Sensacyjnymi wręcz wynikami zakończyły się dwa, środowe spotkania rozgrywane w 1/16 Pucharu Polski.
Uważane za rewelację obecnego sezonu w Ekstraklasie – Zagłębie Lubin przegrało z 9. zespołem I ligi Bytovią Bytów 0:1.
Nie jest to pierwsza wpadka lubinian w ostatnich dniach. W ostatniej kolejce Ekstraklasy Miedziowi ledwie zremisowali z Pogonią Szczecin, wyrównującą bramkę zdobywając po błędzie bramkarza Portowców. Biorąc pod uwagę te dwa wyniki, można sądzić, że podopieczni Piotra Stokowca, przed meczem z Piastem złapali zadyszkę.
W innym meczu Legia musiała uznać przeciętnie spisującego się w I lidze Górnika Zabrze. Co ciekawe, mistrzowie Polski i obrońcy Pucharu Polski prowadzili już 2:0, by dać sobie wbić dwie bramki. O losach awansu zabrzan zadecydował gol strzelony w dogrywce. Nie można powiedzieć, że Legia zlekceważyła rywala. Trener Besnik Hasi wystawił najmocniejszy skład, przynajmniej na papierze.
Mimo że dopiero w tej fazie do gry weszły zespoły ekstraklasowe, to już pięć ekip pożegnało się z PP. Oprócz Legii i Zagłębia są to jeszcze: Korona Kielce, Termalica i Cracovia.
Do rozegrania pozostał jeszcze jeden mecz. 24.sierpnia Piast zmierzy się z Lechią Gdańsk. Jedna z tych drużyna także odpadnie z dalszej rywalizacji w tych rozgrywkach.
Po tym, jak Legia odpadłą warto powalczyć w Pucharze Polski, bo to może być w tym sezonie najłatwiejsza droga do gry w kolejnych eliminacjach do Ligi Europy.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Fajna zmiana.