W meczu kończącym 29. serię spotkań Podbeskidzie wygrało z Jagiellonią na jej terenie 3:0.
Był to mecz kuriozalnych goli, bowiem dwie bramki, to efekt samobójczych trafień zawodników z Białegostoku.
Porażka ta zepchnęła podopiecznych Michała Probierza na 11. miejsce w tabeli i tylko wygrana nad Piastem oraz splot szczęśliwych okoliczności może sprawić, że Jagiellończycy awansują do grupy mistrzowskiej. To dobra wiadomość dla Radoslava Latala i jego zawodników. Białostoczanie bowiem będą musieli zaryzykować i postawić wszystko na jedną kartę, a to pozwoli zagrać gliwiczanom zagrać bez presji, z kontrataku. Dodajmy jeszcze, że Jagiellonia to drużyna z najgorszą obroną w lidze. Bramkarze tego zespołu w tym sezonie puścili już 52 gole.
opracowanie: piast.gliwice.pl






















Bardzo dziwny mecz, po pierwszej połowie Podbeskidzie 2 strzały ale ZERO celnych, prowadzi 2-0, hehe, 2 samobóje…….ale to dobrze, niech powalczą o ósemkę.Drągowski za swoja pyskówkę wyleciał ze składu na sobotni mecz z nami.
A co mnie obchodzą problemy innych drużyn , ja się pytam kiedy Piast zagra na miarę oczekiwań kibiców . Co , nagle wszyscy zapomnieli jak się kopie piłkę , przecież to co oni robią na boisku to jest żałosne .
Popieram.
Piast jest w dołku ale nie róbmy z tego tragedii. Zawsze mogliśmy walczyć o utrzymanie i wtedy mogli byśmy narzekać
Jak cie nie obchodzą to nie czytaj i nie komentuj, proste, tutaj Muzia pisze o nasze lidze różne artykuły.
Ale co by nie powiedzieć to gramy słabo i tu nawet nie chodzi o przegrane, szczerze to nie wiem czy w tym roku zagraliśmy cały dobry mecz.
W każdym meczu jak dobrze graliśmy po 30-45 min to góra, może i jest pocieszeniem że już jesteśmy w górnej ósemce i na drugim miejscu ale zaczyna to wyglądać coraz słabiej.
Zaraz będziemy mieli podział punktów i ledwie 5-6 ptk przewagi nad goniącymi ekipami a nie daj boże jeszcze mniej , jak Jaga jakimś cudem po dzisiejszych scenach się obudzi i nas oklepie, a pozostali zapunktują.
Osobiście mam jeszcze kaca po wczorajszym meczu, szkoda roztrwonionej szansy i żal patrzeć na tych grajków jak klepią się po czołach w tym roku, no i na zagubionego Latala.
Ja nadal twierdze ze kopacze nie zostali dobrze przygotowani do sezonu i to co pisałem wczesniej..trensfery zupelnie nie trafione… Po cichu zaczynam myslec ze komus nie zalezy.. i na pewno nie sa to kopacze
Oczywiście że są źle przygotowani. Są wolni, mało zwrotni, źle się ustawiają, nie ma pressingu, wybiegania, a z tego słynęliśmy. Mieliśmy w pewnym momencie 10 pkt przewagi nad całą resztą. Na dzień dzisiejszy jesteśmy największym frajerem sezonu bo taka sytuacja się nam nie przytrafi przez najbliższe 10 lat. W ciagu 2 miesięcy zapomnieć jak się gra pressingiem, jak się walczy, jak się podaje, jak się strzela na bramkę? Mraz miał 10 asyst – obecnie nie ma ani jednej dokładnej wrzutki na Nespora… więc ktoś źle przygotował zespół – prosta sprawa.
kissu…nie zgodzę się z Tobą, że piłkarze nie zostali dobrze przygotowani do sezonu.
Piast zaczął grać słabo JUŻ w GRUDNIU, niestety, czyli de facto w środku sezonu.
Wielokrotnie o tym pisałem właśnie jeszcze w tamtym roku. Widziałem, że coś się złego w drużynie dzieje. Sadzę, że dalej się źle dzieje i nie są to sprawy ściśle sportowe…
Nie chcę być pesymistą, ale jak tak dalej pójdzie, to Piast nie tylko nie zagra w eliminacjach do L.E (bo do L.M – to już szans nie ma, a miał), ale drużyna może się rozpaść w lecie i w następnym sezonie będziemy przezywali to , co żabole.
COŚ MI W TEJ UKŁADANCE….NIE PASUJE!.
Nie wierzę, żeby 10 zawodników zapomniało jak się gra …
Jestem pewny tego i głęboko w to wierzę ze wszystkim jeszcze PIAST pokaże swój charakter i wtedy wszyscy krytycy zamkną sie w swoich domkach i będą płakać ze legła POLEGŁA HAHAH TYLKO PIAST
Ani jednego normalnego kibica. Same kibole ,Piast jest na drugim zaszczytnym miejscu. A ci rzucaja blotem na swoja druzyne zamiast ja wspierac ,Zachowujecie sie tak jak by grala w A klasie, i na dodatek ktos wam zabral pieniadze . To nie klub jest zly ,tylko kibice nie dorosli do ekstraklasy, Na razie 99% z nich jest na poziomie gry w szmacianke na kartoflisku .MUZIA DLACZEGO NIE PUSZCZASZ MOICH POSTOW ,BO SIE POSKARZE DO SZWAGRA HAHAHAHAHA ktos tu musi pisac i myslec dla rownowagi
Widzieliście na YouTube co się działo po meczu, Probiez o mało nie pobił się z kibicami z młyna jak zaczęli krzyczeć poco wy gracie jak wy ambicji nie macie. Może to ich albo zdołowac albo będą chcieli się odkuć …. hmmm nas też to powinno dotyczyć stawiam wynik 5-2 🙂
Z obecną grą,jaką Piast prezentuje,to każdy przeciwnik,
z którym się spotka,jest zagrożeniem poważnym i nie ma co
brać pod uwagę faktu przegrania z Podbeskidziem.
Piast teraz powinien każdego przeciwnika brać poważnie,
nie liczyć na jakieś szczęście,ono już się wyczerpało dla Piasta.
A mnie się wydaje że Latal eksperymentuje przed runda finałową. Bo do podstawowej jedenastki wchodzą Szeliga, Mokwa ,Moskwik, czy Osyra, a ukrywani są Ipsa, Nespor,Bukata czy ten Łotysz. Ma to jeszcze tę zaletę że Piast jest bardziej polski i młodzieżowy o co tak walczy prezes. Tak że nikt nie będzie miał pretensji, jak w decydującej fazie nasz trener postawi na stranieri.
@Kaziutek 56 Latal to tak od początku roku eksperymentuje aż się kibice nam przychylni z całej Polski pytają „co ten Latal robi przecież w zeszłym roku wyglądał na normalnego ?”.
Jak dla mnie to on wcale nie ma w tym określonego celu, widzi co się dzieje i kombinuje z tym że jak widać nie za dobrze mu to wychodzi.
Moim zdaniem powinniśmy pozbyć się albo przesunąć do rezerw kilku grajków którzy są u nas tylko po to żeby liczyła się sztuka.
Jak miałbym stawiać na Szeligę(sorry Bartek”nothing personal”- bazuje na twoich umiejętnościach i przydatności do zespołu), na prawym skrzydle to wolę młodego i przyszłościowego Niemca albo Maka.
Podobnie sprawa ma się z Moskwikiem, Osyra może lepiej ale też tylko na zmiany, nastepny Zivec jeździec bez głowy który miał kilka udanych meczów.
Powiecie że mi się w głowie przewróciło i chcę zwalniać tych grajków kiedy nas nie stać na innych na podobnym poziomie, odpowiedź jest prosta wolę naszych juniorów którzy będą mieli więcej chęci, więcej szacunku do tego klubu i będą tańsi.
A Ci których wymieniłem , plus jeszcze z 2-3 wcale lepiej nie zagrają od juniorów, są u nas już po kilka lat i powiedźcie mi jaki postęp zrobili!?
Obserwuję tu komentarze o nich od momentu jak przychodzili i cały czas jest ta sama śpiewka, więc pytaniem jest jaki jest sens trzymania takich grajków po to żeby się ilość zgadzała, przecież to jest uwstecznianie a nie progres.