Piast na wyjazdach i w meczach u siebie, to zupełnie inna drużyna. Na Okrzei gliwiczanie grają pewnie, konsekwentnie i nie popełniają tylu błędów, co na boiska cha rywali. To niestety potwierdziło się w kolejnym meczu. Zagłębie pokonało Piasta aż 4:1.
– Gratuluję przeciwnikowi, który wygrał zasłużenie. Dwa szybko strzelone gole ustawiły mecz, ale sytuacja mogła być inna gdyby Żivec trafił w sytuacji 2:1. W drugiej połowie szybko zrobiło się 3:0 i praktycznie było po meczu – powiedział na pomeczowej konferencji Radoslav Latal.
Do Lubina wygrała się spora grupa kibiców niebiesko-czerwonych. Fani zagrzewali zawodników do walki, jak tylko mogli, ale efektu to nie dało.
– Dzisiaj nie mogliśmy wywieźć stąd punktu. Chciałbym przeprosić kibiców za to spotkanie.– powiedział czeski szkoleniowiec Piasta.
Nie można powiedzieć, ze nic się nie stało, ale też nie ma co dramatyzować. Gliwiczanie cały czas pozostają wiceliderem ekstraklasy. Nie mniej jednak postawa zawodników niepokoi trenera jedenastki z Okrzei.
– Jeśli nie będziemy grać lepiej, będzie ciężko z kolejnym punktami – przyznał Radoslav Latal
Zupełnie inne nastroje panują w Lubinie. Zagłębie nie tylko wygrywa mecz za meczem, ale tez gra bardzo widowiskowo.
– Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Cieszę się, że drużyna po przerwie na kadrę dalej dobrze funkcjonuje. To potwierdza, że nasz plan, który sobie założyliśmy działa prawidłowo – tak ocenił ten mecz Piotr Stokowiec.
Gospodarze od początku narzucili swój styl gry i ich zwycięstwo nie wydawało się zagrożone.
– Nigdy nie można być niczego pewnym w piłce nożnej. Piast jest wiceliderem i przez długi okres w meczu było nerwowo. Udało nam się jednak strzelić trzecią, a potem czwartą bramkę, która przypieczętowała nasze zwycięstwo – stwierdza szkoleniowiec Zagłębie.
W Lubinie coraz odważniej do zespołu wprowadzana jest młodzież. Czwartego gola w tym meczu, pieczętującego wygrana gospodarzy zdobył ledwie 18-letni wychowanek klubu, który to spotkanie zaczął na ławce – Filip Jagiełło
– Mieliśmy taki plan, aby wpuścić większą grupę zawodników i widać było, że to zdało egzamin. Poprzeczkę zawieszamy wyżej, jestem ambitny – zaznacza Piotr Stokowiec.
Już w najbliższą sobotę zostanie rozegrana ostatnia już w rundzie zasadniczej – 30. kolejka. Wszystkie mecze rozpoczną się o godzinie 18:00. Piast podejmować będzie Jagiellonią dla której to będzie mecz o to, aby zagrać w grupie mistrzowskiej.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Panie trenerze odpuść Pan sobie Szeligę a reszcie zespołu pierdolnij Pan w łeb bo to co dzis było to był wstyd. Niecelne podania i głupie straty. Tego nie da się oglądać a co dopiero liczyć na jakieś podium.
Coś się czepił Szeligi. Napisz coś o Szmatule, którego ociążją dwie bramki i sporo niepewnych interwencji. Może czas na zmianę?
Miał 1 zly dzień dzięki obronie. Porównując zasługi jednego i drugiego to Szeliga może mu buty pucować.
DO PSYCHOLOGA powinno trafić co najmniej klilku zawodników. Nie wytrzymujecie presji. Latal rób coś albo wy…aj !
Skoro Szeliga musi być w zatrudniony w klubie to niech rozdaje kwiatki na Dzień Kobiet ,leje woda z pistolecika na Wielkanoc ,ale k…a mać niech nie „gra” w piłkę !!!!!!!!!!!!!
Panie Latal albo gracie albo powiedzcie otwarcie, że cel został osiągnięty.
Nie ma co dramatyzować. Zagłebie jest na fali, zresztą u nas ciężko się z nimi grało.
Poza tym Legia po podziale pkt ma tylko 1 pkt przewagi nad nami. Wszystko jeszcze przed nami. Mam nadzieje że przyjdzie seria trzech czterech dobrych meczów w wykonaniu Piasta i załapiemy się na pudle.
2 punkty
z taką grą to mieliby problem z utrzymaniem w grupie spadkowej.
nie ma determinacji, nie ma walki, nie ma zacięcia , jakieś cele zostały osiągnięte. Czy widać u któregokolwiek z piłkarzy chęć do gry o najwyższe cele i spełnianie marzeń? Obecnie nie widać tego, nie jeżdzą na dupach, nie walczą, o mistrzostwie nawet nie mówią bo o nie nie walczą 🙂
Dzisiaj byłem na meczu juniorów Piast-Górnik. Widziałem jak tym chłopakom chce sie grać, jak się ruszają, walczą. I nie chodzi mi o wynik 9:0. Jakość seniorzy mają, widać to było w kilku akcjach, ale jakby nie mieli motywacji. Panie Latal wybierzcie się na nastepny mecz juniorów. Polecam.
Przegrana jak przegraną. Co tu dużo biadolić o wyniku. Nas bardziej styl interesuje i niektórzy zawodnicy co nie powinni być w 18 a nie wynik. Można z każdym przegrać ale nie bez walki. Szeliga tak wrzuca piłki, że spokojnie odnalazłby się w NFL
Panowie bladem Latala było wystawienie Szeligi oraz Ziwca w pierwszej jedenastce skoro ostatnio nie grali
Wiemy ile ostatnim czasem włożyli do drużyny ale tym razem mogli poczekać na swoja szanse i wejść w drugiej połowie.
Co do gry Piasta daje dużo do myślenia
Nie ma się co łudzić, tytuł MP nie będzie dla nas. Poprzednie runda rozbudziła w nas wielkie nadzieje, ale to był tylko pojedynczy wyskok, który nie może być dla nas punktem odniesienia. Ani nasz trener, ani tym bardziej zawodnicy to jeszcze nie tacy wielcy mistrzowie za jakich ich uważaliśmy do tej pory. Nie zgodzę się z większością, że nie było dzisiaj woli walki i zaangażowania, a zawodnikom nie zależy na ugraniu czegoś więcej, Vacek i spółka starali się, nawet kondycyjnie nie wyglądali źle, ale to było zdecydowanie za mało. Obraz naszej gry na wiosnę zakłamują dwie bardzo szczęśliwe wygrane ze Śląskiem i Bielskiem. Poza tym nasze osiągnięcia to same remisy, a niektóre z nich też dosyć szczęśliwe. Dalej jesteśmy jednak w grze o drugie miejsce, prawdopodobnie wystarczy nam skupić się z dobrym skutkiem na meczach u siebie. Generalnie potrzebujemy jakiegoś dodatkowego bodźca, która zmieni nasze oblicze – niech nim będzie na przykład wysokie zwycięstwo z Jagiellonią już za tydzień. Do niedawna też wydawało się, że Wisła to drużyna źle przygotowana do rundy z wypalonymi piłkarzami.
Ech, Wszyscy narzekają na słabą grę naszych piłkarzy i mają rację. Ja chciałbym zwrócić Waszą uwagę na inny problem. Moja teoria spiskowa:
Na początku sezonu nasza drużyna przypominała zlepek przypadkowych piłkarzy. Zawodnicy niechciani w innych klubach ( Sparta Praga, Górnik Łęczna, Lechia Gdańsk itd?)
Chłopakom poszło na ambicję. ?Nie chcieliście mnie ? to ja wam teraz pokażę!?
I co ? Udało się! Grali pięknie. Górnik, Legia, Lech, Wisła, Legia i inni ? wszyscy polegli!
Nasze Piastowskie dusze radowały się ale nikomu nie śniło się mistrzostwo.
No i przyszedł grudzień 2015. Byliśmy liderem Ex. Byliśmy najlepsi.
Na wiosnę nie było dla nas innego scenariusza jak to, że walczymy o najwyższą pulę!
Nie było innej opcji!
No i co?
Nagle nasi idole udają, że im zależy , ale śnieg, deszcz, murawa? a dziś co? Za dużo słońca?
Nie oszukujmy się. Piast Gliwice pod względem finansowym i organizacyjnym to średniak ligowy.
Jeżeli jakiś piłkarz złapie formę to od razu dostaje propozycje z innego – bogatszego klubu, który na starcie oferuje wyższą pensję. Przykład: Hamalainen ? Lech do Legia.
Moim zdaniem, dzisiaj piłkarze nie mają żadnych skrupułów. Liczy się tylko kasa!
Moim zdaniem, to samo dzisiaj dzieje się z piłkarzami Piasta. Na wiosnę ktoś się z nimi dogadał.
Przychodzicie do nas za taką kasę. Pasuje? Oczywiście, że pasuje!
W Piaście zarabiam 30 tysi a X-klubie będzie 80 tys.
Jak dla mnie, naszym grajkom odechciało się grać dla Piasta bo mają ofertę od innych?
Wspomnicie moje słowa. Na koniec sezonu będziemy poniżej 5 miejsca.
W czerwcu większość odejdzie ( Vacek, Nespor, Mak, Szmatuła i inni )
Oni nie będą dla nas grać bo mają nas w d? Dla nich liczy się kasa.
To samo dotyczy Latala.
My dziś marzymy o pudle w Ex ? min 3 miejsce ? Liga Europejska.
Apeluję aby opanować nerwy. Liga Europejska? Najpierw trzeba będzie wygrać z jakąś egzotyką w stylu Kazachstan. Pamiętacie Karabach?
Tu potrzeba kasy! Sponsor plus fachowcy. A My co? Prezes z liceum + Kręcina?..
Ech? obym się mylił.. ale na dziś to jest dla mnie jedyne wytłumaczenie?.
trochę racji masz, ale nie za wiele. Klub który bierze zawodnika, który w poprzednim przestaje grać, zazwyczaj marnie na tym wychodzi. Po prostu dobry zawodnik gra do końca. Więc jeżeli któryś z naszych przestaje grać , bo jest dogadany gdzie indziej, to gówno z niego będzie gdzie indziej. Problem jest inny, tym chłopakom się chce, ale póki co forma nie ta. Ja im kibicuję i oby zajęli 2 miejsce. I trzymajcie kciuki, bo idziemy do góry, patrząc w dłuższej perspektywie. Coraz lepsi zawodnicy i prawdopodobnie 2-gi raz puchary.Te chłopaki walczą, a że im dzisiaj nie wyszło, trudno.
KTO WEZMIE VACKA CZY NESPORA Z TĄ FORMĄ
Odejdzie mak i latal, szmatula podpisal kontrakt, vacek i nespor to w gestii klubu czy ich wykupia, znajac ich podejscie to odpuszcza ich. Mam nadzieje, ze wystawia na liste osyre i szelige i zamienia ich na bardziej poukladanych grajkow ale jakos rezolutnych posuniec sie nie spodziewam to nie w stylu zarzadu Piasta, niestety, no moze z szeligi da sie jeszcze cos zrobic ale osyra powinien odejsc.
Latal – dzisiaj nie mogliśmy wywiezsc stad punktów 🙂 Umiecie czytac miedzy wierszami ? Dzisiaj nie mogli ale w rundzie finałowej już będą „mogli”
Mezczyzne poznaje się po tym jak konczy a nie jak zaczyna. Cała runda wiosenna to padlina nawet mecze z Podbeskidziem i Slaskiem. Ja cały czas mam nadzieje że forma przyjdzie na runde dodatkową. Jeśli nie załapiemy się na podium to nasi grajkowie będą dla mnie frajerami i nie będę rozpamiętywał że wyszło im kilka meczy na jesień. Naprawde nie mogę patrzyć jak gra taki Mraz czy paru innych.
W ostatnim meczu zabrakło trochę tez szczęścia plus frajerska bramka Szmatuły tez zaważyła na meczu. Bo przy wyniku 1-2 jeszcze wiele mogło się wydarzyć. A przy 0-3 to już odechciało się wszystkim.
Panowie po co te nerwy?O zakończeniu przez Piasta sezonu AD 2016 pisałem na tym forum ponad miesiąc temu.Szampany za zajęcie 8 miejsca już dawno wypite!Cel już dawno został osiągnięty!Niektórzy z was chcieli od Zarządu jasnej deklaracji o co właściwie teraz gramy-ludzie opanujcie się-a co chcecie usłyszeć?Piasta z jesieni już dawno nie ma,nawet dwie ostatnie ostoje-Szmatuła i Vacek też już położyli laskę.Piasta z jesieni nie ma i nie będzie!PO boisku biega bezmyślnie 11 żałosnych pacynek.Zimowe wzmocnienia już zwiastowały nadejscie katastrofy.Kiedy inni sprowadzili armaty to my ponownie sam szrot,coś w wymiarze Johna Collinsa tylko razy cztery.Latal co prawda chciał Kozaka i Peckharta,ale szybko wybito mu to z głowy.Te osiem meczy trzeba jakoś dograć do końca.Nie wiem,czy może wysłać rezerwy,czy juniorów,czy oddać przynajmniej jeden walkowerem tłumacząc się grypą całej drużyny.Tu mam na myśli mecz na Łazienkowskiej.Boję się ,że to może być rzeżnia,taki ubój rytualny.Taka Pogoń i Cracovia ,które też nie chcą na europejskie salony-przynajmniej tak do końca nie lekceważą swoich kibiców,nie robią z nich idiotów!
Jak usłyszałem wynik tego spotkania,to myślałem,
że Japończyk wyrzucił połowę drużyny Piasta z boiska.
Okazało się,że wszyscy byli na placu gry,ale tylko byli,
grać nie grali,bo straszne manto dostali,nie ma ataku,
nie ma obrony,jest tylko trener i jedenastu młodych ludzi.
Którzy im więcej mają wolnego tym gorzej się prezentują,
Trudno zrozumieć tą sytuacje,w słowach słychać wolę walki,
chęć utrzymania pozycji z jesieni a obecne efekty są,
pożal się Boże,może to i lepiej,bo pomyśleć co za wstyd byłby,
gdyby tak grali w pucharach europejskich,
nieszczęśliwie się tam dostając.
Nie potrafię zrozumieć jak przy różnym zagłębia z 1 minuty, do krótkiego rozegrania biegnie naszych 2 wysokich zawodników… Nie blokują dośrodkowania, a potem w polu karnym brakuje centymetrow…
Szmatuła niestety musi wylądować na ławce-zawalił połowę bramek na wiosnę.Niestety koleś co mecz -to przynajmniej dwa babole.Całkowity zakaz pojawiania się dożywotnio na Okrzei nałożyłbym na -Heberta,Osyrę,Pietrowskiego,Koruna,Szeligę,Ziveca,Mraza.O nowych nabytkach nie wypowiadam się,gdyż jak to mówią nie powinno kopać się leżącego.Vacek,Nespor i Mak za chwilę i tak odejdą,więć co pozostało?Niestety niewiele.Jest jeszcze cień szansy,są mecze za 3 punkty,każdy z ósemki praktycznie może być pierwszy lub ósmy.Tymi nielotami trzeba wreszcie wstrząsnąć!Zarządzie obudź się!Ci co w piątek pójdą na mecz -weźcie ze sobą w razie czego białe chusteczki.Latala zawsze miałem za gościa z klasą -myślę,że będzie wiedział co zrobić.
Oczywiście chodzi o sobotni mecz.
Dlaczego chcesz nałożyć dożywotni zakaz dla Heberta i pozostałych??? Zwalnianie trenera, kiedy jesteśmy na pozycji wicelidera z 10 punktową przewagą nad trzecim zespołem to jakiś obłęd. Nie jesteśmy ani tak dobrzy jak wskazywałaby poprzednia runda, ani tak słabi jak wczoraj z Zagłębiem.
Kolego Sadam więc nie róbmy nic!Udawajmy ,że wszystko jest OK.W końcu przed sezonem wzielibyśmy pierwszą 8 w ciemno.Dlaczego czepiam się Szmatuły,Heberta,Osyry,Szeligi,Mraza,Koruna,Ziveca?-ano dlatego,że nie mają za grosz ambicji.Takiej drugiej szansy jak w tym roku to nie będzie już nigdy!!Jeżeli Latal nie jest w stanie ich ponownie zmobilizować-to może pozwólmy aby zrobił to ktoś inny?Jest jeszcze do zdobycia masa punktów,wszystko może się zdarzyć-ale K>>WA TRZEBA CHCIEĆ!!!!!
PSYCHOLOG POTRZEBNY OD WCZORAJ, NA JUZ!!!!!!!!!!!!!!!!ZRÓBCIE COŚ, TO BYLO STRASZNE!!!!!!
Bodzio a ja mam prosbe. Idz się pierdolnij w łeb. Szmatuła co mecz to dwa babole ? 🙂 Polowe bramek zawalił ? A kurwa kto obronil karnego na Wisle ? A kto obronil tez na Wisle kilka setek dla rywali ? A kto w Lecznej uratowal nam dupe prze porazka ? Ze Slaskiem kto nas uratowal w koncowce ? Z tymi zakazami to napisales … i co na obronie sam zagrasz ze swoimi kumplami ? Weź człowieku idz się jebnij w łeb , jak można wogole takie głupoty pisać ? A może celowo siejesz ferment ?
Kolego o nicku Młody-jest to forum kibiców Piasta,każdy może mieć własne zdanie.Ja mam takie a twoim prawem jest mieć inne.Na obronie mógłbyś wczoraj nawet ty zagrać ze swoimi kumplami z podwórka i na pewno lepiej by to wyglądało niż poczynania Pietrowskiego i spółki.Zgadzam się z tobą-Szmatuła był OK,ale właśnie był.On i cała reszta z meczu na mecz grają coraz gorzej.Gramy aktualnie największą padakę w lidze,nasza defensywa to totalne dno i 3 metry mułu.Odnoszę wrażenie,że gdy nie jesteśmy przy piłce to za chwilę stracimy bramę.Ty nie masz takich wrażeń?Wróć teraz na tym forum do relacji live z tego meczu i poczytaj sobie co inni nasi koledzy myślą o ostatnim meczu i całej wiośnie w wyk.naszych grajków.Aha,na koniec nie używaj zwrotów typu pierdolnij się w łeb,albo innych insynuacji.Jak ja kolego w latach 70-tych ubiegłego wieku jeździłem za Piastem po Opolach,Rybnikach,Bytomiach to twoi rodzice w piaskownicy lepili babki z piasku.
Prawda taka, że nie mamy innych bramkarzy, jak przypomnę sobie rusova to mnie ciarki przechodzą, szmatuły akurat w chwili obecnej czepiałbym się na samym końcu. Ogólnie coś w tej drużynie przestało trybić łącznie z trenerem.
O starszy kolego ja tez jezdzilem po bytomiach , opolach i do wodzislawia przez 3 lata. Nawet w łabedach byłem na meczu z ojcem który mnie trzymal pod pachą jako 10 latka 🙂 Możesz mieć własne zdanie ale pierdolenie typu ze nalozylbys zakaz dla polowy druzyny jest …..nawet niewiem jak to opisac. Piszesz jakbys miał 14 lat. A ja bym jeszcze nalozyl zakaz dla drugiej polowy składy np. Nespora , Zivca , Szeligi i Vacka. A w srodku pola niech gra Dziczek z Kwasniewskim a w ataku może Tomanek z rezerw 🙂 Ja pierdole ludzie wezcie sobie kubel wody wylejcie na glowy bo ta jesien sprawila ze kompletnie straciliscie kontak z rzeczywistoscia. Przed sezonem na rynku podczas prezentacji ludzie mówili ze boja się spadku. A dziś jestemy na 2 miejscu a ja slysze glosy ze należy wyjebac pol składu z klubu i Latala na taczce wywiezsc. Kurwa ludzie opamiętajcie się !!!
Młody ,żeby zakończyć tę dyskusję-właśnie wiesz co nas różni?TY jesteś szczęśliwy,że się utrzymaliśmy,ja natomiast jestem wkurwiony,że nie idziemy po tytuł,który był i jeszcze jest na wyciągnięcie ręki!
Tez bym chciał żeby Piast był mistrzem. Każdy kibic dowolnego klubu chciałby żeby jego klub był najlepszy. Ja natomiast nie stracilem kontaktu z rzeczywistoscia. Nie będę wylewal swojej frustracji bo nie będziemy mistrzem. Piast to klub który przez 2 lata ledwo się utrzymywal , latem wywalono niemal cały skład. Po za tym uważam ze Latalowi zabrakło doświadczenia w przygotowaniach zimowych , Polska to specyficzna liga i w te 2 miesiące zimą można spierdolic wszystko. Jestem pewny ze za rok Latal jak zostanie nie powtorzy tych bledów co w tym roku zimą. Proponuje zejść na ziemie bo widać wszystkim zamarzyła się liga mistrzow 🙂 A tak wogole na 90 procent pierwszy mecz w rundzie finałowej zagramy z ….. Zaglebiem u nas. Będzie okazja żeby im spuscic lanie , mysle ze nasi podejdą bardzo ambicjonalnie do tego meczu.
Bodzio z całym szacunkiem, ale zwolnij z emocjami, lub psycholog ci jest potrzebny, nie wiem, naoglądałeś się Barcelon, Realów czy innych Bayernów i przenosisz to na gliwicki grunt, nasi po prosu tacy są, jak im szło to z rozpędu brali wszystko a mieli do tego kupę szczęścia, przypomnij sobie końcówki meczów z żabolami, Wisłą czy Legią, kupa szczęścia a mecze wygrane, później otoczka wspaniała, liderowanie, a w tych meczach nawet nie stłamsiliśmy rywala, wiem, apetyt rośnie w miarę jedzenie [dobrego] ale umiarkuj się w tym zwalnianiu i dożywotnich zakazów, liga gra dalej, inni też fatalnie grają, mają te same okresy co my.Jeszcze osiem kolejek, a każdy następny mecz jest najważniejszy, ten w sobotę również, przyjdź i nie siej fermentu.
Dokładnie, nawet na jesień mogliśmy przy braku szczęścia przegrać parę meczy i nie byłoby żadnego liderowania. W sumie to bez dyskusji wygraliśmy z Łęczną, Lubinem, Jagiellonią, Ruchem w pozostałych wszystko na styk ( szczęście i forma Szmatuły ). Teraz na wiosnę bilans się wyrównuje, inne zespoły dawno nas rozpracowały i skończyły się wyniki. Myślę, że mistrzostwo przy potencjale Legii jest tylko mrzonką a miejsce na pudle było by dla takiego klubu jak Piast olbrzymim sukcesem. Nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte i wszystko może się zdarzyć.