Znamy już kadrę, jaka powołał Piotr Nowak na pucharowy mecz z Piastem mecz. Do Gliwic przyjedzie 19. zawodników. Z piłkarzy, którzy zagrali w ligowym meczu z Jagiellonią nie zagra jedynie Miloš Krasić.
Jest to jasny sygnał, że Lechia tego meczu nie potraktuje ulgowo.
Dla zawodników Piast jest to szansa na odbudowanie morale, które mocno podupadło po meczu z Pogonią – Nie wygrywamy meczów. To jest największy problem. Nie utrzymujemy się przy piłce, brakuje nam spokoju w rozgrywaniu piłki, notujemy głupie straty, nie mamy sytuacji pod bramką rywala. Jest o czym myśleć i co analizować. Gramy w Pucharze Polski trzeba się pozbierać i sprawić trochę radości naszym kibicom – przyznaje i jednocześnie zapowiada przełamanie Patryk Mraz.
W drużynie z Gliwic nie może zagrać jedynie Mateusz Mak, który czeka na zabieg kolana. Jiri Necek zapowiedział, że da 2,3 zawodnikom odpocząć.
Kadra Lechii na mecz z Piastem:
bramkarze: Łukasz Budziłek, Damian Podleśny
obrońcy: Gérson, Rafał Janicki, Mario Maloča, Paweł Stolarski, Jakub Wawrzyniak, Grzegorz Wojtkowiak
pomocnicy: Michał Chrapek, Milen Gamakow, Flávio Paixao, Lukáš Haraslín, Aleksandar Kovačević, Michał Mak, Bartłomiej Pawłowski, Piotr Wiśniewski, Rafał Wolski,
napastnicy:
Grzegorz Kuświk, Marco Paixao






















Mak jest już po zabiegu kolana, wystarczy się trochę zainteresować. Panie Grzegorzu, proszę spojrzeć na mój komentarz pod Nesporem i się ustosunkować. Tego od Pana oczekujemy.
Lechia chce się pozbyć Michała Maka, fajnie jakby do nas trafił, ale znając nasz zarząd to na niego też chuja położymy i ostatniego dnia sierpnia dostaniemy jakiegoś cyrkowca co skończy sezon z jednym golem jak dobrze pójdzie, a my w okolicach strefy spadkowej.
Taktyka na dzisiejszy mecz: polozyc sie i poczekac az Lechia sie wybiega. Az boje sie tam isc, ech
A czym się zmęczyli, że muszą odpocząć?
Jeszcze taki mały szczegół-brak Sławka Peszki który jest obecnie najlepszym piłkarzem Lechii. Chwilowo kontuzjowanym.
Rozjedziemy ich. Juniorzy pokażą klasę! Ja w chłopaków wierzę.
Wynik dzisiejszego meczu będzie wypadkową:
– (nie)poważnego podejścia Lechii do meczu,
– (nie)realizacji założeń taktycznych nakreślonych przez tymczasowego trenera Piasta,
– (nie)dyspozycji arbitra prowadzącego spotkanie,
– (nie)aktywnego dopingu z wypełnionymi w większości pustymi krzesełkami stadionu,
– (nie)wykorzystania szans przez desygnowanych do gry gospodarzy…
Możliwe są dwa warianty końcowego rezultatu:
– porażka – łatwa do wytłumaczenia – gramy wszak z liderem (w zależności od wyniku będzie mogła nawet być uznana za zwycięstwo w przypadku porażki po karnych, dogrywce lub jedną bramką)
– zwycięstwo – dla zaangażowanego emocjonalnie kibica Piasta z kategorii cudów, dla włodarzy – będzie to oddech i uśpienie na pozostające ostatnie 7 dni do zakontraktowania jakiegokolwiek napastnika oraz okazja by utwierdzić w przekonaniu wszystkich niezorientowanych, że skład nie wymaga szczególnych wzmocnień, a polityka obrana przez zarządzających klubem jest jedynie słuszna, co pokazał dobitnie pojedynek pucharowy z Lechią…
A z Lechem w Poznaniu? Zagramy na pewno inaczej wyciągając wnioski z dzisiejszego spotkania.