Konczkowski w Śląsku, Vida też może odejść

Tak jak informowaliśmy już wcześniej Martin Konczkowski zakończył swoją przygodę z Piastem Gliwice i w nowym sezonie będzie bronił barw Śląska Wrocław. Skrzydłowy przechodzi do klubu ze stolicy Dolnego Śląska na zasadzie wolnego transferu. Z nowym klubem związał się dwuletnim kontraktem.

– Śląsk to duży klub, a Wrocław to ciekawe miasto. Od dłuższego czasu byliśmy w kontakcie i mimo że poprzedni sezon nie był udany dla WKS-u, to widzę tutaj duży potencjał i była to moja świadoma decyzja. Jestem bardzo ambitnym zawodnikiem. Nie chcę mówić o swoich zaletach, chciałbym, żeby kibice po prostu zobaczyli je na boisku – powiedział w rozmowie ze slaskwroclaw.pl „Konczi”.

Odejście 29 latka jest dużą stratą dla drużyny Waldemara Fornalika. Wychowanek Wawelu Wirek Ruda Śląska w barwach Piasta rozegrał 164 spotkań, w których zdobył pięć bramek oraz zanotował 24 asysty. Te podania otwierające drogę do bramki kolegom z boiska to była jego specjalność. Z Gliwic wywozi nie tylko miłe wspomnienia, ale też dwa medale mistrzostw Polski – złoty i brązowy.

– Nie lubię pożegnań, bo ciężko jest w kilku zdaniach streścić pięć lat wspólnej historii. To są dziesiątki wspomnień z boiska, chwile słabsze jak walka o utrzymanie i lepsze jak zdobycie mistrzostwa Polski. Kibice mają ich świadomość, pewnie przyzwyczaili się, że z prawej strony biega ten z nr 20. Myślę, że zawsze mieli pewność, że ten zawodnik nie odpuści i zrobi wszystko, by wygrać mecz. Ale mój czas w Piaście, to również setki migawek z szatni, z codziennego życia drużyny przez wielkie “D” oraz czas, który wspólnie z rodzinami spędzaliśmy poza boiskiem. Kiedy teraz o tym wszystkim myślę, widzę rozsypane na stole puzzle. Nie wiem, co i kiedy się stało. Wiem, że się stało i że to był wspaniały czas – tak podsumował pięć lat grania przy Okrzei zawodnik w rozmowie z piast-gliwice.eu.

CZYTAJ TEŻ OSTATNI WYWIAD KONCZKOWSKIEGO

Z klubem może też poŻegnać się Christopher Vida. W jego przypadku sytuacja jest jednak diametralnie inna. Węgier przychodził do Piasta jako gwiazda i pewniak do gry, a miało to miejsce zimą 2020 roku. Mimo że jest zawodnikiem klubu z Okrzei już 2,5 roku wciąż nie wywalczył sobie miejsca w pierwszym składzie. W zakończonej niedawno kampanii wystąpił wprawdzie w 26 meczach, ale tylko 5 razy dotrwał do końcowego gwizdka. Na boisku przebywał przez 1360 minut. To daje mu dopiero 14 miejsce w zespole pod tym względem.

Vida ma jeszcze rok ważny kontrakt, ale jest sporym obciążeniem finansowym dla klubu i pewnie sam też nie jest w pełni zadowolony ze swojego pobytu w Piaście, a podobno miał i ma propozycje gry na Węgrzech, gdzie wciąż cieszy się dobrą opinią. 26-latek przed przyjściem do Piasta grał na Słowacki w klubie FC DAC 1904 Dunajská Streda. To był dla niego udany okres, bo strzelał bramki i zaliczał asysty.

Przy Okrzei mogą się jeszcze wahać czy pożegnać się z piłkarzem lub go przynajmniej wypożyczyć, bo kontuzjowany jest Konstadinov. Gdyby Macedończyk nie zerwał więzadeł, pewni los Vidy byłby już przesądzony.

Czy Christopher Vida pożegna się z Piastem?

Opracowanie: piast.gliwice.pl

17 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
AD75

No i po krzyku. Chciał i poszedł…A tutaj tyle filozofii…

orion

A jakie ma znaczenie kto akurat jest kontuzjowany? Vida wygląda jak pajac już od dłuższego czasu. No sorry ale widok Konczkowskiego w koszulce Śląska źle na mnie podziałał.Nie ma znaczenia co mówił Martin bo co miał niby powiedzieć po podpisaniu umowy? Że wolał by zostać w Piascie? Jego należało zatrzymać czyli dać mu podwyżkę.No i Fornalik jest pewnie zachwycony.

seal

Duzy potencjał w Ślasku dobre. Jako wolny zawodnik dostał kase za podpis ewentualnie duzo wyższe zarobki niz w Piaście. Biorą sprawdzonego zawodnika w ekstraklasie doswiadczonego za darmo. Za podobnego zawodnika musieliby zapłacic minimum 500 tyś euro czyli 2,5 mln zł czyli juz mają na 2 lata kontraktu z Martinem.

Max.

Czemu nie możemy myśleć o przedłużeniu kontraktu wcześniej? Czekamy na ostatnie minuty. Jak już widzieli, że nie da się go zatrzymań to Pyrki mógł więcej grać i się ogrywać.

OPERACYJNY

Brawo zarząd prezes do odejścia i to szybko. Jaki mogli taka nogę puścić chore i nie pojętne znowu walka o utrzymanie

orion

Uważam że to jest sprawa ewidentnie zawalona przez Piasta.Gdyby Martin poszedł do Lecha czy zagranicę to ok.Ale tak to jego słowa że Śląsk to dobre miejsce do rozwoju brzmią jak żart.No i ciekawe kogo nasi ojcowie klubu szykują Fornalikowi na prawą stronę.Bo ani Pyrka ani Ameyaw nie mają wrzutki jak Martin.

seal

Jak zawodnik nie przedłuża kontraktu pół roku wcześniej tzn ze odchodzi z klubu. Konczi był już wcześniej dogadany że Śląskiem tak jak sam przyznał.

KrissKopernik

A w poniedziałek Lech ogłosi Placha jako nowego brankarza

greg

Poczytajcie artykuł na Katowickim Sporcie.To się dowiecie czy Konczkowski chciał odchodzić czy nie.I teraz klub ma problem.Winnych jak zawsze nie będzie.

AD75

Właściwie, ten artykuł nie za wiele mówi?

greg

Dziennikarz pisze ze Piast odpuścił Martina a wcześniej że on chciał zostać.To czego jeszcze potrzebujesz?

greg

I ja zwyczajnie nie wierzę że znajdziemy kogoś na poziomie Konczkowskiego. Dużo pieniędzy na to potrzeba.Pewnie jakis mądrala pomyślałem a co tam jakoś to będzie, najwyżej Fornalik coś wymyśli.Gorzej jak tym razem nie wymyśli albo w końcu straci cierpliwość. A w nowym sezonie w składzie będzie dziura jak lej po bombie.

KrissKopernik

Był moment gdzie graliśmy sporo meczów bez Martinq(kontuzja) i dawaliśmy radę
Było minęło-pewnie prawda z odejściem leży po środku

AD75

…bo skład trzeba wzmocnić. Uważam, że zawsze po sezonie trzeba szukać nowych rozwiązań.Chyba ,że chcemy grać jako średniak , co być może niektórym odpowiada.

orion

No dobrze a ktoś do nas w końcu trafi czy może odpierdolą jakiś kolejny numer np z Kądziorem,Mosórem albo Plachem? Bo cisza jak makiem zasiał.No i tak sobie myślę że za chwilę będzie problem i na prawej i na lewej stronie bo Holubek też ma odejść.

seal

Jak zwykle bedą szukać po rozpoczęciu sezonu zawodników z kartą ręku:)

Hanys

Jak odchodzil z Ruchu to pomyslalem synek gdzie ty idziesz, tam nic nie osiagniesz a bylo inaczej. Dziwne jest to ze teraz mam te same mysli jak 5 lat temu. Powodzenia duzo zdrowka Konczi.