Tabele osiągniętych wyników są najlepszą wykładnią dyspozycji drużyny w przekroju całego sezonu. Piast królował na boiskach Ekstraklasy w rundzie jesiennej. W tej części sezonu gliwiczanie nie mieli sobie równych. Po 21. kolejkach niebiesko- czerwoni mieli pięć punktów przewagi nad Legią Warszawa.
W 9. meczach rundy wiosennej drużyna Piasta zgromadziła 13 pkt, co dało jej 8. lokatę. W rundzie finałowej podopieczni Radoslava Latala zgromadzili 11 oczek. To klasyfikuje ich na 7. miejscu w tej części sezonu.
Piast był prawdziwą drużyną na własnym boisku. W meczach na Okrzei niebiesko-czerwoni zdobyli aż 38. punktów. Druga pod tym względem Legia u siebie wywalczyła tylko 29. oczek.
Słabiej za to gliwiczanie spisywali się na wyjazdach. Z boisk rywali Piast przywiózł 20 punktów, co pozwoliło uplasować się w tej klasyfikacji na 8. miejscu.






















Z tej reformy E-klapy czyli późniejszym dzieleniem punktów można wysnuć jeden oczywisty wniosek.Jesień zagrać spokojnie ,bez fajerwerków(patrz.Z.Lubin),awansować do pierwszej ósemki nawet na ostatnie ósme miejsce.Wszystkie siły i środki skoncentrować na wiosnę.Wiosną skopiesz wszystkim tyłki i zostajesz MP.Śmiem twierdzić,że liga jakby trwała jeszcze miesiąc dłużej-to Lubin w cuglach wygrywa walkę o tron..Zresztą myśle,że w przyszłym sezonie nie będzie na nich mocnych.
Bez Starzyńskiego będą sredniakiem
„Zresztą myśle,że w przyszłym sezonie nie będzie na nich mocnych”.
Hahahahahahahahahahaha!!!
W 2007 r. Zagłębie myślało, że już co roku będzie zdobywać mistrzostwo, w 2012 r. to samo myślał Śląsk, w 2015 r. to samo myślał tzw. Lech. A jak było, wszyscy wiemy. GKS Bełchatów też kiedyś myślał, że już na stałe „dołączył do czołówki”, po pod wodzą psychopatycznego Łemki zdobył wicemistrzostwo. Gdzie jest Bełchatów?