22-letni pomocnik Daniel Kraska został zarejestrowany w PZPN przez Piasta Gliwice.
Kraska jesienią w barwach Znicza Pruszków rozegrał trzy mecze w II lidze. Był uczestnikiem programu „Piłkarski Diament”. Zawodnik ten będzie występował na razie w trzecioligowych rezerwach. jest to już kolejny gracz, który dołączył do tej drużyny w przerwie zimowej. Widać wyraźnie, że z rozpoczęciem pracy przez nowego trenera rezerw Adrian Oleckiego zmieniła się filozofia budowania tego zespołu. Drużyna już nie będzie opierać się na wychowankach, ale na młodych, obiecujących zawodnikach ściąganych z różnych stron Polski. Ze Pruszkowa do Gliwic trafił już wcześniej Adam Dobosz.
źródło: 90minut.pl/piast.gliwice.pl






















a ja jestem przeciwny ściąganiu takich piłkarzy. Czkawką odbija się podobny transfer w którym Dytko który chyba ani razu nie zagrał zgarniał miesięcznie po 20 tyś.. .On nadal jest piłkarzem Piasta. Po co, na co ? kto na tym zarabia ?
Klub trzeba budować od zaplecza a nie jak do tej pory traktowano rezerwy jak kule u nogi. Jeśli się utrzymają w III lidze to myślę , że obecny system zintegrowany z pierwszą drużyną da efekt w przyszłości. REZERWY DO BOJU JUŻ W SOBOTĘ GRAJĄ Z ŻABOLAMI W ZABRZU!!!!!
WYCHOWANKOWIE TO PODSTAWA.
Tu się zgodzę, może czasy się trochę zmieniły ale z Gliwic mnóstwo utalentowanych piłkarzy poszło w świat, nawet jeśli wielu obecnych juniorów wydaje się nie mieć wystarczającego potencjału to co roku wpuszczałbym do składu 1-2,3 młodziaków.
Dla młodego chłopaka taka mobilizacja to wielokrotnie dodatkowy zastrzyk energii i motywacja do pracy nad sobą, a co za tym idzie możliwa przemiana w grajka reprezentującego wysoki poziom.
Jestem jak najbardziej za silniejszym wprowadzaniem juniorów, możliwą inwestycją w akademię i profesjonalnym podejściem do racy z juniorami.
Akademia piłkarska na dobrym poziomie wraz z kompleksem kilku boisk to jest klucz do sukcesu i zarabiania pieniędzy. Pamiętać trzeba, że wychowanek jest zawsze 100 razy bardziej związany z klubem niż ktoś z zewnątrz. Może mu zabraknąć odrobiny umiejętności za to na pewno nie zabraknie mu zaangażowania i ochoty do walki bo jest emocjonalnie związany z klubem.. Nie powinno być tak, że młodzi chłopcy trenujący w Piaście błąkają się po różnorakich dość beznadziejnych obiektach w całych Gliwicach, a wszędzie są nie u siebie i najczęściej po „prośbie” lub ewentualnie tam gdzie najtaniej. Większa kasa na szkolenie młodzieży, a za kilka lub kilkanaście lat będzie z czego wybierać i pieniądze zaczną się zwracać.