Bez niespodzianek – tak krótko można podsumować wyniki sobotnich spotkań.
W pierwszym meczu, będącą w coraz lepszej dyspozycji drużyna Termaliki ograła Górnika Łęczna 2:1. Siódmą już bramkę w tym sezonie zdobył Wojciech Kędziora. Już teraz wiadomo, ze jest to najlepszy sezon w ekstraklasie w karierze byłego napastnika Piasta Gliwice. Dzięki wygranej „Słoniki” mają jeszcze realne szanse awansu do grupy mistrzowskiej.
Bramka Kędziory – zobacz TUTAJ
Najbliższy rywal niebiesko-czerwonych, w derbach Dolnego Śląska uległ Zagłębiu Lubin 0:2. Wrocławianom nie pomógł nawet atut własnego boiska. Mecz ten został rozstrzygnięty w pierwszym kwadransie, kiedy to lubinianie zdobyli dwa gole. Porażka ta oznacza, że Śląsk w meczu z Piastem rozpocznie serię pojedynków o życie.
Niespodzianki nie było w Warszawie. Mimo że wyjątkowo całe Gliwice dopingowały Górnikowi, zabrzanie musieli uznać wyższość Legii, przegrywając 1:3. W pierwszej połowie Górnicy prowadzeni już przez nowego trenera – Jana Żurka, radzili sobie całkiem nieźle i za sprawą Sebastiana Stebleckiego objęli nawet prowadzenie. To był jednak młyn na wodę dla warszawiaków, którzy potem rozstrzelali Górników.
Foto: M. Duśko






















Kibice Piasta pozdrawiają Kędziorę. Na zawsze w sercach i historii Piasta !!!
Tak jest!!! Wojtku pozdrawiamy!!!
Trzeba było zostawić Kędziorę zamiast zatrudniać kolejne nieypały.