W sobotę Piast Gliwice podejmie Cracovię w meczu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem trener Daniel Myśliwiec podsumował rok pracy w Gliwicach, ocenił remis w derbach z Górnikiem Zabrze i opowiedział o atutach najbliższego rywala. Zapewnił również, że zespół koncentruje się wyłącznie na sobotnim meczu, mimo że już w przyszłym tygodniu czeka go kolejne starcie z Górnikiem, tym razem w Pucharze Polski.
Mija dokładnie rok, odkąd sztab szkoleniowy objął pierwszą drużynę Piasta. Jak trener ocenia ten okres?
– Z mojej perspektywy to był rok zarządzania kryzysem, mniejszym lub większym, wynikającym z różnych elementów. Cieszy mnie to, że po roku można powiedzieć, że już nie muszę zarządzać kryzysem, tylko możemy się skupić na solidnej pracy i podtrzymać dobry trend – powiedział szkoleniowiec.
Trener odniósł się też do węższej kadry zespołu, podkreślając, że liczy się jakość i akceptacja ról w grupie:
– Dla mnie wystarczające jest to, że ktoś ma jedną wybitną cechę i na tym chcemy się skupiać, a nie oczekiwać, że każdy będzie wybitny we wszystkim. Każdy ma swoją rolę i jeżeli będzie ją wypełniał z takim poświęceniem dla drużyny, to będziemy rosnąć. Myślę, że daleko nam jeszcze do maksimum naszych możliwości – zaznaczył.
Nawiązał jeszcze do niedzielnych derbów z Górnikiem (1:1):
– Patrząc na sam przebieg i to, co pokazują dane, remis trzeba docenić, bo oczywiście dane były na korzyść przeciwnika. (…) Uważam, że trzeba zaakceptować wynik. Powinienem zrobić więcej dla zwycięstwa. Na zwycięstwo zrobiliśmy za mało – przyznał.
Podziękował również 1300 kibicom z Gliwic, którzy głośno dopingowali zespół w Zabrzu:
– Taki zorganizowany doping po naszej stronie był cały czas odczuwalny. Było widać w naszych poczynaniach, że wiedzieliśmy, że po prostu nie jesteśmy tam sami, nawet jeżeli musimy chwilę pocierpieć i się wybronić. Jesteśmy w stanie wygrać z każdym, tylko najważniejszy argument jest taki: być sobą – dodał.
Kolejny rywal Piasta w ostatnich meczach złapał lepszą formę, ale trener skupia się na własnej drużynie:
– Patrząc na ostatnie dwa mecze, Cracovia jest w lepszym momencie niż była wcześniej. Ale tak jak powtarzam cały czas, najważniejsze jest nasze nastawienie i to, jak my podejdziemy do naszych obowiązków – podkreślił.
Wskazał też na główne atuty krakowian:
– Widać dużą swobodę w zajmowaniu pozycji środkowych pomocników, ale intencja jest taka, że pomimo gry w ataku pozycyjnym cały czas szukają zagrań za linię obronną. To jest coś, co może być ich atutem – ocenił.
Choć już w przyszłym tygodniu Piast zagra kolejny mecz z Górnikiem w Pucharze Polski, w klubie nie ma mowy o kalkulowaniu
– Drużyna dostała jasny komunikat: najważniejszy jest mecz najbliższy z Cracovią i tylko na nim się skupiamy. Nikt nie ma takiej pewności ani sygnału, że będą jakieś rotacje, dlatego nawet o tym nie myślimy. Musimy przede wszystkim rozegrać mecz i wtedy podjąć decyzję – podsumował trener.
Sytuacja kadrowa przed sobotą wygląda dobrze – do składu ma szansę wrócić jeden z kontuzjowanych zawodników. Początek meczu na Stadionie Miejskim w Gliwicach w sobotę o 12:15.
Zobacz pełny zapis konferencji przed meczem z Cracovią






















Świetnie się naszego trenera słucha widać że czuć taki luz od niego czy przegramy czy wygramy czy zremisujemy zawsze stara się być pozytywną osobą pozytywnie nastawionym do danej sytuacji nie wyjdzie trudno się mówi trzeba dalej pracować wyjdzie trzeba to utrzymać wiecie jak to jest , podoba mi się jedno powiedzmy wygrywamy dzisiejszy mecz trener powiedz co trzeba ok zapominamy lecimy na kolejny ale ma z tyłu głowy co zrobił dobrze w tym meczu chcę zrobić w następnym , i podobają mi się te emocje trenera po meczu albo po bramce , w Łodzi teraz pewnie płaczą że go zwolnili.
Przeciez to zlotousty….jak dobrze, ze juz tych pajacow seala i lolo nie musimy tu czytac. Zabole, prowokatorzy, znają się na piłce, jak prawiczki na ruchaniu