Zastąpienie Radoslava Lalata – Jirzim Neckiem nie będzie jedyną zmianą w sztabie szkoleniowym pierwszego zespołu.
Na ławce trenerskiej podczas meczu z Wisłą Płock zasiedli Marcin Domagała i Tomasz Kaczmarski. Pierwszy jest dobrze znany kibicom z Gliwic. Domagała z powodzeniem prowadzi zespół najstarszych juniorów. W poprzednim sezonie wywalczył z ta drużyną awans do Centralnej Ligi Juniorów i dalej będzie prowadził ten zespół.
Kaczmarski natomiast to psycholog i trener w jednej osobie, który w przeszłości pracował m.in. w GKS-ie Katowice i Podbeskidziu Bielsko-Biała.
Będą również zmiany w drugiej drużynie. Władze klubu podziękowały Adrianowi Oleckiemu. Zastąpi go także doskonale znany w Gliwicach – marek Majka, który będzie czwartoligowe rezerwy prowadził razem z Witoldem Czekańskim. Marek Majka w przeszłości pełnił już funkcję trenera zarówno pierwszego jak i drugiego zespołu. Największe sukcesy jako szkoleniowiec odnosił, gdy pracował w Orlętach Radzyń Podlaski. Czekański cały czas od zakończenia piłkarskiej kariery jest związany z Piastem.
Postawienie na ludzi z Gliwic to niewątpliwe dobre posunięcie. Poprawić się tez powinna wymiana informacji na linii I zespół, II drużyna i zespół juniorów. W poprzednim sezonie zostało to zaniedbane.
opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu/katowickisport.pl






















Kolejne info w zasadzie potwierdzające ostatnie podejrzenia.
Zarząd i RN nie chcą mieć w przyszłości takich problemów jak w minionym sezonie, żeby jakiś tam trener awanturował się z nieomylną Władzą. Władza najlepiej wie co dla niej jest dobre! Władza zatrudnia tych, którzy gwarantują… posłuszeństwo.
Orwell?
Wieczorek
Na szczęście nie ma zmian w ekipie futsalowej… Uff… na szczęście.
Czekanski ło matko
Taaaaaa, komunikacja na lini I, II drużyna i juniorzy to najważniejsza sprawa i dobrze, że poważniejszych problemów nie mamy.
R. Latal – trener sezonu 2015/16 polskiej EK
Najlepszy trener sezonu 2015/2016 w polskiej EK ?zmuszony? do odejścia z Piasta, po pierwszym meczu w PE przeciw IFK Goeteborg, przegranym przez Piasta u siebie, 0:3. Zmuszony przez okoliczności pracy w Piaście. Zdolny, osiągający sukcesy, będący osobowością ambitny trener, nie chciał zadowolić się ?dreptaniem w miejscu na bujanym koniku?, woląc pracować nad rozwojem swojej kariery na ?galopującym rumaku?. Włodarze klubu i miasta pozwolili odejść z klubu dwóm kluczowym zawodnikom, sprowadzając do klubu bez konsultacji z trenerem o ich przydatności, bądź to obrońców, bądź miernej klasy napastnika. Przy tym nabierają, tradycyjnie już od lat, wody w usta o dalszych zamiarach. Nie wiadomo też, czy władze te wywiązały się ze zobowiązań odnośnie gratyfikacji sztabu trenerskiego jak i poszczególnych zawodników, za osiągnięcia poprzedniego sezonu ? zdobycie tytułu wicemistrza polskiej EK? W tych warunkach obowiązki I. trenera zespołu przejął dotychczasowy II. Trener, Jiži Necek. Czy ma talent i zdolności przywódczo-motywatorskie R. Latala? Należy w to raczej wątpić po tym, co na konferencji prasowej po pierwszym, wszak zwycięskim meczu sezonu z Wisłą Płock, powiedział. ?Pozwoliłem zawodnikom na murawie zmienić samodzielnie ustawienie zespołu.? Przecież to będzie prowadzić JEDYNIE do chaosu! To tak jak klasa bez nauczyciela, firma bez dyrektora, wojsko bez dowódcy i miasto bez prezydenta. Kto powinien analizować sposób gry rywala, ustalać taktykę, kontrolować jej wykonanie w trakcie meczu i w miarę potrzeby ją też w trakcie meczu korygować? Tak robią bynajmniej trenerzy klasy Pep Guardiola, Jose Mourinho, Carlo Ancelotti czy inni, im podobni. I choć miałem cichą nadzieję, że po ubiegłosezonowym sukcesie, włodarze ?pójdą za ciosem? zapalając się do projektu ?tak trzymać?, okazuje się, że nic z tego. Żeby wypełnić medialną ciszę, co dalej z transferami i drużyną piłki nożnej, wymyślili nowy hit: FUTSAL! Pianie z zachwytów nad planami rozwoju połączonych i przejętych przez Piasta dwóch gliwickich klubów futsalowych (sport niszowy), ?zapomniawszy? o zainteresowaniu drużyną piłki nożnej, będącą zdecydowanie największym odbiorcą miejskich dotacji! Byłemu już trenerowi Piasta, Radoslavowi Latalowi dziekuję za bajecznie przepiękny sezon, gratulując Mu serdecznie tego sukcesu jak i życząc w przyszłości jeszcze większych osiągnięć na arenie międzynarodowej. Myśląc o Piaście Gliwice, będę Go zawsze jaknajlepiej wspominał, porównując do wielkich wiarą ludzi czynu naszych czasów, potrafiących stworzyć z mało znanych piłkarzy wspaniały zespół WICEMISTRZA polskiej EK w sezonie 2015/2016! Czapki z głowy!
Jak widze że faceci w garniturach pod krawatem idą z łopatkami i wiaderkiem do piaskownicy, to będzie niezły bal z konsekwencjami. O dziwo nie dla nich.
Świetnie powiedziane Kali. Ten sezon to świetna puenta filozofii, jaka przyświecała Piastowi od dziesięcioleci. My mamy być mierni i przeciętni. Nic ponadto. Wszyscy, którzy wychylają głowę do przodu zostają o tę głowę skróceni. Tym razem padło na Latala. Jestem pewny, że włodarze klubowi przypilnują, aby nigdy więcej nie powtórzyło się to wicemistrzostwo. Z medalami tylko problemy. Najlepiej nam w Gliwicach na miejscach 9-12. Nam nie wolno więcej.
Za tego Latala same zaniedbania, aż włos się jeży na głowie. Nie dowierzam, jak nam się udało nie spaść z ekstraklasy z takim złym trenerem?
Ale władze Piasta znają priorytety i wiedzą co jest ważne.
tak kali, każdy kto ma choć troszkę oleju w głowie myśli tak samo
Kali świetna wypowiedź !! 10000%% racji !
brakuje tylko jeszcze komunikacji z trampkarzami