W piątek Cracovia niespodziewanie przegrała u siebie z Zagłębiem Lubin 1:2.
To oznacza, że jeśli Piast pokona dziś Lechię, to ucieknie „Pasom” na 10 punktów, a to już będzie ciężko odrobić w rundzie zasadniczej. Zadanie wcale nie będzie jednak łatwe do wykonania. W kadrze gospodarzy tego meczu nie brak obecnych i byłych reprezentantów Polski, a także dobrych, zagranicznych piłkarzy. Wierzymy jednak, że niebiesko—czerwoni właśnie dziś wygrają pierwszy w tym roku mecz o punkty. RELACJA LIVE






















Co to za dziadostwo jest!!! Jak dzieci we mgle. A to co robi Korun – to jest kryminał!!!!! A Vacek dzisiaj gra? Generalnie u wszystkich same błędy – podają wprost pod nogi Lechii.
2:0 – paranoja. To jest dno!!!!
Oni są nie do poznania!!!Za te zdanie dostało mi się od niektórych w ostatnim czasie.Od 10 w tabeli Lechii dzieli nas różnica klasy.Powtarzam więc-dobrze,że trochę punktów uciułaliśmy bo po podziale punktów była by dramatyczna walka o utrzymanie!!!!Naszych już wszyscy prześwietlili-wyłączyć Vacka i grać z kontry.To recepta na Piasta.Będziemy ginąć od własnej niedawnej jeszcze broni!!!A Nespor i Barisic na ławce?-panie Latal przyjechał pan do Gdańska bronić 0:0?Niestety już się nie da.To se ne vrati!!!
Co to jest – mecz w plecy, ciągle odwróceni do swojej bramki nie rozgrywają , bez pressingu – bez pomysłu, miernota – miernota. Przestaję wierzyć w lidera bo grają jak klepaki z 10 miejsca tabeli. Nie rozumiem – ta droga nie dojdą na pudło.
Dobrze ,że ósemka jest pewna (prawie).
No i proszę, los znów dla nas trochę łaskawy. Najpierw czerwień dla Krasicia a teraz gol. Trzymajmy kciuki, jeszcze piłka w grze. 🙂 CŻPG!
Dalej uważam ,że dramat. jaka przewaga ……….
piszcie co chcecie ja jedno sowo TRAGEDIA
I co ???
40 minut w przewadze i …. nic !
a w 10 na 10 tracą bramkę.
Do dupy – kompletnie – szkoda słów.
Nie mają szczęścia bo szczęści sprzyja lepszym. Grają do dupy od pierwszej meczu minuty a potem gdzieś tam coś tam może.
Niestety sypie się koncepcja gry Latala. I fuks też się już skończył. Tak więc kolorowo już nie będzie… Czeka nas zjazd w dół, aż tyłek nas będzie bolał jak już się zatrzymamy. Jeżeli we wtorek będą baty od Śląska – to czas liczyć punkciki – czy na pierwszą ósemkę aby już jest ich wystarczająca ilość.
No teraz przesadziłeś. Już 43 wystarczy, jest 47. Grają na razie cienko. Ale najgorsze co teraz można zrobić hejtować Latala. Właśnie zacząłeś. Przypominam wszystkim jak wyzywaliście go od pseudotrenerów. Mimo wszystko mamy najlepszy sezon w historii.
„Łaska” niektórych kibiców na pstrokatym koniu jeździ. Od zera do bohatera i z powrotem w dół. Niestety (a może stety 😉 widziałem tylko drugą połowę i faktycznie dobrze o nie wyglądało. Grali źle, ale to nie znaczy, że teraz już przegramy wszystko do końca i w ogóle to koniec Piasta. Niektórzy już myśleli, że mamy mistrza Polski… Wierzę, że już niedługo będzie lepiej i Piast zacznie znowu zdobywać punkty. Doceńmy to co do tej pory osiągnęli piłkarze i trener – i nie jest to minimalizm, tylko realna ocena.
I znów wrócił dawny Piast !!!
Oprócz Szmatuły – za ten mecz każdy pozostały solidna 1.
A Korun za pierwszą połowę – to nawet -1.
Wystarczy solidny pressing, wyeliminowanie Vacka i Mraza – kończy się granie „ekipy” Latala.
Powtarzam!!!-ostatni sparing z prawie III ligowym Trzyńcem miał pokazać w jakim miejscu jesteśmy.I pokazał-jesteśmy w czarnej doopie.Do tej pierwszej ósemki pasujemy jak goździk do kożucha.Jesteśmy w tej chwili najsłabszą drużyną E-klapy razem z wielkim Kurnikiem.Trzeba teraz jakoś uniknąć całkowitej kompromitacji,ale jak to zrobić?
Mecz nędzny, pierwsza połowa najgorsza od meczu z Górnikiem – nie istnieliśmy i tylko fuksowi zawdzięczamy, że wynik nie był wyższy. Lechia zagrała tak jak my na jesień – doskakiwali do nas jak pitbulle.
W drugiej połowie była szansa spokojnie wygrać, ale strasznie dużo niedokładności było w podaniach naszych grajków, za dużo miejsca dla Lechii by mogła naprawiać błędy, a za mało skuteczności i szczęścia. Zauważyłem, że nasi mieli dzisiaj poważne problemy z podejmowaniem dobrych decyzji, zwłaszcza Żivec i Bukata…
Nie mniej jednak, nie siejmy paniki i defetyzmu, JEŚLI Legia wygra jutro to wyprzedzi nas tylko na dwa punkty, a najważniejsza jest forma (fizyczna i psychiczna) na rundę finałową, wolę abyśmy teraz przegrali kilka meczów, a potem wrócili do wygrywania.
Nie ma paniki, trzeba wspierać klub ile się da teraz! Każdy wiedział, że słabszy moment przyjdzie.
Koszmarny mecz w wykonaniu Piasta. Jankowski? Kim on jest i od kiedy on był na boisku, bo usłyszałem jego nazwisko 3 razy w 88 minucie tylko, jak psuł zagrania. Na plus z zawodników z pola Ipsa i Szmatuła. Cała reszta powinna szukać bla-bla cara w drugą stronę. Sędziowanie też prosiło o pomstę do nieba. Ze Śląskiem tylko trzy punkty. Wsparcie będzie, tylko czy piłkarze tym samym nam się odwdzięczą?
P.S. Teraz podział punktów nie jest taką złą rzeczą, chyba
panie Latal co pan robił zimą? Budweisera pił czy piłkarzy próbował przygotowywać??? Dno dno dno. Trener jednej rundy. Z taką grą to górą piąte miejsce.
Nie płakać nalkontenci tylko na Okrzei we wtorek. Myśleliście że Piast wygra wszystko do końca i zdobędzie majstra?
Jeszcze wszystko jest możliwe tylko muszą złapać formę. Wiadomo że bedą słabsze mecze, dajcie im dojść do formy którą zgubili w ziemie.
Jedyne co możemy zrobić dobrego to im kibicować na całego i czekać anie płakać przed komputerem. Mecz słaby ale oprócz Legii każdy gra słabo
Głowa do góry.
Co się stało z tą rewelacją jesieni, przecież personalnie to ten sam Piast, czyżby przespali okres przygotowawczy? Dzisiaj tylko nieliczne przebłyski momentami przypominały zespół na miano lidera ekstraklasy. Nie ma co wieszać na nich psów, bo to co już zrobił Latal, budzi podziw i szacunek. Sztab szkoleniowy musi wyciągnąć wnioski z ostatnich meczy i zdiagnozować przyczynę słabej gry. Na pewno jeszcze wystrzelą z formą i ostatecznie będziemy się liczyć w walce o puchary. 3/4 sezonu spędziliśmy na fotelu lidera i już mamy zagwarantowane utrzymanie, kto by się tego spodziewał przed sezonem?
Dzisiaj na forum wypowiadaja sie najwierniejsi kibice Piasta .Jestescie zalosni ,ani jednej wypowiedzi, ktora by wsparla zawodnikow w trudniejszym okresie jaki Piast w tej chwili przechodzi Nikt nie wymaga od was inteligencji ,bo wiadomo ze jest to pobozne zyczenie ,ale przeciez to jest wasza druzyna i tyle powinnien zrozumiec nawet najwiekszy Mongol.
Zaczeli grać swoje , jak kiedyś,bez pomysłu , bez polotu byle przetrwać na boisku 90 minut .Przegrać z cieńką Lechią to co będzie ze Śląskiem .
szkoda mi tylko naszych kibiców na stadionie tak daleko jechali , powinni dostac zwrot kosztów 🙁
Dlaczego Piast nie gra takim składem jak jesienią? Tego nie pojmuję. Siedzi na ławie Józek, siedzi Nespor a w czasie kiedy wchodzi Nespor z boiska schodzi Mraz, choć wiadomo, że dośrodkowuje na Nespora. Dziwna ta taktyka i jak dla mnie niezrozumiała.
Ci dwaj Paixao i ten dziadek Krasic to we trzech dali by dzisiaj radę.W pierwszej połowie to myślałem,że gramy z samą Barceloną.Nasi wyglądali jak wystraszeni goście których przed chwilą wygarnięto z pobliskiego pubu i kazano grać na Nou Camp przeciwko Messiemu i Neymarowi.Takiej bezradności,takiej mizerii to nie widziałem nawet w schyłkowych okresach Brosza i Pereza!Mam wrażenie,że została wywieszona biała flaga.Tak samo postąpili nasi koledzy zza miedzy,gdy weszli bodajże w zeszłym sezonie koncertowo do pierwszej ósemki,by na wiosnę wszystko przegrać.Tak-było to jeszcze za Nawałki.Wszyscy to rozumieli-nie mieli kasy,stadion był w budowie.Nie wiem co tutaj jest grane-jakaś napinka,że NADCHODZIMY,a teraz cała Polska ma z nas bekę.
kolego jakby taką padake grali w Gliwicach to by tez nie było wsparcia tylko usłyszeli by gwizdy na koniec od inteligentnej czesci kibiców ale wierze że ze sląskiem będzie zwyciestwo 🙂
Panie Latal co pan robisz??? Jankowski NIE NADAJE SIĘ do gry. Nie zagrał jednej dobrej piłki. Kompletnie bezproduktywny. Co to za zmiana w przerwie??? Obrońca za obrońcę? Dlaczego schodzi najbardziej waleczny Mak? Dlaczego ściąga pan Mraza? Gdzie styl zespołu? Gdzie koncepcja gry? Kto wpadł na pomysł żeby Hebert cały mecz grał długą piłkę a’la Hajto? Dlaczego nie gra dwóch najbardziej brakostrzelnych zawodników Piasta??? I to odkrywcze stwierdzenie na konferencji że Lechia wygrała zasłużenie. LATAL pogubiłeś się i ŹLE przygotowałeś zespół do rundy wiosennej. Ta porażka to Twoja zasługa!!!
I nie piszcie mi że jestem malkontentem. Taka jest PRAWDA!
@slazak, sorry każdy podsumowuje to co widzi, nikt nie odwraca się od zespołu tylko stwierdzamy fakt i stan rzeczy, prawda jest taka że duża cześć ludzi tu jest z tym klubem 20,30,40 i więcej lat, inwestując cała swoją energię czas i pieniądze i z tymi kibicami też niewielu się liczy.
A poza tym czy krytykowanie lub niezadowolenie świadczy o tym że nie jesteśmy prawdziwymi kibicami, myślę że wręcz przeciwnie większość z krytykujących bynajmniej Ci „stali bywalcy” mają w sercu ten klub stąd takie żale.
A poza tym Ty myślisz że wszyscy zawodnicy się przejmują tym czy wygrają czy nie co niektórzy z nich pewnie patrzą jak żyć i ile kasy będzie na koncie, taka prawda, ja nie mam tego nikomu za złe ale bądźmy realistami
Ale gowno,każdy widział,szkoda czasu zeby to komentować.Wrocila „taktyka” M.Brosza.
Szkoda,ze sie skończyło,ale pół roku było fajnie.
No przegrali. Punktów nie ma, jakiejś specjalnej wizji na przyszłość też nie widzę, ale… Jeszcze sporo kolejek do końca. Nie zapominajmy że na jesień też kolorowo nie było. Ta wygrana z górnikiem to też była taka… No powiedzmy że bardzo ważna, ale na lekkim szczęściu, a co grał górnik do końca to wszyscy wiemy. Potem już dobry mecz w Krakowie, ale naprawdę dobre granie zaczęli dopiero w 5 kolejce z Legią. No trudno. Wszyscy chcielibyśmy żeby było od razu idealnie, ale nie jest i trzeba wierzyć że we wtorek się ogarną, że Śląskiem będą 3 pkt, a potem już tylko lepiej. Trochę więcej wiary. Chyba na to chociaż zasługują.
A teraz na gorąco powiem Wam jakie są moje odczucia, które zresztą pokrywają się z wieloma opiniami poprzedników.
Niestety wszystkie znaki na ziemi i niebie już od sparingów pokazują że zespól jest bez formy, oczywiście są wyjątki jak Pietrowski czy Szmatuła(po 3 meczach może jeszcze Bukata,Vacek i Ipsa), większość pozostałych to równia pochyła, zupełnie nie przypominają grajków z zeszłego roku.
Coś tam mamroczą że wiosna jest ich, że wygrają nastepne mecze ale nie pokazują tego na boisku, nie ma tego głodu wygrywania i walki która była w zeszłym roku.
Do tego dochodzi Latal który pewnie widzi co się dzieje i zaczyna powoli za bardzo kombinować i tracić głowę.
Wpada na jakieś dziwaczne pomysły wystawiania w ataku śr obrońców, nie wystawiając przy tym nominalnych napastników, żeby nie było ja go bardzo szanuję, osobiście nawet lubię jego styl ale stwierdzam to co widzę.
Generalnie to co widzieliśmy w Gdańsku to był ten Piast do którego kiedyś przywykliśmy, bez pomysłu na grę jakieś balony wyrzucane w powietrze ,jakieś wykopywania, panika, brak przejęcia odpowiedzialności i podejmowania decyzji.
Taki Jankowski np to zamiast zapierd.. po stracie piłki to macha rękami jak jakiś pół-amator, zresztą coraz bardziej zaczynam się przekonywać że jest on raczej niewypałem, a radość kibiców Wisły po jego odejściu zaczyna nabierać uzasadnienia,czyżby z dawnego Jankowskiego pozostało już tylko nazwisko!?
Poza tym Vacek bezradny nie mający wsparcia w środku pola, tak naprawdę to Lechia nie wygrała tego meczu tylko Piast go przegrał dając się jak dzieci zdominować.
A to co nasi robili w drugiej połowie grając w przewadze woła o pomstę do nieba, przecież oni nie mieli w ogóle pomysłu na grę.
Niestety granie o najwyższe cele przerosło 80-90% tych chłopaków mentalnie, nasz obecny styl nie rokuje dobrze.
Jak znam życie zaraz posypią się komentarze że jestem pierwszy do krytykowania, że trzeba być wiernym po porażce itd.
Nie, ja absolutnie nie obrażam się na Piasta, co by się nie stało to już jesteśmy utrzymani, ja po prostu nie lubię minimalizmu, cały czas żyłem i wciąż żyję marzeniami o pudle albo czymś więcej.
Jednakże nie potrafię zrozumieć jak tak dobrze grająca maszyna może tak obniżyć poziom, brak wiary w siebie, woli walki, że nie wspomnę o tym żę oni dalej wyglądają na zajechanych i nie mają świeżości.
Ostatni mecz niestety zamydlił nam oczy ale taka jest prawda, dzisiejsza Lechia grała przeciętnie a my niestety tragicznie, no cóż trzeba powoli pożegnać się z marzeniami i powrócić do normalności.
Pewnie coś tam jeszcze powygrywamy ale tak grający Piast bez wiary w siebie i woli zjedzenia przeciwnika może raczej zapomnieć o M.P a jak uda nam się dostać do pucharów to i tak będzie sukces.
Powiedzmy wprost czy grają o majstra czy nie , nie taką grą chcemy się zachwycać. I nie ma tu co pisać że się wyśmiewamy czy kpimy z naszej drużyny , te kilka wpisów to jest to co wszyscy widzieli w tv , a nasi nech sobie to obejrzą na dobranoc.
Kolego Bolec-święta prawda,kibicuję Piastowi już bez mała prawie 50 lat.Często na tym forum bywam krytyczny-ale zawsze w sercu mam ten klub.Też przez chwilę się łudziłem ,że może i majster będzie.Niestety.Latal faktycznie za bardzo miesza składem,boję się ,że we wtorek może ok.70 minuty sam siebie wpuścić na boisko.Niestety nasze wzmocnienia niczego nowego nie wniosły.Nasza defensywa to prawdziwy dramat,każda kontra śmierdzi golem.O Korunie nie wspominam,ale Hebert to cień zawodnika sprzed kilku tygodni,brak koordynacji ruchowej,notoryczne kopanie się po czole,dziwne ruchy,niespodziewane wywrotki-można rzec MASAKRA.I tak jest z każdym zawodnikiem!!!-co oni robili w tej Hiszpanii?
Coś chyba siedzi w głowach naszych piłkarzy…
Hala na Kujawskiej