Pokaz mocy drużyn z czuba tabeli, tak można podsumować, to co już wydarzyło się w 22. kolejce spotkań o mistrzostw Ekstraklasy.
W sobotę Cracovia łatwo pokonała Górnika Zabrze 3:0. W niedzielę natomiast Lech rozbił Termalikę 5:2, a Legia wygrała wysoko, bo 4:0 z Jagiellonią Białystok. W poniedziałek jeszcze swój mecz rozegra Pogoń. Portowcy zmierzą się z Koroną Kielce i są faworytem tego spotkania.
Warto też podkreślić, że z przytupem rundę tę zaczęła Lechia. Gdańszczanie zaaplikowali Podbeskidzu aż 5. goli, nie tracąc żadnego, dzięki czemu biało-zieloni wskoczyli do pierwszej ósemki.
Takie wyniki sprawiły, że strata w/w drużyn do prowadzącego Piasta zmniejszyła się. Jest to konsekwencja bezbramkowego remisu z Łęczną. Kluczowy będzie dla gliwiczan mecz z Pogonią. Jeśli podopieczni Radoslava Latala zainkasują u siebie komplet punktów, to spokojnie będziemy mogli czekać na następne spotkania.























To bym chciał w Piaście widzieć. Zero z tyłu i grad goli. Mam nadzieję, że chłopaki wezmą się do roboty i zaczną wygrywać
Ta przewaga Piasta była złudna przy tylu kolejkach sezonu zasadniczego i podziale punktów praktycznie żadna. Oby tylko do rundy finałowej nikt nam nie uciekł za bardzo. Wszystko rozstrzygnie się w kwietniu i na początku maja.
Widzicie analogie ? Piast tez zaczol slabo, fuks z Termalica i porazka z Ruchem. Legia wtedy pamiętam rozjechala Slask na wyjeździe 4-1 potem 5-0 z Podbeskidziem. Wystartowali fantastycznie a potem coraz gorzej za to Piast im dalej tym lepiej wiec mam nadzieje ze historia się powtorzy. Zreszta nawet jak zajmiemy 6,7 miejsce to co z tego ? Przed sezonem każdy tutaj pisal ze tylko cudem możemy się utrzymać. Były jęki ze jak to Podgóra wywalili , nawet za Carlesem Martizenm płacze ktry rok temu jeszcze nazywany był drewnem jakiego w Piascie nie było. Cieszmy się każdym meczem poki jesteśmy liderem , nie nastawac się niewiadomo na co , bo po co ? Żeby tylko przezyc wielki zawód ? A tak jak będziemy podchodzili do tego wszystkiego z dystansem tym lepiej dla nas kibiców. My już i tak wygraliśmy , pokazaliśmy ze bez kasy można wywalić wielkich bogaczy na aut i być liderem przez poł roku. A poza tym wszyscy na Pogon , jak wygramy to jestem pewny ze złapiemy jakas serie zwycięstw jak na jesien
@mlody – dobrze napisałeś. Kibice Piasta po tej długiej przerwie, na swoim stadionie powinni być dla swoich piłkarzy 12-tym zawodnikiem. Już kiedyś o tym pisałem ,ale jeszcze raz zwrócę się do wszystkich, i do młyna i do pikników. Doping na full. Pełne zaangażowanie przez 90 minut. Aha, i darujcie sobie mecz w TV lub w necie, tylko na stadionie możemy i musimy pokazać, że jesteśmy z drużyną! 🙂 CŻPG
W zimie krakałem, że nie będzie dobrze i życzyłem sobie i wszystkim kibicom, żeby JAK ZWYKLE moje krakanie nie sprawdziło się.
Pokraczę znowu.
Tym razem…porównywanie do zeszłych sezonów, szukanie podobieństw czy wręcz analogii, nie jest na czasie.
Wisława Szymborska pisała : „Nic dwa razy się nie zdarza”.
I tu moje krakanie po pierwszej kolejce zaczyna się :
1. Chłopaki są zajeżdżeni, nie mają pary z nawet słabo wyszkolonym Górnikiem Łęczna.
2. Dobrze , że Jankowski nie zagra w w piątek z powodu kartek. Barisic jaki był taki był, ale „Cicha woda brzegi rwie” – to jest filozofia Józka w życiu i na boisku. Zobaczycie różnicę już w piątek.
3. Może jestem uprzedzony do Szeligi, ale jego miejsce jest na pograniczu ławy/II drużyny. Grając ostatnio z Szeligą de facto gramy w 10-tkę (kilka portali piłkarskich zauważyło to samo i podkreśliło też).
4. Mak (niestety) w sobotę zagrała słaaaabiutko, ale za to dużo po meczu gadał. Mateusz przestań gadać i zacznij grać jak w jesieni. W Ciebie wierzę i to mocno, mimo, że dwa lata temu pokazałeś nam, kibicom…palec (jestem w końcu skorpionem i…pamiętam).
5. Wystarczyło odciąć prąd Mrazowi i WIELKA doopa. Łęczna na to wpadła,inne drużyny tą drogą pójdą , niestety w końcu tak musiało się stać . Piast dlatego potem próbował akcje przeprowadzać prawą stroną, ale …ta strona była bardzo niewydolna. Latal musi obmyśleć inny plan, bo ten z lewą stroną nie przejdzie już.
6. Murawski nie obudzony. Jego jedna „interwencja” mały włos skończyła by się golem (dzięki Jakub za interwencje)
7. Nespor cienki jak grafen, ale myślę , że tylko w tym meczu, a może dlatego, że brakowało mu koło siebie Józka?.
8. Vacek…to za mało. Jedyny zawodnik (obok Szmatuły) NIEZAWODNY. Aż strach się bać, kto będzie organizował akcje po jego odejściu
Takie są moje przemyślenia po dwóch dnia i dwóch kistach piwa.
Pozdro!!!.
Całe życie Piast Gliwice.
P.S
Widzieliście jak beznadziejnie gra Vassiljew?. Zawsze mówiłem, że jest to piłkarz bardzo uzdolniony, ale leń do czwartej potęgi. Vacek robi NIESAMOWITĄ różnicę.
I jeszcze jedno, zanim mi przejdą pingle. Szeliga powinien zmienić konkurencję. On jest dobrym sprinterem, może najszybszym w Piaście. W Piaście Gliwice jest dość silna sekcja…lekkoatletyki(sorry za sarkazm). Oprócz tego …ZERO!!!. Na 22 meczy strzelił 1 gola i …O (ZERO) asyst. Od takiego zawodnika wymaga się (przynajmniej powinno ciut) więcej. Nominalnie jest pomocnikiem OFENSYWNYM i może grać w ATAKU. Coś mało!!!!.
Coś tu nie tak, a okazji miał w trzy doopy. Dopóki Piast wygrywał to mu jakoś cicho przechodziło. W sobotę było widać ewidentnie brak jednego zawodnika.
Może nawet ostatnio słabo grający Badia dałby więcej.
Na zakończenie (i spadam)…wiem, że Radek Latal jest myślącym trenerem i to bardzo i będzie potrafił ustawić dobry skład na Pogoń, czego Wam i sobie baaaaardzo życzę!
Całą Jaga to dzisiaj dramat.Strasznie się zawiodłem myślałem ze postawią sie Legii .I pomyśleć że oni płacą Vassilliewowi około 60 tys . miesięcznie. Przecież to jest cyrk a nie granie w piłkę. Idąc ta droga Jaga niedługo będzie kandydatem do spadku.
Na tle drużyn walczących o podium wyglądaliśmy mizernie, jakby bez rozmachu i finezji z siłami do 60-70 min.
Sam Latal widząc że nic z tego nie będzie, bronił 1 pkt.
Nie ma co robić paniki zobaczymy co będzie grane w piątek z Pogonią.
Jeśli zachowamy średnie punktowanie 2 pkt na mecz to spox.
Ale warunkiem jest ” drużyna musi odzyskać świeżość”.
Na temat Piasta wszystko powiedziane, z czym mogę się zgadzać lub nie, w większości się zgodzę.
Ta kolejka pokazała że nie tylko piłkarze ale i sędziowie muszą porządnie ładować akumulatory w zimie, aby nie dać ciała od pierwszej kolejki, a tu proszę, w TRZECH meczach rozjemcy myślę że wypaczyli wyniki meczów,
1. Ruch-Lubin, faul w polu karnym na Zieńczuku, karny ewidentny, mecz kończy się 0-0
2. Lechia – Podbeskidzie, wynik sugeruje na łatwe zwycięstwo, ale……przy 0-0 powinien być karny dla Bielska, faul w polu karnym, sędzia milczy choć blisko jest, i idzie kontra, Japończyk kładzie ręke na Lechiście a ten jak miotany jakimś perszingiem wywala się, wolny i kontrowersyjna kartka, przy drugiej dla Sokołowskiego tez można dyskutować czy to się kwalifikowało, grając 9 na 11 nie było już szans.
3. Lech-Nieciecza, to co zrobił boczny sędzia przy 2-2 to kryminał, jak mógł nie widzieć 2 metrowego spalonego Pawłowskiego?czyżby ciągnięcie za uszy się zaczęło? kiedy Nieciecza zaczęła naciskać Lecha i była bliżej bramki na 3-2 to taki klops sędziowski, później już wszystko się odbyło łatwo i przyjemnie dla mistrzów, 5-2, ale goście dążyli do końca do strzelenia kolejnej bramki, więc mistrzowie Polski to wykorzystali.
Rozumiem, sędzia tez człowiek, nie takie pomyłki świat widział, i nie tylko w takich ligach jak nasza, ale ,,,,….na 8 meczy wypaczyć trzy rezultaty, a uważam że wypaczono je, podejrzane że dla znacząco krezusów finansowo tej ligi.