Twierdza Gliwice ponownie obroniona. przeczytajcie, co po meczu powiedzieli trenerzy obu zespołów.
Radoslav Latal (Piast Gliwice):
Przed meczem wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie i tak też było. Dzisiaj było dużo walki, gra była dynamiczna. Pogoń dobrze się broniła, ale to nie było to dla nas zaskoczeniem. Dogoniliśmy Legię. Jedziemy tam ze spokojem. Dzisiaj dużo walczyliśmy, szkoda natomiast straconej bramki. Nie był to nasz najlepszy mecz, ale najtrudniejszy dla nas w tym roku. Było dużo do zdobycia, ale też dużo do stracenia. Wygraliśmy jednak i to jest dla nas najważniejsze.
Czesław Michniewicz (Pogoń Szczecin):
Moim zdaniem rozegraliśmy najlepsze spotkanie wiosną. Mieliśmy swoje sytuacje, ale to Piast zdobywał gole. Zaczęliśmy mecz dobrze, a i tak rywale zdobyli bramkę, bo byli skuteczniejsi. Przy drugiej bramce Patrik Mraz dobrze dośrodkował, czego się spodziewaliśmy w jego wykonaniu przed meczem, a Nespor wykorzystał te okazję. Nie załamało to nas. Tylko zremisowaliśmy, a mogliśmy wygrać. Tak też mówiliśmy sobie w szatni w przerwie. Po przerwie zmieniliśmy ustawienie. Wycofaliśmy Sebastiana Rudola, wprowadziliśmy Dawida Korta. Graliśmy ofensywnie. Z każdą minutą śmielej atakowaliśmy, i mieliśmy kolejne okazje. Brakowało nam jednak kogoś, kto dołożyłby nogę w decydującym momencie. Strzał „Murasia” wylądował na poprzeczce. Nikt go nie dobił, bo piłka zatrzymała się na zawodniku Piasta. Mieliśmy także kilka innych okazji. Zaangażowanie było, ale wynik jest dla nas fatalny.






















Jeżeli trener Latal tak ich przygotował, że początek wiosny to przetrenowanie a forma przyszła na ostatnie mecze rundy finałowej to jest to trener najwyższej światowej półki i zróbmy wszystko tzn zarząd żeby go zatrzymać. Taka perła już nam się nie powtórzy. Pozdrawiam
Ja chyba byłam na innym meczu? A co z karnym na Barim? Ani słowa nikt nie mówi, a był ewidentny. Piast i tak wygrał i chwała mu za to! Ciekawe czy ktoś wie o której wyjazd na Legie?
Karnego na Józku nie było, za to w drugiej połowie Bari wychodził do bramkowej sytuacji sędzia odgwizdał spalonego- którego nie było.
Fojut w końcowej fazie podniósł nogę ścinając Barisicia.
Ja chyba byłam na innym meczu? A co z karnym na Barim? Ani słowa nikt nie mówi, a był ewidentny. Piast i tak wygrał i chwała mu za to! Ciekawe czy ktoś wie o której wyjazd na Legie?TYLKO PIAST!!!!!!!
Latal zabierz piłkarzy w góry do ośrodka zamkniętego. Żaden z piłkarzy nie może mieć smartphona ani laptopa. Szykuje się duże ciśnienie także za wiele presji może zaszkodzić.
Jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości o co gramy niech rusza dupę z domu i zapisuje się na Legię to są więcej niż zwykłe wyjazdy nigdy w Historii Gliwic tego nie doświadczaliśmy i nie wiadomo czy doświadczymy w przyszłości wyfinansować się na 1 tak ważny wyjazd nie zaszkodzi. A więc nie wahać się brać na 9 Maja wolne ( huj z ta strefą ) i jedziemy tam popsuć Legii święto !!
Tęgi łeb Stępniewski w studiu C+ twierdzi, że faul był, ale dla mnie ten facet coraz częściej ociera się o „Falandyzację” przepisów.
Mnie akurat to jego tłumaczenie przekonuje. Rozumiem że sytuacja trudna do oceny, ale ma rację.
Faul był ewidentny i tu nie ma żadnej wątpliwości. Co więcej wydaje mi się że ludzie z C+ też mają dosyć ewidentnie stronniczego sędziowania i nie próbują na siłę szukać interpretacji, która tłumaczyłaby decyzje sędziów. Teoretycznie można byłoby naciągać fakty i twierdzić że Fojut najpierw trafił w piłkę, był kontakt Wawrzyniaka z Mokwą, a wślizg Vacka był od tyłu.