Kibice zobaczyli w tym meczu cztery gole, ale tylko dwie bramki uznali sędziowie.
Słuszne to były jednak decyzje. Oprócz tego oba zespoły miały jeszcze po kilka sytuacji. W zespole gości najlepszych nie wykorzystali Tomas Vestenicky i Dariusz Zjawiński. W drużynie gospodarzy okazje mieli Vacek, Szeliga i Badia. Niestety tym razem skrót z meczu nie pokazuje tego wszystkiego, ale można zobaczyć jak padały bramki. Oglądaj TUTAJ.
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















