Inwazja bydgoszczan

Zawisza przez większość rundy wiosennej spisywał się słabo i wydawało się, że odpadnie z walki o najwyższe cele. Zmiana trenera podziałała jednak  mobilizująco na piłkarzy z Bydgoszczy. Jurij Szatałowa tak poukładał drużynę, że ta znów zaczęła wygrywać, czego efektem jest drugie, premiowane awansem miejsce w tabeli. W niedzielę przy dobrym układzie remis, a nawet porażka, może dać bydgoszczanom awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, ale tylko wygrana da gwarancje gry w Ekstraklasie.  Nic więc dziwnego, że do Gliwic chce przyjechać aż półtora tysiąca fanów tej drużyny.

Sektor gości może pomieścić około tysiąca kibiców, ale władze Piasta na razie zdecydowały się  przyznać tylko wymagane minimum, czyli 507 wejściówek. Powodem są obawy, czy tak duża grupę kibiców da się okiełznać oraz to, że czym mniej dopingu, tym większa szansa dla Piasta. Gliwice od Bydgoszczy dzieli 400 km, można się spodziewać, że fani tego klubu przyjadą na Śląsk specjalnym pociągiem. Tak czy inaczej, klub i służby porządkowe czeka kolejny test, a kibiców bitwa na głosy.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze