27 kolejka spotkań o Mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy nie przyniosła radykalnych zmian w tabeli. W czterech meczach zwyciężali gospodarze, w dwóch górą byli goście, w trzech spotkania podzielono się punktami. Kibice zobaczyli w tym spotkaniach 19 bramek.
Najwięcej działo się w Szczecinie, gdzie Pogoń podejmowała Cracovię. Portowcy bronili czwartego miejsca, a krakowianie mieli ochotę tam się zbliżyć. Jeszcze w 88 minucie były wynik 2:2. Wtedy jednak szczecinianie zdobyli bramkę, która umocniła ich na tej czwartej lokacie, „Pasy” praktycznie straciły już szansę na grę w europejskich pucharach.
Emocje były też w Legnicy, gdzie jeszcze w doliczonym czasie gry Miedź prowadziła z Legią 2:1. Sędzia jednak pomógł stołecznej drużynie uratować punkt, dyktując w 93 minucie wątpliwy rzut karny. Z tego remisu nie byli zadowoleni zarówno goście jak i gospodarze za to na pewno ucieszył kibiców i zawodników Rakowa. Częstochowianie bowiem bezbramkowo zremisowali z Radomiakiem, ale zachowali sześciopunktową przewagę nad Legią.
Planowe zwycięstwo odniósł natomiast Lech pokonując Wartę 2:0 i tym samym ekipa z Bułgarskiej umocniła się na trzeciej pozycji.
Coraz mniejsze szansę na grę w europejskich pucharach natomiast ma Widzew Łódź. Rewelacyjnie spisujący się jesienią beniaminek w obecności ponad 16 tysięcy kibiców przegrał ze Stalą Mielec 0:2.
Ważne zwycięstwo w grze o utrzymanie odniosła Jagiellonia. Prowadzeni przez nowego szkoleniowca białostoczanie pokonali Lechię Gdańsk 1:0. Jagiellończycy sami uciekli od strefy zagrożonej, a pogrążyli na dole tabeli gdańszczan, którzy są blisko spadku do I ligi.
W strefie spadkowej pozostał też Górnik Zabrze, który tylko zremisował u siebie 1:1 z Koroną Kielce.
W tej grze o utrzymanie ważne zwycięstwo odniosła Wisła Płock, ogrywając 2:0 Zagłębie Lubin. Miedziowi po udanym wejściu w rundę wiosenną teraz notują serie spotkań bez wygranej i są tez zagrożeni spadkiem.
W podobnej, a może nawet gorszej sytuacji jest Śląsk Wrocław, który po bardzo słabej grze uległ Piastowi Gliwice 0:1. Drużyna z Gliwic zdobywając trzy punkty jest już blisko piątej lokaty. Podopiecznym Alexandra Vukovica do tej pozycji brakuje tylko dwóch oczek.
Zobaczcie wszystkie bramki i top momenty 27 kolejki.






















Coś wyglada, ze albo Raków nie chce wygrać, albo na finiszu plątają im się nogi z nerwów. Tez mieliśmy taką zadyszkę w pamiętnym sezonie. A czy jakiś miłośnik statystyki policzył czy mamy jeszcze szanse na puchary?