W piątkowy wieczór na stadionie przy ul Łazienkowskiej w Warszawie Legia podejmować będzie Piasta Gliwice. Gdyby wziąć pod uwagę ranking historyczny z ostatnich pięciu sezonów to spotkają się dwie najlepsze drużyny Ekstraklasy z tego okresu.

W ten sezon jednak oba zespoły nie weszły tak jak sobie planowały. Legia w pierwszych trzech meczach zdobyła tylko cztery punkty i zajmuje 7.miejsce w tabeli. Piast rozegrał dwa spotkania i oba przegrał. Gliwiczanie są jedną z dwóch drużyn PKO BP Ekstraklasy, które jeszcze nie zdobyły nawet punktu. Oczywiście to początek rozgrywek i nie można na tej podstawie wyciągać wniosków na co stać oba zespoły, bo z pewnością możliwości obu ekip są większe.

–  Być może będzie to was nużyło, ale powtórzę się: wciąż znajdujemy się w procesie przebudowy. Zespół jest młody, nowy, potrzeba czasu, by wszystkie elementy się zgrały – mówił na czwartkowej konferencji prasowej trener „Wojskowych”, Kosta Runjaić.

Gdy Legia gra u siebie to zawsze jest faworytem, bez względu z kim się mierzy. To nie oznacza jednak, ze jest niepokonana. Patent na „Wojskowych”, nie tylko zresztą na ich stadionie ma Piast, albo jak kto woli Waldemara Fornalik.  Dziewięć poprzednich spotkań między tymi drużynami, to tylko jedna wygrana Legii, dwa remisy i aż sześć zwycięstw ekipy ze Śląska. Jeszcze gorzej wygląda też seria przy Łazienkowskiej. Ostatni raz warszawiacy ograli gliwiczan u siebie w grudniu 2018 roku, za kadencji Ricardo Sa Pinto (2:0; gole Sandro Kulenovicia i Carlitosa). Od tej pory były mistrz Polski 6-krotnie mierzył się z „Piastunkami” na własnym terenie i ani razu nie zwyciężył (2 remisy, 4 porażki). W ubiegłym sezonie legioniści ponieśli dwie porażki z niebiesko-czerwonymi – najpierw 1:4 (wyjazd), a potem 0:1 (dom). Po tej pierwszej grze (jesień) zwolniony został trener klubu ze stolicy, Czesław Michniewicz – przypomina portal  legia.net.

Od tego sezonu  15-krotnych mistrzów Polski prowadzi Kosta Runjaić, który do stolicy przeprowadził się ze Szczecina. Za jego kadencji Pogoń regularnie ogrywała Piasta. Szkoleniowiec zdaje sobie z tego sprawę.

– Legia miała duże problemy w poprzednich meczach z Piastem, ale jestem optymistycznie nastawiony. Spodziewam się dominacji, lepszej postawy niż w Krakowie. Wiemy, że musimy być bardziej aktywni, grać szybciej, na wyższej intensywności, zwłaszcza na skrzydłach. Musimy również wykazywać większą determinację w ostatniej tercji boiska, a przy tym nie zaniedbywać podstaw. Jak powtarza każdy szkoleniowiec – szkieletem gry jest solidna obrona, brak obawy przed pojedynkami, wzajemne wsparcie między zawodnikami. Trzeba się na tym skupić – przekonuje Runjaić.

Trener Legii ma troszeczkę lepszą sytuację kadrową niż przed rywalizacją z Cracovią. Do dyspozycji 51-latka jest m.in. Filip Mladenović. Lewy obrońca nie wystąpił w ostatnim meczu ligowym, ponieważ dostał wolne z powodu narodzin drugiego dziecka. Można się spodziewać, że w piątek na boisku pojawi się Mattias Johansson, który przez blisko miesiąc się leczył (choroba, uraz), ale w poprzednim tygodniu wznowił zajęcia z kolegami. Z zespołem jest także nowy piłkarz, Rafał Augustyniak. – Ma swoje atuty w środku pola, może być klasyczną „szóstką”.

– To wartość dodana, elastyczny zawodnik. Do tej pory uczestniczył w trzech treningach, w gierkach wewnętrznych sprawdzaliśmy go głównie na stoperze, ale będziemy go też rozważać w kontekście „szóstki”. I zdecydujemy się na opcję, która będzie sprzyjała zarówno jemu, jak i klubowi. Bardzo dobrze prezentuje się w treningach, lecz nie planuję, by zagrał już z Piastem – komentował Runjaić.

Na pewno jednak nie zagrają Maik Nawrocki, który w połowie lipca przeszedł operację kości twarzoczaszki. Nie zagra też występujący na pozycji Blaz Kramera. Z obsada tej pozycji Legia ma największy obecni e problem.

W ostatnim meczu z Legią, zwycięstwo Piastowi zapewnił Damian Kądzior

Waldemar Fornalik ma bardziej komfortową sytuację kadrową, ale brak Tomasa Huka był już widoczny w meczu z Zagłębie Lubin. Największy jednak problem gliwiczanie mają na skrzydłach. Bez Konczkowskiego i Kądziora w zasadzie boki nie funkcjonowały w pierwszych dwóch meczach tego sezonu. Kądzior wrócił już do gry,a le czy jest gotowy na pełne 90 minut tego jeszcze nie wiadomo. Piast ściągnął tez na Okrzei  też Jorge Felixa.  Hiszpan nie będzie jednak brany pod uwagę na to najbliższe spotkanie.

Dużym atutem Piasta może być chęć zwycięstwa i rehabilitacji za ten nieudany start sezonu. Przy podobnym potencjale sportowym to są cechy, które mogą przeważyć. Jak pokonać legię wie Jakub Czerwiński.

– Legia to trochę inna drużyna niż przed rokiem czy dwoma laty. Przyszedł nowy trener i zaczynają tam funkcjonować pewne mechanizmy w sposób charakterystyczny do jego etyki pracy. Ale my wiemy jak grać przy Łazienkowskiej i potrafimy tam wygrywać. Mamy bardzo dobrą drużynę, zawodników o dużej jakości i jedziemy do Warszawy tylko po trzypunktową zdobycz, takie jest nasze nastawienie. Koncentrujemy się tylko na sobie, nie interesują nas problemy innych drużyn. Patrzymy tylko do swojego ogródka, aby lepiej grać i wygrywać swoje spotkania – przekonuje kapitan Piasta na łamach  oficjalnej strony klubu piast-gliwice.eu (czytaj cały wywiad).

Sędziować to spotkanie będą: Tomasz Musiał – Marek Arys i Marcin Ciepły oraz Patryk Gryckiewicz 9techniczny). VAR: Szymon i Tomasz Marciniakowie.

Mecz Legia – Piast odbędzie się w piątek – 05.08. o godz. 20:30. Spotkanie będzie można śledzić na antenie Canal+Sport HD i online na canalplus.com. relacja tekstowa – TUTAJ.

Czytaj też:

Czy Piast znów ogra Legię? (zapowiedź)

Legia – Piast, historia spotkań