Musimy patrzeć pozytywnie – Kamil Vacek

kamil-vacek-cracoviaPiast, tej wiosny grając przed własną publicznością wygrał trzy mecze z rzędu (Śląsk, Podbeskidzie i Jagiellonia). Wszyscy więc liczyli, że Cracovia również zostanie pokonana. Skończyło się jednak remisem 1:1.

– Jestem zawiedziony, że tak się ułożyło to spotkanie – i to jeszcze w ostatniej minucie. Głównie ze względu na kibiców, którzy nas głośno dopingowali do samego końca. Bardzo tego żałujemy, ale musimy szybko o zapomnieć i myślami być już przy meczu z Lechem – mówi w rozmoiwe z katowickisport.pl Kamil Vacek.

Runda finałowa ma to do siebie, że nie będzie tu już spotkań rewanżowych, a  po zakończeniu podziału punktów i drugiej szansy, a przed gliwiczanami trudniejsza przeprawa. We wtorek niebiesko-czerwoni zmierzą się z Lechem

– Musimy patrzeć pozytywnie. W Poznaniu będziemy walczyć tak jak z Cracovią – zostawimy na boisku dosłownie wszystkie siły i mam nadzieję, że to pozwoli nam osiągnąć dobry wynik. To co wydarzyło się w końcówce meczu z Cracovią nie powinno mieć prawa się zdarzyć już nigdy więcej – zaznacza lider drużyny z Okrzei.

Cały wywiad na katowickisport.pl

 

 

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
baz

Kamil musisz troche wziąć więcej na swoje barki. Przede wszystkim celniej podawać i za długo piłki nie holować. Powodzenia. My wierzymy !!!