranisem będzie. Pozdrawiam wszystkich kibiców Piasta.

AD75

Nowego trenera…

orion

Mamy lekki Kryzys.To kurwa strach się bać jak by to wyglądało gdyby kryzys był większy. Kuba kto jak nie ty ma wziąć za pysk to rozmemłane towarzystwo?A druga sprawa ja jestem autentycznie przyłamany że tak ważna postać jak Martin odeszła po przepychankach o kasę.W składzie dziura jak Rów Mariański bo jegomość Wilk nie dał rady.A Martin kolejny raz nie podniósł się z ławki.Dramat.

AD75

Jeżeli brakuje wam pewności , to może do trampkarzy. Jak w mojej pracy nie mógłbym czegoś takiego powiedzieć. 🙂
Jesteście zawodowymi piłkarzami! Nic nie robicie , tylko wkoło trenujecie. Więc o co chodzi? Pozdrawiam