Wyzwanie dla marketingu

kibice500Przed sporym wyzwaniem staje marketing Piasta przed rozpoczynającą się w ten weekend rundą finałową.

Niebiesko-czerwoni rozegrają u siebie cztery mecze. Każde z tych spotkań będzie małych finałem. Ten sam fakt powinien przyciągnąć kibiców na stadion, ale jak pokazał choćby mecz z Jagiellonią, nie jest to takie oczywiste.  Na tym kończącym bardzo udaną rundę zasadniczą  spotkaniu, na trybunach zasiadło 5431 widzów z czego około 500 to byli kibice z Białegostoku.  Jak pokazuje ta liczba, choć Piasta  jest najwyżej w swojej historii, u siebie gra widowiskowo, zwycięża, a co najważniejsze walczy o mistrzostwo Polski, to jednak sam aspekt sportowy może  nie przyciągnąć  fanów na obiekt przy Okrzei. .

Z punktu widzenia marketingowego fatalnie też dla Piasta ułożył się rozkład gier. Górnik i Wisłą są poza pierwszą ósemką.  Z Legią,  Lechem i Ruchem  zagramy natomiast na wyjazdach,  a to podczas tych spotkań na trybunach stadionu miejskiego  zasiadło najwięcej kibiców

Spójrzmy więc na liczby (w nawiasach podajemy liczbę widzów obecnych na stadionie przy ul Okrzei w rundzie zasadniczej)
W Gliwicach zagramy:
Cracovia (6006)
Lechia (5877)
Pogoń (5164)
Zagłębie (5211)

Na wyjeździe zagramy z:
Legia (7310)
Lech (7552)
Ruch (8073)

Nie zagramy natomiast z:
Górnik Zabrze (7005)
Wisła Kraków (8909)

W klubie zdają sobie z tego świadomość. Na mecze rozegrane w rundzie finałowej ceny biletów będą tak, jak na normalne spotkanie. Dodatkowo, każdy, kto kupi pakiet biletów na cztery mecze  w finałowej fazie sezonu, zapłaci tylko za trzy. Nie zapomniano tez o karnetowcach. Podczas meczu z Cracovią posiadacze stałych wejściówek otrzymają darmowy bilet, który będą mogli przekazać osobie towarzyszącej. Ponadto wszyscy obecni na pierwszych trzech spotkaniach rundy finałowej zostaną upoważnieni do wzięcia udziału w konkursie, który zostanie ogłoszony po meczu z Pogonią Szczecin. Łączna pula nagród przekracza trzy tysiące złotych – informuje klub. Pierwszą nagrodą jest konsola do gier, drugą – kino domowe, trzecią – tablet.

Te działania mają zachęcić kibiców do przyjścia na mecze, ale też łatwiej będzie kupić jednorazową wejściówkę . Klub podpisał umowę z firmą KupBilet.pl  na dystrybucję biletów na mecze rozgrywane przy Okrzei. Można więc już nabyć wejściówkę  przez    www.kupbilet.pl, a ponadto w każdym Empiku w Polsce i wielu innych punktach sprzedaży.

Trzeba przyznać, że w kwestii biletów i zachęty do przyjścia na stadion klubowy  marketing zrobił dużo. Czy to jednak wystarczy? Przekonamy się o tym już wkrótce. Mecz z Cracovią rozegrany zostanie w sobotę 16 kwietnia o godz. 20:30.

opracowanie: piast.gliwice.pl

30 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
majkel

PADAKA ceny biletów LUDZIE !!!!!!!!!!! tylko o to chodzi chcecie miwc dyżo kibiców niżej ceny !!!

litości

mamy jedne z najniższych cen, są na dobrym poziomie. tu chodzi o brak tradycji, o miasto podzielone pomiędzy dwa kluby, o wygodnictwie i zamiast marznięciu na stadionie to włączenie tv. ja oczywiście będę jak zawsze, mój karnet już do mnie mówi, że nie może się doczekać meczów finałowych :).

Piast*ool

Jeszcze kilka reklam w Kędzierzynie-Koźlu (ogólnie w opolskim) by się przydało. Panowie marketingowcy ! To najważniejsze 4 mecze w historii 🙂 Świetny ruch z empikami 🙂 Nowe osoby w marketingu ?
Kolega wyżej : Co Ci ceny biletów przeszkadzają ? :O Są jedne z najniższych w lidze.Taniej to sobie mogą iść na żaboli popatrzeć….

BenekPG

Mnie cholernie serce boli kiedy widzę frekwencję. Taki fajny stadion, ekstraklasa, gramy o mistrza, naprawdę dobry poziom spotkań, a na trybunach ledwo 5 tys. Nie mieszkam już od lat w Gliwicach, trudno mi więc oceniać marketing Piasta. Niezależnie od tego jest niedosyt. Jeżeli potrafiło na starego Okrzei, na II ligę przychodzić po 4,5 tys., a na nowy stadion przeszło 9 tys. to każdy wynik poniżej 6,5 tys. to wstyd.
Ja wiem, że nieduże miasto, że są dzielnice żabolskie, ale 6,5 powinno być a każdym meczu.

litości

poprawi się frekwencja wraz z pogodą no ale szału pewnie nie będzie

Tom

Ludzie wola ogladam mecze w tv , maja przeblyski na jakies ciekawsze mecze jak Lech Legia ,Wisła ,Gornik na reszte meczy .

local

górnik???

PGforever

No właśnie, wymagamy nie wiadomo jakich wyników od piłkarzy a kibicowsko jesteśmy w drugiej lidze !

zbulwersowany

Skoro Piast Gliwice jest, jak to się ładnie nazywa produktem , za oglądanie którego trzeba płacić , do dlaczego nie jest reklamowany jak inne markowe produkty ,np na bilbordach ,autobusach itp . Tym bardziej teraz , kiedy gra toczy się nie o byle jaką stawkę . Ten cały marketing , to chyba nie myśli że te kilka plakatów rozwieszonych koło dworca przyciągnie nowych kibiców. Co tutaj dużo pisać , z loży vip najlepiej to wygląda,aż bije po oczach sama nazwa miasta, a gdzie nazwa klubu ? co nie było miejsca ? farby brakło ? o czym my tu piszemy . Ogarnijcie się tam na tych stołkach , banery ubojni kurczaków jeden na drugim, a nie ma miejsca na logo klubu , które jest bardzo fajne , powiem tak ,wstyd i żenada więc nie pierdzielcie o jakimś marketingu , bo go nie ma.

seal

Najwazniejsze są pogoda i godzina rozgrywania meczu. Poza tym najbardziej komfortowo oglada się mecze z sektorow abcdjklm a ile tam jest miejsc? 6-7 tyś I tyle przychodzi. Nie mam zamiaru przychodzić na mecz żeby siedzieć za bramką.
A widziałem sytuacje ze piecioosobowa rodzina nie mogla siedziec w jednym sektorze.

Tommy GKS

Ja mam karnet przedłużany od paru lat i na żadne ceny biletów nie narzekam.Mało tego myślę że zrobiłem dobry zakup czy deszcz czy śnieg wpadam kwadrans przed meczem nie stercze w kolejkach.Frekwencja to inny problem kto nie chce to nie przyjdzie obojętne czy go stać czy nie.

El_Sector.

Najlepszy marketing to klasyk z naszego młyna.Po prostu „ruszcie dupy”.Dziękuję za uwagę 🙂

baz

Marketing Piasta przypomina Piasta II. Czasami coś im wyjdzie ale to tylko czasami…

CŻPG

Pierdolenie o szopenie jak ktoś nie jest leniem telewizyjnym i sknerą pieniężnym to na stadion przyjdzie. Cenówek można by się czepić tylko jeśli ktoś idzie z rodziną dla tego w mojej ocenie ceny biletów na stadionie powinny zostać zrównane. Ale nic nie zastąpi chęci przyjścia. Bo dojechać nawet komunikacja miejską to nie problem.

Jurek

Witam !
Marketing klubowy jest, mówiąc ogólnie, słaby. Organizacja gastronomi to poziom niższy niż I liga. Parking zespołu, który walczy o puchary Europy, w powijakach. Można jeszcze kilka żenujących tematów dla Zarządu Kluby wypisać. Nie ma potrzeby ich poszerzać, bo i tak nie wiedzą o co chodzi. Pragnę zwrócić uwagę na jeden niezbity fakt, o którym młodzi kibice może nie wiedzą lub nie słyszeli. Otóż na mecze Piasta , które były rozgrywane na ” starym stadionie ” przychodziło od 4 do 5 tysięcy ludzi. Z bardzo małymi wyjątkami więcej ( mecz w PP np. z Wisła Kraków było 10 tysięcy ! ).
Stała rzesza kibiców tzw.” wiernych ” przychodzi dalej na nowy stadion. W tej samej ilości. Od wielkiego dzwonu ta ilość się zmienia ( tzn. przyjeżdża ” markowy zespół ” z kraju ). Brak ” klasowych z nazwiskami piłkarzy ” w naszej drużynie to to główna przyczyna słabej frekwencji. To widać na innych stadionach. Tam, gdzie grają
” nazwiska ” , tam kibiców więcej. Ranga spotkań oraz klasa zespołu przyjezdnego to to klucz do zwiększonej ilości widzów. Poza tym fatalna na wiosnę gra Piasta na wyjazdach. Ale nie ma co marudzić , to i tak historyczny wyczyn naszej drużyny. Oby był jeszcze większy ! Powodzenia.
Pozdrawiam.

litości

kibic, który przychodzi dla nazwisk a ma w tyłku skład który pół roku liderował a teraz gra o mistrza to sorry ale to nie kibic to widz. mamy zatem te 4-5 tys kibiców i brakuje 5tys widzów, nie wiem jaki marketing trzeba by rozkręcić, żeby takich widzów przyciągnąć. na każdej imprezie w naszym mieście tłumów nie ma, jakoś takim nieruchawym miastem jesteśmy a jak jest zimno, pada czy jest za gorąco to taki widz za chiny się z domu nie ruszy.

CŻPG

Jurek nie wiem po co komu nazwiska , kiełbasa na stadionie ( jadam w domu obiady przed wyjściem ) powinno się liczyć tylko to , że wtedy gra miejscowa drużyna. A jeśli ktoś już ma wymagania tzw z dupy no to niech jedzie na mecz Bundesligi

Jurek

Witam !
Do CZPG – Nie wiem czy miałeś okazje ogladać Bundesligę na żywo,na którą mnie wysyłasz, ale porównywanie ją z naszą Ekstraklasą jest po prostu niedorzeczne. Miałem okazję być na meczah Bundesligi jak również na meczu PE w Wolsfburgu. To przepaść marketingowa, gastronomiczna ( też jedzą obiady w domu ), komunikacyjna jak również sportowa. Tam mecze to święto, wydarzenie najwyższej rangi.
Ja z Piastem ” związany ” jestem od 1968 r. i wiem co piszę. Życzę Ci abyś też takiego ” stażu ” się doczekał , będzież wiedział co piszę.” Wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam.

bolec

@Jurek tu masz rację, ja czasem mam/łem okazję bywać na meczach Premier League czy Ch’ship i prawda jest taka że to jest ciągle przepaść.
Od strony gastronomi też wygląda to u nas jak sklepy dawnego PRL’u, choć osobiście nie jadam nas stadionie to wiem że wielu lubi.
Poza ty gadżety klubowe u nas to bieda z nędzą, sam szukałem więcej rzeczy czy to do auta czy też do postawienia w domu w fajnym miejscu i większość tych rzeczy to to skopiowane od innych tandetne pomysły.
Ech dużo nam jeszcze brakuje ale zamiast marudzić przydałyby się jakieś pomysły, poza tym jakieś normalne forum gdzie możemy wymieniać opinie, a co najważniejsze wymieniać zdania z kimś z klubu.
A tak na koniec w Niemczech czy na wyspach jest inna tradycja świętowania i kult meczu, u nas po całej tej transformacji systemowej dopiero wracamy do żywych i jeszcze moim zdaniem trochę czasu minie zanim stadion będzie ciągle pełen.
Poza tym jak mówicie w grę weszły wszelakie media, duch dawnych zadym na stadionach jest jeszcze trochę żywy.
Jak jestem w PL i bakam te 70 km na mecz to rodzina mówi „żebym uważał na siebie”, ja na to że”droga jest prosta jak drut”, oni na to „że myśleli o stadionie”.
Tak widzę małe kroczki do przodu ale chciałoby się zawsze widzieć pełen stadion Piasta i takie rzesze ludzi jak w przełomie lat 70/80- tych.

litości

największa przepaść to finansowa przede wszystkim, jak zawsze o kasę się wszystko rozbija

Jurek

Witam !
Może ktoś z redakcji poprawi tą tabelę na tej stronie ?
Pozdrawiam.

lucatoni

Jestem stosunkowo młodym kibicem, ale na Piasta chodzę regularnie od czasów baraży o III ligę. Myślę, że w Gliwicach jest ogromny potencjał, jest też sporo SYMPATYKÓW Piasta, którzy utożsamiają się z tym klubem, ale tych kibiców uczęszczających regularnie jest już tylko ok. 5 tyś. Mam wielu, wielu znajomych, których jak ktoś zapyta za kim są to oczywiście odpowiedzą, że są za Piastem, oni oglądają mecze Piasta w TV, oni śledzą wyniki, tylko jakoś są za leniwi żeby chodzić na każde mecze. Oni pójdą 2-3 razy do roku jak przyjedzie Legia, Lech i Górnik. Wtedy nagle jest na meczu 8-9 tyś. i to są wszyscy kibice Piasta, w barwach. U nas w Gliwicach nie ma jeszcze takiej tradycji chodzenia na każdy mecz. Ci SYMPATYCY, którzy są sympatyki, ale nie fanatykami trochę traktuję Piasta jak zachciankę – „akurat mam ochotę pójść na mecz to idę”. Myślę, że to się z roku na rok zmienia i polepsza. PIAST MUSI OSIĄGNĄĆ jakiś konkretny sukces żeby te drugie 5 tyś. „niedowiarków” (sympatyków od święta) przekonało się do tego klubu na dobre, że warto kibicować i przychodzić na każdy mecz, że warto być z tą drużyną na dobre i na złe. pzdr.

sadam

Na frekwencję nie mamy wpływu, większość tutaj piszących i czytających to regularni kibice na Okrzei. Nie sądzę, ze lepszy parking czy więcej bud z kiełbaskami lub reklamy na mieście dużo tutaj zmienią. Teraz gramy jednak o tytuł Mistrza Polski i tylko to jest ważne!

litości

niestety u nas wciąż się słyszy o zadymach po meczach o niszczeniu dworców, bicia się z policją itd to ludzi nie przekonuje, na stadionie jest bezpiecznie ale zła opinia ciąży od lat nad polskimi stadionami. bardzo źle działa też „marketing” jaki prowadzą wandale w naszym mieście, jak widzę te rysunki i napisy na świeżo odnowionych elewacjach i innych obiektach to ch… mnie strzela, czy te matołki ze sprayem w ręce nie kapują, że zamiast sławić swój klub robią mu niedźwiedzią przysługę??? już o braku szacunku dla pracy, pieniędzy i starań innych nie wspomnę.
patrząc po innych gliwickich forach kiedy pojawia się temat Piasta, niestety jesteśmy wyzywani od kibolstwa, wandali, tępaków i najgorszej możliwej hołoty, wrzucają wszystkich do jednego wora :(.

litości

u nas miałem na myśli w naszym kraju

LUKI

Napisze tak, promocja meczu (zachęcenie nowego Kibica), catering – pytanie czy Prezes Piasta dałby swojemu dziecku zjeść pseudo” zapiekankę”, wąskie gardło przy wychodzeniu ze stadionu (zniechęciło już paru znajomych – w razie w ludzie się potracą), BRAK DO KUPNA KOSZULEK MECZOWYCH „ZŁOTYCH”- DRAMAT

scorpio

Jeżeli pracownicy Piasta d/s marketingu nie dają sobie rady, to prosta metoda. Są profesjonalne (zewnętrzne) firmy, które to potrafią dobrze zrobić.
Sądze, że tak będzie lepiej i taniej (zwalniając nieudolnych pracowników d/s marketingu) .

annap

Ja chodzilem na mecze od poczatku lat 80 -na kazdy mecz.Dwa lata temu mialem amputowana noge ale funkcjonuje,mam proteze.Karnet w moim przypadku to grosze jako niepelnosprawny ale niestety nie chodze poniewaz chcialbym kibicowac ze znajomymi ale po tych waskich schofach nie wejde po potrzebuje poreczy lecz niestety nie ma a schody Sa waskie I strome.Stadion nie jest przyjazny dla niepelnosprawnych na stronie oficjalnej klubu nie ma zadnych instrukcji!!!

bolec

@annap szacunek dla Ciebie i kibiców takich jak Ty, życzę dużo zdrowia i ułatwienia Tobie oglądania meczu przez klub, może pan Grześ coś pomoże ?

FAJRER

DRUŻYNA GRA O MISTRZA A MARKETING NA POZIOMIE III LIGI WSTYD. DLA KIUBU LICZĄ SIĘ TYLKO PAJACE NA CZERWONYCH KRZESŁACH PRZED MECZEM ,W CZASIE I PO MECZU. PO PRZECIWNEJ STRONIE CZERWONEJ BURŻUAZJI PROPONUJĘ PODNIEŚĆ OGRODZENIE DO 6 METRÓW ,WEJDZIE WIĘCEJ REKLAM ŻENADA.