Gdy Piast w sierpniu pokonał w Gliwicach Legię Warszawa i usadowił się na fotelu lidera, wszyscy zgodnie mówili, że to tylko na chwilę.
Potem, nawet chyba sami piłkarze nie wierzyli, że dotrwają do końca roku na pierwszym miejscu. Po przerwie zimowej Piast grał słabo, ale Radoslav Latal zachowywał spokój. Optymalna forma miała przyjść na rundę finałową i wygląda, że tak się stało. Gliwiczanie najpierw pokonali Lechię 3:0, a potem, po heroicznej walce wygrali z Pogonią Szczecin 2:1. To pozwoliło zrównać się punktami z Legią.
– Cieszę, się że pokonaliśmy Pogoń i możemy teraz spokojnie powalczyć z Legią. To nie był z naszej strony jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, ale na pewno był jednym z najcięższych – mówił po zakończeniu starcia z Portowcami – Radoslav Latal.
Gliwiczanie przystępowali do tego meczu pod dużą presją. Porażka nie tylko by ich wyeliminowała z gry o złoto, ale też mogłaby sprawić, że po kolejnej przegranej, Piast straciłby przewagę nad grupą pościgową.
– Musieliśmy patrzeć na tabelę nie tylko ze względu na Legię, ale też na goniące nas drużyny. Cracovia i Zagłębie traciły do nas tylko cztery punkty. To więc był mecz o wszystko, mogliśmy dużo zdobyć, ale też stracić – stwierdził trener Piasta.
We wtorek Legia stoczyła bój w finale Pucharu Polski. Czy będzie to miało przełożenie na postawę legionistów w starciu z Piastem?
– Mecz jest w niedzielę, Legia będzie więc miała dużo czasu, aby dobrze się przygotować do tego spotkania z nami. Moim zdaniem ten puchar nie będzie miał wpływu na formę gospodarzy – przekonuje Latal.
Tego się chyba nikt nie spodziewał. Po 34. kolejkach Piast i Legia mają na koncie tyle samo punktów. Matematycznie, żadna z drużyn nie zapewni sobie jeszcze tytułu mistrza Polski, bo pozostaną dwa spotkania. Remis sprawi, że wciąż sprawa będzie otwarta. Zwycięstwo jednak mocno przybliży któryś z zespołów do tytułu mistrzowskiego. Czy w tej sytuacji trenerzy opracują jakiś specjalny plan przygotowań?
– Będzie to tydzień jak każdy inny. Nie zmieniamy nic w naszych przygotowaniach. Po Pogoni piłkarze dostali dwa dni wolnego, a od środy przygotowujemy się w Kamieniu – zdradza szkoleniowiec Piasta.
Wielu trenerów stosuje się do zasady, ze zwycięskiego składu się nie zmienia. Zrobił to zresztą Radoslav Latak. Na mecz z Pogonią wyszła ta sama jedenastka, co pokonała Lechię. W niedzielę jednak do drużyny dołączy Kamil Vacek. Czy niedawny lider zagra, czy usiądzie na ławce?
– Pod koniec tygodnia obejrzę Legię i ustalimy taktykę. Na ten moment na to pytanie więc nie odpowiem – zaznacza na koniec trener niebiesko-czerwonych.
Opracowanie piast.gliwice.pl






















zobaczcie naszych w akcji Bin Challenge… ekstraklasa.org/piast-wykonal-zadanie/4
Mój.. Nasz Piast to wspaniała drużyna i fantastyczny trener. Prawie 50 lat czekałem na to i się doczekałem. To co robią na boisku jest po prostu zajefajne. A takiego napadziora jakim jest Marin Nespor to ze świeca szukać. To nie ważne ile strzelił bramek, ale to co robi na placu… niepojęte. Wszyscy w lidze się go boja. Josip Barisic, czasem wyglada jakby się opierdalał, ale niech mu ktos da kilkadziesiąt centymetrów spokoju :). Kamil Vacek, nieprawdopodobna inteligencja piłkarza i waleczność… gdzieś przeczytałem, że jakby nie był piłkarzem to chyba zbierałby śmieci. Człowiek który się urodził do piłki. Mateusz Mak. Trochę bronił się przed Gliwicami a Gliwice przed bliźniakami. Myślę, że przekonał się, że Piast to przyszłość i stara się odwdzięczyć i robi to doskonale. Gerard Badia. Bajeczna technika, serce na boisku, taka perełka, jak kropla rozlanej rtęci…. gdyby kurde był troszkę większy. Sasza Zivec, jest wszędzie, a że piłką włada niepoślednio to też jego się boją ( to co zrobili Vacek i Zivec z Lechem to po prostu bajka, to był gol sezonu). Radek Murawski. Powinien grać w I reprezentacji Polski. Wykonuje perfekcyjnie najbrudniejszą robotę na boisku. Linia obrony… Hebert, jeśli nie będziemy mieli kasy to sprzątną go nam, a będziemy grac w europejskich pucharach, trochę kanał, bo Kamil Glik w najbliższym czasie nie wróci do Piasta. Patrik Mraz i Marcin Pietrowski, nie wiem czy jakiś klub ma lepszych bocznych obrońców…… A teraz Kuba Szmatuła, zawsze odstawiany na boczny tor, bo był Kasprzik, Trela. Oni się wypieli na Piasta. Kuba jest z nami i jest najlepszym bramkarzem w lidze. Dziękuję Kuba… i jeszcze kilka słów o ?wypięciu? rozumiem Damiana Zbozienia, który poszedł do mocniejszej ligi i próbował, ale poszedł do mocniejszej ligi, żeby grac przeciw lepszym. Kasprzik, Trela, Matras poszli za kasą, dla takich ludzi nie mam szacunku jako człowiek i kibic Piasta
Robaka i Vassiljeva też bym dopisał do tych, do których sam nie mam szacunku
Wniosek? MAMY DRUŻYNĘ NA MISTRZA POLSKI