Jiri Necek wyszedł ze słusznego założenia, że nie należy kopać się z koniem i postawił w tym meczu na defensywę.
Przyjęta taktyka przyniosła efekt w postaci jednego punktu, a mogło być jeszcze lepiej, gdyby Szeliga lub Pietrowski wykorzystali swoje okazje. Pierwsza odsłona była jednak najlepsza w wykonaniu gliwiczan, co przyznał szkoleniowiec.
– W pierwszej części gry mieliśmy problemy w środku pola, gdzie grali Murawski i Bukata – powiedział Necek.
Po zmianie stron gliwiczanie zagrali odważniej, przesunęli też ciężar gry na poza strefę własnego pola karnego, co poprawiło grę Piasta.
W drugiej połowie poszliśmy do przodu, zagraliśmy lepiej. W tym meczu o wyniku zadecydowałby jedna bramka. Gdyby Legia go strzeliła, ciężko byłoby nam wyrównać. Mieliśmy szansę Pietrowskiego, ale to gospodarze stworzyli sobie więcej szans i gdyby je wykorzystali, przegralibyśmy wysoko. Graliśmy dzisiaj z bardzo dobrą drużyną – tak podsumował to spotkanie szkoleniowiec Piasta.
Z takiego wyniku nie był zadowolony trener Legii, choć przewaga jego drużyny nie podlega dyskusji.
– W pierwszej połowie kreowaliśmy sporo okazji, mieliśmy sytuacje, ale nie zdobyliśmy bramki. Nawet w prostych sytuacjach nie mogliśmy trafi do siatki. Pocieszające jest to, że je mieliśmy, że potrafiliśmy do nich dochodzić – powiedział Besnik Hasi.
Legia zagrała w najsilniejszym składzie, stworzyła sobie rzeczywiście mnóstwo sytuacji, ale nie wykorzystał żadnej, bo dobrze grała defensywa gliwiczan.
Przy stałych fragmentach próbowaliśmy różnych kombinacji, Prijović miał świetną okazję. Nie udało się. Rywale też świetnie bronili się przy rzutach wolnych i rożnych. Nemanja Nikolić też ma swoje szanse, dochodził do strzałów, ale piłka nie wpadła do siatki – ocenił trener Legii.
opracowanie: piast.gliwice.pl/legia.com






















Brawo Piast ! Dobry wynik to i w komentarzach będzie mniej pitolenia wiecznych malkontentów.
Otóż to!
Tak, dobry wynik, bardzo dobry Szmatuła, Sedlar, Herbert, oby ten wynik był drogą do dalszych naszych sukcesów. Teraz 2 mecze u siebie, pomóżmy naszym na Okrzei. Malkontenci pewnie będą przed ekranem.
jacy malkontenci,bo piszemy ze zarzad dziaduje,ze dalej zamiast wykorzystac rozped,zrobic krok do przodu robimy w tył…pkt owszem cenny,ale zadowoleni z wszystkiego słyszeli co mowili komentatorzy-oddajmy najmniej strzałow na bramke w całej lidze!
tak malkontenci, to łagodnie napisane, zarząd daje dupy z napastnikiem, ale pisanie o tym samym przez miesiąc to to samo co czytanie encyklopedii o tym samym haśle, nic nie zmienia tylko dołuje, ten wynik jest dla nas jak pożywka, może tchnąć w drużynę spore siły.
Jedni zadowalają się tym co jest, drudzy chcieli iść za ciosem zrobić krok dalej, jeszcze inni w tym ja, aby to ustabilizować i ugruntować swą pozycję w lidze ( 1 ósemka ).
Co nie zmienia faktu że wszyscy chcą dla Piasta jak najlepiej.
Realiści… Wynik dobry i nic pozatym. Miłego dnia