Kibice pojechali, piłkarze tylko niektórzy podziękowali

kibice-lechia
Kibice Piasta nie opuszczają żadnego meczu, pojechali też do Gdańska. Drużyna sportowo zawiodła, bo przegrała.

Rozczarowała też część zawodników. Tylko sześciu podeszło po meczu, by podziękować za doping, reszta udała się do szatni, czyżby niektórzy już byli myślami w innych klubach?

źródło: piast.gliwice.pl

11 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
litości

Pewnie byli źli i było im wstyd. Nieładnie bo kibice samolotu do Gdańska nie mieli.

Bodzio

Niestety tutaj piszący ma pełną rację,znaczna część zespołu jest już myślami w innych klubach.To ciągłe gderanie Latala,że cel już został osiągnięty zrobiło swoje.Trzeba było twardo w pewnym momencie powiedzieć-TAK!!!GRAMY O MISTRZA!!!Teraz jest już pozamiatane,brakło motywacji,po co żyły z siebie wypruwać-i tak wkrótce będę grał za znacznie większą kasę.Piast niestety był tylko krótkim epizodem,takim przerywnikiem,takim małym przystankiem.Mam na myśli cały czeski zaciąg,który też chyba wraz z trenerem myślami jest już gdzie indziej.Trzeba jakoś te parę miesięcy przetrwać.Niech Zarząd już się zastanawia co dalej,bo obudzi się z ręką w nocniku.Trzeba już szukać młodych ,perspektywicznych zawodników w niższych ligach-którzy będą utożsamiać się z naszym klubem.

g

Panie M. Daj Pan spokój z takimi wnioskami.

PGforever

Faktycznie, redaktor M lubi czasem wrzucić takie małe prowokacje zawsze jakiś „pelikan” się znajdzie.

litości

też uważam, że przedwczesnym jest po 3 meczu wyciąganie takich wniosków tym bardzie że granie padliny i pokazywanie się bez formy nie jest raczej dobrym podaniem o pracę. co do „zaciągu czeskiego” to przecież Piast ma pierwokupu i Nespor i Vacek to bardziej mogą z fusów wróżyć niż nowy klub wybierać. Latal faktycznie na biurku pewnie ma wiele ofert. W zawieszeniu jest Maku, reszta ma po przedłużane kontrakty. Vacek bardzo chce jechać na Euro, po tym co wczoraj grał to mu raczej w tym nie pomoże. Co do zachowania piłkarzy, przypomniało mi się zachowanie z meczu z Pogonią, piłkarze szli przez boisko dziękowali kibicom w stronę N.M,L,K,J a kiedy obrócili się pod stronę młyna tam trybuny były już puściutkie, chodząc trochę już na mecze widzę, że i kibice i piłkarze bywają dość fochliwi :).

Bodzio

PGforever-druknąłem tę stronkę-zobaczymy w czerwcu kto miał rację.

litości

no i kolejne przedziwne wyniki, Lech u siebie w doope z Jagą a Pogoń u siebie remisuje z Termaliką. Dobra teraz trzeba się od 18:00 na 2 godziny stać błękitnymi 😛

litości

czy tam niebieskimi, jak tam daltonista sobie życzy 🙂

Jack

Na meczach zawsze jestem na młynie więc wiem jak było po meczu z Pogonią, młyn kilkakrotnie skandował „dzięki za walkę GKS dzięki za walkę „a następnie część kibiców podeszła do ogrodzenia żeby podziękować i przybić „piątki ” ale niestety piłkarze tylko ze środka pokiwali łapkami i przeszli do rodzinnego – żal.pl

litości

dzięki za relację z epicentrum 🙂 trzeba też wziąć pod uwagę, że byli mokrzy, ubłoceni i zziębnięci, trochę się im nie dziwię, ze nie ma euforii po graniu bez efektów. nie ma co się spinać, musimy cierpliwie czekać, wierzyć i trwać… GKS!

litości

no ja nie mogę, gil sędziuje, to już po ptaszkach echhhhh