Piast – Pogoń, pod szatniami

Piast ma za sobą już wszystkie cztery mecze z drużynami, które znajdują się na pierwszych czterech lokatach w tabeli. Gliwiczanie przegrali z Rakowem i Legią, a zremisowali z Lechem i Pogonią.

We wszystkich tych pojedynkach niebiesko-czerwoni grali z rywalami jak równy z równym, ale jednak nie potrafili żadnego z nich pokonać. Zabrakło trochę przysłowiowego szczęścia, precyzji, dokładności i zimnej krwi. Tak to jednak w piłce jest. Nie mniej jednak jest to sygnał dla klubu i trenera, ze jeszcze trzeba podnieść jakość zespołu jeśli chce się grać o wysokie cele. Są ku temu przesłanki i potencjał, szczególnie u młodych zawodników takich jak Szczepan Mucha czy Gabriel Kirejczyk. Wciąż też nie wiadomo co potrafi Alex Sobczyk, bo tych minut za wiele nie ma.

Remis z Pogonią został jednak przyjęty z umiarkowanym zadowoleniem w drużynie Piasta, Również i szczecinianie byli usatysfakcjonowani zdobyciem jednego punktu, może za wyjątkiem Kamila Grosickiego.

Czytaj też:Piast – Pogoń, Vuković i Gustafsson o meczu

Pod szatniami

Szczepan Mucha (Piast Gliwice):
Uważam, że zagraliśmy dobre spotkanie. To my stwarzaliśmy lepsze sytuacje, ale brakowało wykończenia, spokoju i lepszego rozwiązania sytuacji. Musimy szanować ten jeden punkt, szczególnie, że udało nam się utrzymać passę bez porażki. Cieszę się, że trener daje mi szansę na zdobywanie kolejnych minut, którą staram się jak najlepiej wykorzystać.”

Alex Sobczyk: ( Piast Gliwice):
Z naszej strony było bardzo dużo walki, daliśmy z siebie wszystko. Przez 90 minut stworzyliśmy dwie bardzo dobre sytuacje, które mogły nam dać trzy punkty. Wiedzieliśmy, że mecz z Pogonią będzie trudny. Szanujemy ten punkt i podtrzymujemy naszą passę z bez porażki.

Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin):
– Widać, że Piast jest w dobrej formie, ale ja jednak wymagam od siebie i od naszej drużyny więcej. Chcemy grać o najwyższe cele. W tym sezonie pozostała nam walka o medal, która widać, że będzie się toczyć do samego końca. Osobiście czuję po tym meczu niedosyt i zespół na pewno też. Przyjechaliśmy tutaj przecież po trzy punkty. Z drugiej strony w końcówce mogliśmy też ten mecz przegrać. To, co cieszy, to fakt, że zagraliśmy na zero z tyłu, ale jeśli chodzi o rozgrywanie piłki, rozwiązania ofensywne, to musimy nad tym wszystkim pracować.

ZOBACZ SKRÓT MECZU

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu/pogonszczecin.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze