Po raz drugi w ciągu 10 dni Piast Gliwice zagrał z Górnikiem Zabrze. Mimo, że mecz był rozgrywany we wtorek o później porze i przy temperaturze bliskiej zeru ponad 7 tysięcy kibiców zasiadło na trybunach, by zobaczyć dobry, zacięte spotkanie. Nie zabrakło też mocnych akcentów kibicowskich.
Pojedynek nie zakończył się jednak happy endem dla Piasta. Fatalnie wykonywane rzuty karne przesądziły o tym, ze to zabrzanie zagrają w kolejnej rundzie Pucharu Polski.
ZOBACZ ZDJĘCIA Z MECZU






















Jestem kibicem Piasta od ponad 65 lat to co oglądam ostatnio co dzieje się na stadionach w Polsce jak i oczywiście na Piaście to woła o pomstę jak można kibicować Piastowi a równocześnie narażać klub na kary finansowe za zochowanie( swoich kibiców) te durne przyśpiewki i oczywiście WULGARYZM to jest podstawa , gdzie jest ochrona że dopuszcza wnoszenie Rac na teren obiektu sportowego ,zachowanie tych młodych ludzi budzi wiele kontrowersji co zobaczyłem na parkingu stadionowym tzw.lider kibicowski który dryguje na młynie jest wstanie upojenia alkoholowego i udaje wielkiego kibica swojej drużyny,pytam za co klub płaci firmie która ma dbać o nasze bezpieczeństwo i porządek na tym obiekcie sportowym .
Niestety Panie Zbychu.Lepiej to juz było dawno temu.
Panie Zbychu żaden prowadzący doping nie był pod wpływem alkoholu chyba ze chodzi Panu o tego prowadzącego doping na parkingu.
Młody człowieku jeżeli mogę się do Ciebie tak zwrócić ? ,mimo mojego wieku raczej staram się mówić i pisać to co widzę nie jestem człowiekiem żebym pisał o kimś lub o czymś nie prawdę,pozdrawiam