Piast Gliwice przerwał serię pięciu porażek z rzędu w meczach z Widzewem Łódź, wygrywając 2:1 w spotkaniu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Pierwsza połowa nie porwała kibiców, ale po przerwie zobaczyliśmy znacznie ciekawsze widowisko, zakończone happy endem dla gospodarzy w doliczonym czasie gry. Za atrakcyjność meczu w skali od 0 do 5 przyznajemy 4.
Domen Gril – 4
Nie mamy zastrzeżeń do występu bramkarza Piasta. Przy golu dla Widzewa nie miał większych szans na skuteczną interwencję, ale poza tym nie był zbyt często zmuszany do wysiłku – stąd taka ocena.
Emmanuel Twumasi – 4
Swoje zadania wykonał dobrze. Był pewnym punktem defensywy i nie popełniał poważniejszych błędów.
Juande Rivas – 5
Świetnie zachował się przy kontrze Widzewa, gdy do końca pilnował Mariusza Fornalczyka i w odpowiednim momencie wybił piłkę na rzut rożny. Być może właśnie ta interwencja uchroniła Piasta przed stratą bramki. W całym spotkaniu był bardzo mocnym punktem gliwickiej defensywy.
Jakub Czerwiński – 5
Profesor w obronie! Kapitan Piasta dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków defensywnych, a przy tym aktywnie włączał się do akcji ofensywnych. Był bliski zaliczenia asysty, a niewiele brakowało również do tego, by sam wpisał się na listę strzelców.
Jakub Lewicki – 5
W pierwszej połowie nie był szczególnie widoczny, ale po przerwie pokazał, jak ważną rolę może odegrać w ofensywie. To po jego zagraniach padły obie bramki dla Piasta – najpierw piłka po dośrodkowaniu z jego strony trafiła do siatki po niefortunnej interwencji rywala, a później zaliczył asystę przy zwycięskim golu Quentina Boisgarda. Maksymalna ocena w pełni zasłużona.
Jason Lokilo – 2
Wrócił do pierwszego składu, ale tym występem raczej nie przekonał trenera, że powinien na dłużej zagościć w wyjściowej jedenastce. Nie wniósł do gry Piasta tyle, ile można było oczekiwać.
Jakub Łabojko – 3
Wykonał swoją pracę w środku pola, ale ma za sobą lepsze występy. Tym razem zabrakło nieco większej dynamiki i wyraźniejszego wpływu na ofensywną grę zespołu.
Quentin Boisgard – 5
Przyjemnie było oglądać Francuza w tym spotkaniu. Odbiory, dobre podania i aktywność w środku pola, a na koniec najważniejszy akcent – zwycięski gol w doliczonym czasie gry. Bez wątpienia jeden z bohaterów Piasta i nasz kandydat do tytułu piłkarza meczu.
Hugo Vallejo – 4
Jak zwykle aktywny i ruchliwy. Szukał okazji do strzałów, próbował napędzać akcje ofensywne i sprawiał rywalom problemy. Tym razem zabrakło jednak konkretów w postaci gola lub asysty.
Leandro Sanca – 4
Dobry występ skrzydłowego Piasta. Był aktywny i starał się stwarzać zagrożenie pod bramką Widzewa. Do maksymalnej oceny zabrakło gola lub asysty, ale jego wkład w grę zespołu zasługuje na uznanie.
Samuel Ntamack – 5
Francuz pokazał, jak powinien pracować napastnik. Kilkakrotnie zagroził bramce Widzewa, był bliski zdobycia gola, a przy tym nie unikał pracy w defensywie. Szkoda, że żadna z jego prób nie zakończyła się bramką, bo na trafienie z pewnością zasłużył.
Ivan Lima – 3
Dobra zmiana. Wniósł do gry Piasta sporo energii i pokazał, że może być wartościową opcją na prawej stronie. Niewykluczone, że tym występem przybliżył się do powrotu do pierwszego składu.
Oskar Leśniak – 2
Pojawił się na boisku z ławki i wykonał powierzone mu zadania. Nie miał jednak wystarczająco dużo czasu, by wyraźniej zaznaczyć swoją obecność w spotkaniu.
Oliwier Maziarz – 1
Punkt za występ. Zbyt krótki czas na boisku, by pokazać coś więcej.
Andréas Katsantonis – 1
Punkt za występ. Podobnie jak w przypadku Maziarza, trudno o szerszą ocenę przy tak ograniczonym czasie gry.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Foto: M. Gacek/Foto Aparatka






















Cos dawno tego zabolstwa lolo i seala nie ma tu. Jak krytykowali mysliwca….
Wyniki nie po jego myśli to milczy
Dobra wszystkim co byli na dzisiejszym meczu i nam pomogli wsparli pana Andrzeja serdecznie można podziękować , piłkarze z trenerem i sztabem zrobili świetnym robotę , możecie ze mną się nie zgodzić ale nasz trener wyciska jak to się mówi wszystkie soki z tego co posiada w zespole i na boisku , mecz Wygrany pięknie teraz patrzymy na kolejne mecze 2 razy górnik i trzeba ich co najmniej raz ograć i raz zremisować w lidze remis lub wygrana a w Pucharze Polski trzeba ich ograć , pozdrawiam.