Piast nie ma nic do stracenia – Piotr Nowak

Piotr-NowakLechia Gdańsk przyjedzie do Gliwic z zamiarem wywiezienia stąd kompletu punktów.

W pierwszym meczu rozegranym w tym sezonie sztuka ta gdańszczanom się nie udała. Wtedy jednak biało-zielonych prowadził Thomas von Heesen. W rewanżu lepsza była Lechią, którą zimą przejął Piotr Nowak.

Jak wiemy, w zespole Piasta zabraknie Kamila Vacka, – Oglądając mecz w Poznaniu mogliśmy się przekonać, że to będzie osłabienie dla Piasta – mówi Piotr Nowak – Lech miał z nim duże problemy w drugiej połowie. Widać, że jest ważnym ogniwem. Trener Latal, ma jednak duże pole manewru. Piast to prawdziwy zespół, nie ma słabych punktów, opiera się na grze zespołowej. Właśnie ta zespołowość decydowała o dobrych wynikach. Szkoda, że nie mamy Michała Maka i Marco Paixao, bo przy tylu meczach w krótkim czasie, byłaby większa możliwość rotacji. Pole manewru mamy trochę zawężone, ale są zawodnicy, jak Grzegorz Wojtkowiak, którzy potrafią wejść i zrobić różnicę. Możemy tak rotować składem, żeby zachować jakość i kulturę gry p- ocenia trener Lechii

W Gliwicach nie będzie mógł zagrać Mario Maloca, który pauzuje za cztery żółte kartki. – Mario w tych 11 meczach zagrał bardzo dobrze. Jego brak to będzie utrudnienie. Mamy potencjał, aby go zastąpić. Czy biorę pod uwagę Gersona? Miał problem z plecami po meczu rezerw w Szczecinie, ale w czwartek trenował z nami. Zostawiamy sobie pole manewru i zobaczymy jak to będzie do wyjazdu na mecz – mówi trener Lechii.

Zdaniem szkoleniowca biało-zielonych Piast nie zagra defensywnie przeciwko Lechii. – Spodziewam się otwartego meczu, bo każda strata punktów może dla Piasta oznaczać utratę szans na mistrzostwo Polski. Drużyna Piasta nie ma nic do stracenia i raczej nie zagra defensywnie. Raczej tak jak w drugiej połowie w Poznaniu, gdzie Piast strzelił dwa gole i miał przewagę. My za to jedziemy do Gliwic w dobrej formie psychicznej i fizycznej – zakończył Nowak.

źródło: gol24.pl

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
bolec

Dla mnie jest to mecz prawdy(szczególnie bez Vacka), musimy go wygrać, jeśli go nie wygramy to pozostaje walka o obronę pudła, oczywiście bez względu na wszystko chwała Latalowi i chłopakom za to co osiągnęli.
Tak jak wcześniej wspominałem tym remisem ze słabą Craxą podwyższyliśmy sobie poprzeczkę, byli tacy co mówili że to nie był zły wynik a moim zdaniem ten mecz trzeba było wygrać i zdominować Craxę tak jak zrobiła to wczoraj legła.
Napierali na nich przez większość spotkania i nie dawali im oddechu, w pierwszej połówce Cracovia prawie nie istniała, kręcili się jak na karuzeli, drugiej połowy całej oglądałem więc nie wiem jak było, ale po wyniku widać że legia ich pojechała.
Jeśli my chcemy jeszcze powalczyć z warszawiakami o ten tytuł to musimy podobnie jak oni grać z każdą ekipą, forma idzie w górę co było widać na Lechu, więc wszystko jest w nogach i głowach naszych grajków(pomijam fakty sędziowskie).
A Lechii przydałby się rewanż ze te wyśmiewania w stylu „Piach Gliwice” po ostatnim meczu u nich.

Bodzio

Masz 100% racji-mecz z Lechią meczem prawdy.Mam nieodparte wrażenie,że wszyscy(Zarząd,trenerzy,piłkarze) obudzili się ze snu zimowego trochę za późno.Zostało 5 meczów,każdy o życie,każdy musi być zwycięski,w każdym trzeba wypruć flaki,gryźć murawę do głębokości drenażu.Na naszych oczach może tworzyć się historia,która zdarza się raz na 70 lat!Nie zmarnujcie tej szansy!

baz

Każdy mecz w rundzie finałowej jest meczem prawdy i każdy taki mecz należy traktować jak mały finał

bolec

@Baz tia, wiadomo gdy już szanse są nikłe bierzemy pod uwagę matematykę, myślę że każdy logicznie myślący, doświadczony kibic, specjalista czy piłkarz widzi że zostało 5 meczy do końca(legia 4).
w tej chwili mamy 6pkt straty i gdybyśmy, teraz przegrali ,potem wygrali 4 mecze to oni musieliby przegrać mecz z nami i co najmniej ich dwa wyjazdy lub mecz u siebie.
Czy jestto przy ich obecnej formie, albo inaczej słabości polskiej ligi to możliwe!?
Szczerze wątpię, remis z Lechią u nas też zdecydowanie obniża nasze szanse na M.P , może nie tak drastycznie ale legia znowu musiałaby przegrać z nami, z kimś innym a my wszystko wygrać.
Jak dla mnie to czysta matematyka, stąd też uważam że mecz z Lechią jest kluczowy bo po pierwsze, zatrzyma rozpędzoną Lechię, dalej pozwoli utrzymać dystans nad zespołami poniżej a także do legii i być jeszcze w grze o M.P .

CŻPG

Mecz prawdy ale widać,że inni też wiedza o co Piast gra i wiedza jak Piast na Okrzei gra. Lechia będzie uważać z tyłu patrząc iż ma więcej bramek straconych oraz fakt iż Lechia na wyjazdach gra słabo. Faworytem bez wątpienia jest Piast.

bolec

Tak gwoli uzupełnienia przy naszej przegranej z Lechią, Legia musiałaby przegrać z nami, z kimś jeszcze, dodatkowo co najwyżej zremisować z następna ekipą(może wygrać raz), a my wszystko wygrać, włącznie z meczem w stolycy, jak dla mnie to czysta matematyka, dlatego z Lechią tylko zwycięstwo, inaczej szanse na M.P to czysta teoria .

Kali

Nie rozumiem po co to roztrząsanie, co będzie gdy? Przed każdym ważnym meczem powinni mieć zawodnicy w głowach JEDNO: WYGRAĆ! Im więcej zastanawiania się nad różnymi możliwościami, tym mniejsza koncentracja na grze o zwycięstwo. Dopiero jak się tego celu nie uda osiągnąć można się zastanawiać co dalej? JASNE?
Bo te komentarze są też czytane i w nich chcą zawodnicy jednoznacznie ?usłyszeć?, czego od nich oczekujemy!