Pyrka: taka seria  poprawia nastroje

Drużyna Piasta Gliwice ma za sobą bardzo udany okres. Z 18. możliwych do zdobycia punktów w ostatnich sześciu meczach gliwiczanie podnieśli z murawy ich aż 16. To stawia ich w pierwszej trójce najlepiej punktujących drużyn rundy wiosennej obecnego sezonu.

Taka seria zawsze sprawia, że poprawiają się humory i wraca wiara w swoje umiejętności, szczególnie po tak trudnym okresie jaki przeżywali piłkarze Piasta jeszcze kilka tygodni temu, kiedy to znajdowali się na miejscu spadkowym.

– Myślę, że na pewno atmosfera jest lepsza dzięki tym wynikom, które udało nam się osiągnąć w tej rundzie. Taka seria zawsze poprawia nastroje. Nasza sytuacja  była już bardzo zła. Fajnie że udało nam się to poprawić. To był klucz do tego, że znaleźliśmy się w tym miejscu w tabeli, gdzie teraz jesteśmy. – potwierdza Arkadiusz Pyrka.

Gdy Piast tracił  punkty ciągle powtarzano, że jest to drużyna o dużo większych możliwościach niż wskazuje na to miejsce w tabeli.

– Na pewno  jesień nie była udana w naszym wykonaniu, ale teraz pokazujemy, że potrafimy dobrze grać w piłkę, a przede wszystkim, że punktujemy – podkreśla Pyrka.

Piast ma za sobą już mecze z drużynami z czołówki tabeli. Wydaje się więc, że w tej ostatniej fazie sezonu będzie już gliwiczanom łatwiej zdobywać te punkty.

– To tak nie jest. Te drużyny, które są na dole, grają o życie więc na pewno te spotkania nie będą dla nas łatwe. Naszym celem jest jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie i tę końcówkę sezonie mieć już spokojniejszą – zaznacza zawodnik Piasta.

A co było kluczem do tego, że niebiesko-czerwoni spisują się zdecydowanie lepiej niż w pierwszej części sezonu?

– Myślę, że ciężkie treningi i praca jaką w tym okresie przygotowawczym wykonaliśmy z trenerem Vukoviciem było kluczem do poprawy naszej gry – wyjaśnia  zawodnik Piasta.

Gdy odszedł Martin Konczkowski już Waldemar Fornalik mówił, że priorytetem będzie pozyskanie prawego obrońcy. Nie udało się jednak doprowadzić do tego transfery. Miejsce Konczkowskiego zajął Tomasz Mokwa. Obrońca ten jednak złapał kontuzję i Alexandar Vuković podjął decyzję, że przekona do gry na tę pozycję Arkadiusza Pyrkę.

– Może nie przekonać, ale nauczyć się tej gry w defensywie. Miałem na początku z tym problem. Od obozu w Hiszpani cały jednak trenowałem na tej prawej obronie, dostawałem też wskazówki od trenera i myślę, że to dzięki temu tak dobrze udało mi się wejść w tę rundę – analizuje 20-latek.

Jak się okazało, była to dobra decyzja. Pyrka należy do najważniejszych zawodników w drużynie z Okrzei, choć jeszcze jest w wieku młodzieżowca.

– Nie do mnie należy ocena, ale myślę, że w tych meczach pokazałem że jestem w stanie coś dać dobrego tej drużynie zarówno w ofensywie jak i defensywie – ocenia swoją postawę zawodnik.

Czytaj też:  Bramki i top momenty 27 kolejki (video)

Aktualnie Piast z dorobkiem 36 punktów zajmuje 8. pozycje w tabeli. Do piątego miejsca jednak gliwiczanie tracą tylko dwa oczka.  Czy to już jest ten moment, kiedy można zacząć myśleć o czymś więcej niż utrzymaniu?

– Staramy się czasem spojrzeć w tę górną część tabeli, ale nie jest to jeszcze tak częste. Ta przewaga  punktowa nad strefą  spadkową nie jest  duża i naszym celem jest wciąż  jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie – mówi Pyrka.

Gliwiczanie mają za sobą też derbowe starcie z Górnikiem Zabrze. Dla kibiców drużyny z Okrzei jest to najważniejszy mecz w rundzie, co zresztą pokazali zapełniając stadion. Spotkanie to zakończyło się zwycięstwem Piasta 1:0.

– Był bardzo duży „power”, bo wiemy co te derby znaczą zarówno dla nas zawodników jaki dla kibiców, których w tym dniu było bardzo dużo na stadionie. Był potem czas na radość, ale przed nami kolejne mecze i to teraz już najważniejsze, bo zadecydują o tym na jakim miejscu skończymy sezon – podsumowuje Arkadiusz Pyrka.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: PiastGliwiceTV

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
PiastKopernik

Aż się boję co będzie jesienią, gdy wspólnie przepracują drugi sezon przygotowawczy!