Lechia – Piast, trenerzy o meczu

radoslav-latal-2016Piast choć prowadzi w tabeli nie jechał do Gdańska w roli faworyta. Lechia to obecnie jeden z najzamożniejszych klubów w Polsce.

W składzie tej drużyny jest cała grupa reprezentantów kraju, a od kiedy przejął tę drużynę Piotr Nowak, biało-zieloni grają ofensywny, ciekawy futbol, co potwierdzili w meczu z Piastem.

 

– Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Pierwsza polowa była fantastyczna w naszym wykonaniu i mogliśmy wygrywać więcej niż dwiema bramkami, bo stworzyliśmy sobie wiele sytuacji grając przy tym solidnie w obronie – powiedział po meczu Piotr Nowak.

– Zagraliśmy dzisiaj bardzo źle, a w pierwszej połowie praktycznie nie istnieliśmy na boisku. Lechia zagrała świetne zawody i do przerwy mogła wygrywać wyżej – tak natomiast tę część meczu skomentował czeski szkoleniowiec Piasta.

Po zmianie stron gliwiczanie zagrali już lepiej, strzelili nawet kontaktowego gola, ale to okazało się za mało.

– Po przerwie graliśmy w osłabieniu po kolejnej czerwonej kartce. Zespół jednak wytrzymał napięcie wywołane grą w osłabieniu i odpierał ataki Piasta. Dokonane przez nas zmiany dały dobry efekt, a trzecia bramka była wisienką na torcie. Zagraliśmy odważnie, wypracowaliśmy sobie wiele sytuacji bramkowych i zasłużyliśmy na tę wygraną. Z meczu na mecz widać, że nasza gra się zazębia, co nas bardzo cieszy – podsumowuje trener Lechii

– W drugiej połowie, po czerwonej kartce dla Milosa Krasicia obraz gry nieco się zmienił i udało się nam złapać kontakt. Ostatecznie jednak Lechia zasłużenie wygrała to spotkanie – podkreśla Radosłav Latal.

opracowanie: piast.gliwice.pl/lechia.pl

50 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
nokoments

Przekleję fragment mojego komentarza spod innego posta:
Nie siejmy paniki i defetyzmu, JEŚLI Legia wygra jutro to wyprzedzi nas tylko na dwa punkty, a najważniejsza jest forma (fizyczna i psychiczna) na rundę finałową, wolę abyśmy teraz przegrali kilka meczów, a potem wrócili do wygrywania.
Nie ma paniki, trzeba wspierać klub ile się da teraz! Każdy wiedział, że słabszy moment przyjdzie.

heniek59

oby to przegrywanie nie trwało do konca rundy i nie weszło pilkarzykom w nawyk

bolec

@heniek59 dokładnie idąc tym tokiem rozumowania może lepiej w ogóle się położyć na murawie albo nie wychodzić na mecz, po co się męczyć.
I pomyśleć że człowiek w szóstkach, potem piątkach tracił swoją kasę, zdrowie i czas po to żeby tylko móc pograć w piłkę i być lepszym od innych, a za występ na takim poziomie, sławę i opiekę całego sztabu ludzi dałby się pokroić za darmo, ech…

darekp

jestes mądrym człowiekiem bolec. po tym meczu ogarneła mnie wściekłość. Gdyby nie Kuba, chyba osiem by nam włożyli

litości

zgadzam się w pełni. sport już taki jest, że raz się wygrywa, raz przegrywa. mamy awans do pierwszej ósemki i wszystko przed nami. trzeba wierzyć i iść z podniesioną głową, wspierać chłopaków mając nadzieję, że się pozbierają do kupy. nie lubię takiego lamentowania, qrwowania, czarnowidzenia jakie się już zaczęło. ostatnie pół roku było piękne i za nie dziękuję, za liderstwo, za marzenia, za smak wygrywania, teraz trwam przy swoim klubie i idę go wspierać wierząc, że podniesie się i znowu będzie górą, bez jęczenia i marudzenia bo nikomu to nie pomoże, pewnie, ze dzisiejszy mecz mnie wnerwił, skład i zmiany Latala jak dla mnie przedziwne ale to on jest trenerem i nadal mu ufam.

darekp

podoba mi się to co napisałeś

Znawca

Nie wiecie kto jest nowym Fryzjerem?

Bodzio

Nasi już walkę o najwyższe cele przegrali w swoich głowach.Mamy już 8 miejsce-bo gorzej się nie da.Tak mówiąc serio-z taką grą nie mamy prawa znaleźć się w tej klasie rozgrywkowej.Gramy aktualnie najgorszą piłkę w lidze!!!!Teraz to już będzie tylko gorzej,dobrze,że chyba nie będzie rewanżu z żabami-trudno by było przełknąć kolejną gorzką pigułkę.Zaskakuje mnie ta nagła(przerwa była wyjątkowo krótka)-niemoc na wszystkich odcinkach.A może ktoś z wierchuszki stwierdził:STOP,wystarczy,ani kroku w przód-nas na to nie stać!

heniek59

żle coś takiego znoszę nie jestem w stanie się uspokoić noc z głowy szok Scorpio też pewnie wkurzony ludzie uspokójcie mnie

baz

Dalej liczymy się w grze o mistrzostwo. Nawet jak przegramy kilka spotkań. Może Piast jest ciepłolubny? Na pocieszenie to można powiedzieć, że większość meczy bezpośrednich jest do przodu.

baz

Mak Bukatę tam robił ostro. Bukata spokojnie mógł opuścić mecz wcześniej. Lepiej idzie mu gra do przodu niż obrona. Ipsa widać że chłop defensywny. Hebert bezsensu, że poszedł do przodu. Z Osyrą się to nie udało w zeszłym meczu a teraz z Hebertem. Korun mógł nie wybiegać na boisko. Zivec próbował ale za mało siły i dynamiki. Jankowski? a kto to jest???

Znawca

Dokładnie!! Jankowski niech wyp tam skąd przyszedł.

majkel

Nie wróżmy z punktów, zwłaszcza innych. Dumni po zwycięstwie wierni po przegranej !!!G K S!!!

łabędyPiast

Ta liga jest kosmiczna w tym sezonie, my nie potrafimy obronić lidera mając na jesień nawet 10 pkt przewagi, teraz tracimy liderowanie, dzisiaj Wisła przegrywa u siebie z Podbeskidziem, trafiając z bankrutem patolo/g/icznym na dół tabeli, kosmos, ale Piast się podniesie, liczę na to we wtorek i będę gorąco jak zwykle dopingował, zalecam to wszystkim niebiesko-czerwonym.

PIAST

a więc bylismy…. jestesmy liderem od 5 kolejki od 15 sierpnia 🙂 czyli przez 18 kolejek !!! tj pół sezonu , ponad 6 miesięcy . Bravo bedzie co wspominać, no chyba ze nasi przyjaciele z Ruchu jutro cos wykombinują 🙂

kristof

a ja jestem spkojny Lechia pozabiera punkty innym równiez Legi od nastepnego meczu zaczniemy punktować kto tak nie mysli ten chyba jest z Zabrza

KLeo

Będzie dobrze, każdy zespól ma dołek , podział punktów powoduje, iż maksymalnie dobrze trzeba zagrać w ostatnich 7 kolejkach rozgrywek. Dalej jesteśmy liderem , Cracovia na wstecznym , Pogoń bez wyrazu, Legii nie demonizujmy, w Lubinie wygrała szczęśliwie. Głowy do góry, Piast GKS

mex

Gliwicki Klub Sportowy uderzył nam do głowy !
Chłopaki zlapia odpowiedni rytm juz w meczu ze Śląskiem, ostre treningi w przerwie zimowej daja o sobie znać ale zaowocuja pod koniec sezonu ! I bedzie pierwsza trójka.

litości

i za to Go kochamy kochamy kochamy!

brenio

ha, ha, ha… skąd ta opinia o ostrych treningach zimą ? To chyba Twoje pobożne życzenie. Żadnych ciężkich treningów nie było… był pełen lajcik ( dobrze poinformowany ). Latal liczył że chłopaki potrzebują odzyskać świeżość i niesieni na fali jesiennej rundy będą grali wiosną jak z nut. Chyba się przeliczył i raczej będziemy dostawali systematycznie w dupę na wiosnę. Morale spadną zacznie się ferment w drużynie i Latal pożegna nas po sezonie. Obym był złym prorokiem bo źle Piastowi nie życzę.

Piastuniek, a nie Piastunka

Samokrytykę, to on ma, ale co z tego? Jak można wpuścić w podstawowym składzie do tak moim zdaniem ważnego meczu, który miał być przełomowym Ziweca, który ostatni mecz grał w grudniu? Jak można w podstawowym składzie wpuścić Jankowskiego, który powinien dopiero wychodząc z ławki przebić się do pierwszego składu?Jak grał to wszyscy widzieli. Jak można nie stawiać od początku na sprawdzony system Nespor – Barisic z przodu, którzy świetnie rozumieją się z Mrazem i Szeligą, którego też nie było? Dlaczego Badia wchodzi tak późno? On powinien wyjść w podstawowym składzie i być zmieniony ewentualnie w drugiej połowie. Dlaczego taktyka z uporem maniaka ustawiona była na długie podania górą skoro przegrywali 9 na 10 pojedynków główkowych? Każdy to widział tylko nie trener i zawodnicy, kontynuowali ten styl z uporem maniaka praktycznie do końca meczu. Stąd straty i kontrataki co każdą chwilę. Piast gra dobrze gdy gra swoje tzn. piłką, kombinacyjnie, podaniami i pressingiem. Wczoraj tego nie było. Uważam, że winę ponosi trener, który niepotrzebnie eksperymentuje ze składem i dobiera złą taktykę.
Na koniec muszę napisać o wczorajszym sędziowaniu, które moim zdaniem w wielu przypadkach było skandaliczne. Uważam, że temu panu powinno się zabrać licencję sędziowską. Mecz ogólnie bagno, szlam i dwa metry mułu. Chociaż Piastuńki biegali i walczyli ambitnie czego nie można było im odmówić, to jednak jakby od grudnia zapomnieli jak sie gra w piłkę. mam nadzieję, że będzie lepiej.

litości

Jak zobaczyłem facjatę sędziego to załamka, nie pamiętałem nazwiska ale ten r.j zapamiętałem dobrze z tragicznego sędziowania u nas, on i gil to jakieś biegające pomyłki.

Bodzio

Jest takie stare powiedzenie-jeżeli nie wiadomo o co chodzi-to chodzi o pieniądze.Czy słyszeliście,czy może ktoś z Zarządu publicznie wypowiadał się na temat gratyfikacji finansowych za mistrzostwo Polski,bądź za grę w pucharach? Nikt nic nie słyszał?-to może tu jest sedno sprawy? Dla niektórych piłkarzy wynagrodzenie w Piaście nosi znamiona wolontariatu,no w najlepszym razie stażu.Więc co?-odpowiedzcie sobie sami.

PGforever

Jedyna nadzieja, że sztab szkoleniowy wie gdzie jest przyczyna kryzysu i będzie potrafił szybko temu zaradzić, bo jeżeli nie, to czeka nas bardzo smutna wiosna. W tej sytuacji mecz ze Śląskiem staje się super ważny.
We wtorek wszyscy na mec,z musimy pomóc chłopakom się przełamać.

Wojtek

wszyscy we wtorek na mecz!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pomóżmy dopingiem drużynie w trudnym momencie.
Kryzys zawsze dopada każdą z drużyn.
Piast się przełamie ale trzeba mu pomóc – dopingiem.

Gliwiczanin_abc

wczesniej bylo tlumaczneie ze Piast gral na zlej murawie (mowiliśmy tutaj że gra padlinę) ale wszyscy tlumaczyli to zla murawą. Teraz Piast gral na dobrej murawie – znow padlina. Tak sie wszyscy zachwyacli Vackiem. Chcieli go kupowac za 10 mil Mraza podobnie. Trener juz wysylal CV i chcial is do bog wie jakiego zespolu z LM teraz wszystko wychodzi na prostą … Wraca stary Piast.

JanCor

Na mój gust coś jest w szatni.
Chłopaki potraciły pewność inni może i motywację zwłaszcza jeżeli się widzi, że wystawianie Bukaty jeszcze się broni o tyle Jankesa w takiej formie nie bardzo.

bolec

@JanCor tu możesz mieć rację, zwycięskiego składu się nie zmienia a Latal zaczyna za bardzo mieszać i nie wiem czemu ale mam podobne przeczucie że może się to kręcić wokół Jankowskiego.
Postawienie na niego nie jest zbytnio mądrym pomysłem bo nawet słabo grający Józek walczy więcej i daje więcej zespołowi, a tak w ogóle to my kontraktowaliśmy takiego zawodnika jak Karasausks czy mi się tylko wydawało ?

litości

Latal mówi, że on jeszcze nie ma formy na poziomie go zadawalającym do gry. Narzekałem na Józefinę ale przysięgam już nie będę byleby Jankes nie grał w podstawie. Ten skład wczorajszy to jakieś dziwy, system gry z jesieni został rozkminiony przez rywali może trener chciał zaskoczyć, to zaskoczył nas w 100%. Pocieszam się, że początek sezonu też był taki, porażka z Pogonią, Ruchem i dopiero zaczęli grać, nic jeszcze nie jest stracone ale trzeba szybko wstawać na równe nogi!

bolec

@litości, TY wiesz że to pytanie było swego rodzaju sarkazmem, pamiętam jak Latal mówił że on potrzebuje czasu, ale…
Kontraktowaliśmy gościa już ponad miesiąc temu kiedy dodatkowo miał jeszcze 2 tyg czasu na przygotowanie z zespołem do sezonu.
Żeby było śmieszniej to wstępny kontrakt dotyczy półrocznego wypowiedzenia i w tym punkcie rodzą się pytania:
– czemu po miesiącu pobytu w Piaście nie ma go na ławce czy nie wchodzi choćby na 5-10min
-jeśli jest słaby to po co go było brać
-czy może jest to transfer na przekór Latalowi i jest jakiś konflikt z nim związany
-no i jeśli żadne z powyższych nie ma zastosowania po co kontraktować kogoś potencjalnie będącego wzmocnieniem jeśli w ogóle nie daje mu się szansy bądź też wypuści się go pod koniec okresu „wypożyczenia” !!??

nokoments

Podobno to Latal się uparł na Karasausksa wbrew Sarkowiczowi, który go wcale nie chciał. Ja myślę, że Latal go wziął z myślą o przyszłym sezonie w wypadku odejścia Nespora.
Teraz chłopak jeszcze nie jest gotowy do gry, ale trenuje z nami i uczy się Latalowego systemu gry. Jeśli w pół roku wykona postęp, który Latala zadowoli to pewnie zostanie u nas na przyszły rok. Jeśli nie, to nic nie tracimy. Według mnie to przemyślane rozwiązanie, zarówno dla nas jak i dla samego zawodnika.

CŻPG

Powiem tak mecz ze słabiutkim Śląskiem Wrocław co na wyjedzie wygrał tylko 2 razy 3 razy zremisował i 7 razy przegrał będzie kluczowy patrząc na to,że Piast u siebie ma najlepsze wyniki w lige.Jak tu nie padnie 3 pkt to pozwalam wszystkim panikować.

Jurek

Witam !
To nie był ” nasz Piast”. Nasza drużyna grała bardzo źle, może nawet nie grała tego co prezentowała w rundzie jesiennej. Nie wiem co się stało z tą drużyną. Atak praktycznie nie istniał, drużyna poruszała się jak w smole. Nie chciałem wierzyć, że to Piast. Co będzie we wtorek ?
Pozdrawiam.

yyt

No i huj Piast przegrał to przegrał. Co wy myślicie ze Piast będzie wszystkie mecze wygrywał????? to jest 24 kolejka a kolejek jest 37 więc nie ma co płakać a jak się komuś coś nie podoba to niech wypierdala na roosevelta!!!

seal

A może Sarkowicz narzuca trenerowi kto ma grac a kto nie.
Może jemu i innym z zarządu nie na rękę są puchary.
Gra w pucharach kończy się padliną w lidze, a skoro Legia i Lech nie są w stanie grac na dwa fronty to tym bardziej Piast.

PGforever

Czyli w tym celu zadecydowano o locie samolotem na mecz, i zwęekszono dotację z miasta …. trochę umiaru życzę.

bolec

Tak na marginesie właśnie. czytam że Craxa złożyła protest w sprawie niesłusznej kartki dla Kapustki.
Jak ktoś u nas trzeźwo myśli to też powinniśmy zrobić to samo w sprawie kartki Vacka, którą otrzymał niesłusznie, co zresztą potwierdzili na Canalu, kuźwa wymaga się od piłkarzy podczas gdy co niektórzy sędziowie reprezentują poziom dna i już dawno nie powinno ich być na tym poziomie rozgrywkowym.

ziom

Panie Latal nie cuduj Pan i proszę wrócić do żelaznego składu, może ewentualnie Ipsa za Koruna. Szmatuła Pietrowski Ipsa/Korun Hebert Mraz Vacek Murawski Szeliga/Zivec Mak Nespor Barisic.

Ps.

W kuluarach mówi się o tym, że panowie piłkarze zostali zajechani 😉

nokoments

To pozostaje mieć nadzieję, że nie zostali zajechani za bardzo i że złapią jeszcze formę psychiczną i fizyczną w tym sezonie – teraz zostały nam same teoretycznie łatwiejsze mecze, pora zacząć wygrywać.

benio

jaja sobie robicie z tym zajechaniem… było dokładnie odwrotnie ( patrz mój komentarz wyżej ) kto takie ploty puszcza chyba sam sztab, aby mieć alibi przed kibicami :))

orion

Jak słyszę o tym ze piłkarze są zajechani to dostaje białej gorączki. To jest możliwe tylko w Polsce.Zapierdalac a nie płakać to wyniki same przyjdą tak jak jesienią.

ziom

ich organizmy nie są przyzwyczajone do zapieprzania, to nie Anglia ani Niemcy. Latal ciężko trenował w Niemczech w Schalke.

bolec

W sumie to rzeczywiście trochę śmieszne, zwłaszcza jak sobie pomyśle iż mając 45 na karku biegam 4 razy w tyg z tego 3 razy po 10-12km.
Po których bez przechwalania się jestem świeży na tyle żeby sobie pójść ogólnorozwojówkę zrobić i trochę na siłkę poćwiczyć, do tego robię inne rzeczy i oczywiście pracuję , co prawda częściej siedząc na tyłku ale jednak.
A młodzi chłopcy po 20 lat i mniej są zajechani to się w pale nie mieści, jedyne z czym się mogę zgodzić to że ja np dozuję sobie wysiłek, a oni muszą jechać na maksa.
Co by nie powiedzieć jakiś czas temu grałem sobie z młodym chłopakiem jeden na jeden, nomen omen robiącym teraz kursy trenerskie uefy i grywającym regularnie w piłkę i on po 40,50 min odpadał kondycyjnie, zastanawiam się więc dokąd to wszystko zmierza, my kiedyś za bajtla grywaliśmy całymi dniami idąc z meczu na mecz a oni teraz są zmęczeni po chwili biegania, parodia jakaś.

heniek59

A JA MAM 57 LAT I PRZEJEŻDŻAM NA ROWERZE W ZIMIE 1200KM A W LECIE 1600 KM MIESIĘCZNIE I NIE JESTEM ZMĘCZONY I NIC MNIE NIE BOLI I NIE STĘKAM

olobolo

zgadzam się z brenio, też od początku mówiłem że są niedotrenowani, nie można się zajechać jak nie było się na żadnym obozie wytrzymałościowym, parę dni w Kamieńcu, Ruch tam był na obozie a my parę dni gościnnie, jesteśmy źle przygotowani i nic tego już nie naprawi, nie pomogą już zajęcia zaraz po meczu o 10 rano na Sokoła. Wygrywaliśmy wcześniej dzięki świetnej kondycji, dobrej atmosferze no i szczęściu. Latal się trochę pogubił no i zmiany wczoraj są tego dowodem. Piłkarzy też nie mamy z wysokiej półki no może poza Vackiem i Makiem. Wielka szkoda ale tak to w życiu bywa. Ale liczę, że dzieki temu sezonowi robi się z Piasta klub profesjonalny i na przyszłość nie musimy obawiać o spadek Piasta z ekstraklapy

bolec

Właśnie dogrzebałem się do posta @brenio, jeśli to prawda to teraz to co napisałem powyżej nabiera podwójnego znaczenia, aż się w człowieku gotuje.
Kuźwa w gadce, narzekaniu i wyciąganiu łapsk po kapuchę to są mocni a na boisku prezentują poziom żenady, ech już naprawdę nie chce mi się tego komentować, chyba dam sobie rzeczywiście na luz po co się denerwować…

gucio

a ja dalej twierdze ze brak nam rasowego napastnika. uwazam ze błedem było puszczenie Kędziory.

ziom

to gdzie Panowie zgubił się nasz pressing i wybieganie ja się pytam ?

Znawca

Główna przyczyna to Vacek bez formy!! Obejrzałem ostatnie 3 mecze po 3 razy i najwięcej strat miał właśnie on!!! Wdaje się w dryblingi gdy ma na sobie 2-3 przeciwników, nie podaje tak jak wcześniej, najczęściej traci piłkę! Owszem, biega i braku przygotowania nie można mu zarzucić, ale nie gra tego co wcześniej!

bolec

@Znawca, oj nie zgodziłbym bym się z Łęczną zagrał dobrze i większość jego podań była przemyślana, z Pogonią też na tle pozostałych nie wyglądał źle, niestety on nie ma z kim pograć.
Nie ma ruchu wśród innych, mało wychodzą/pokazują się na pozycjach i to jest m.in ten problem, jak wcześniej zapieprzali i wszędzie było ich pełno to ładnie się to wszystko zazębiało, teraz wraca stary Piast.
Sam Vacek nas nie zbawi on musi mieć z kim grać, dodatkowo nasi napastnicy są nieproduktywni, ich problemem jest brak stworzenia sobie samym sytuacji, brak wygrywania pojedynków 1 na 1.
Jak nie dobiją czyjejś wrzutki/podania to nic innego nie zrobią, następny istotny element to strzały z daleka obecnie u nas nie ma takiego egzekutora, coś tam chłopaki strzelają ale takie strzały to w juniorach bramkarze etatowo łapią.