Po trzech tygodniach przerwy reprezentacyjnej Piast Gliwice wraca do walki o ligowe punkty. W niedzielę, 11 października, na stadion przy Okrzei przyjedzie Widzew Łódź. Rywal, z którym gliwiczanie mają rachunki do wyrównania, przyjeżdża do Gliwic z nowym trenerem i serią remisów. Dla Daniela Myśliwca będzie to również spotkanie z byłym klubem. Tego dnia najważniejsza będzie jednak pamięć o Andrzeju Sługockim, wieloletnim spikerze Piasta.
Gliwiczanie przystąpią do 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy po porażce z Pogonią Szczecin 1:2. Wcześniej drużyna Daniela Myśliwca prezentowała się obiecująco, wygrywając na wyjeździe z Motorem Lublin 2:0 i Radomiakiem Radom 2:0, a także pokonując u siebie GKS Katowice 3:0. Z kolei w spotkaniu z Legią Warszawa Piast uratował remis 1:1 dzięki bramce Leandro Sancy w końcówce meczu.
Bilans ostatnich pięciu ligowych spotkań pokazuje, że niebiesko-czerwoni potrafią skutecznie punktować, choć ostatni mecz przed przerwą pozostawił niedosyt. Po dziewięciu kolejkach Piast ma 13 punktów i zajmuje ósme miejsce w tabeli.
Przerwa reprezentacyjna dała sztabowi szkoleniowemu czas na regenerację zawodników oraz dopracowanie poszczególnych elementów gry. Piast rozegrał również sparing z Wisłą Kraków, przegrany 3:4. Mimo wyniku Daniel Myśliwiec ocenił ten sprawdzian pozytywnie, podkreślając, że pozwolił przetestować rozwiązania taktyczne i przyjrzeć się współpracy zawodników na boisku.
Teraz przychodzi pora, by przełożyć efekty pracy na ligowe punkty. Tym bardziej że przed Piastem kolejne wymagające spotkanie, a tydzień później wyjazdowy mecz z Górnikiem Zabrze.
Sytuacja łodzian wygląda zgoła inaczej. Widzew ma na koncie zaledwie jedno zwycięstwo ligowe – 2:0 z Jagiellonią Białystok, odniesione 9 sierpnia. W dziewięciu spotkaniach zgromadził dziewięć punktów, notując sześć remisów i dwie porażki.
Ostatnie tygodnie przyniosły zmianę na stanowisku trenera. Aleksandar Vuković został odsunięty od prowadzenia zespołu po bezbramkowym remisie z Radomiakiem. Jego miejsce zajął Mateusz Stolarski, który w dwóch pierwszych meczach ligowych zanotował remisy z Legią Warszawa (1:1) i Wieczystą Kraków (2:2). W czasie przerwy reprezentacyjnej Widzew rozegrał także sparing z Górnikiem Łęczna, zakończony wynikiem 2:2. Dla nowego szkoleniowca był to dodatkowy czas na poznanie zespołu i przygotowanie go do dalszej części sezonu. W Gliwicach łodzianie będą więc szukać pierwszego zwycięstwa pod wodzą Stolarskiego. Z punktu widzenia Piasta istotne będzie wykorzystanie atutu własnego stadionu i niedopuszczenie do tego, by rywal ponownie wywiózł z Gliwic komplet punktów.
Statystyki bezpośrednich spotkań nie napawają kibiców Piasta optymizmem. Łodzianie wygrali pięć ostatnich ligowych meczów z gliwiczanami. Dwa poprzednie spotkania rozegrane w Gliwicach kończyły się zwycięstwami Widzewa po 2:0. Ostatni raz Piast pokonał tego rywala we wrześniu 2023 roku. Ostatnie starcie obu zespołów miało miejsce w maju 2026 roku. Widzew wygrał wówczas 2:1 i zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Piast również pozostał w lidze, ale jego końcówka sezonu była daleka od wymarzonej.
Niedzielny mecz to zatem szansa, by przerwać niekorzystną serię i pokazać, że Piast potrafi skutecznie rywalizować z łodzianami. Ewentualne zwycięstwo miałoby dodatkowe znaczenie w kontekście tabeli – pozwoliłoby gliwiczanom umocnić swoją pozycję i zwiększyć dystans do zespołów z dolnej części stawki.
Dodatkowy podtekst nadaje spotkaniu osoba Daniela Myśliwca. Obecny szkoleniowiec Piasta prowadził Widzew w latach 2023–2025. Zna więc klubowe środowisko, choć – jak zauważa łódzka prasa – od jego odejścia zmieniły się zarówno kadra, jak i struktury sportowe. Co ciekawe, Mateusz Stolarski i Daniel Myśliwiec również dobrze się znają. W przeszłości współpracowali w Stali Rzeszów, gdzie obecny trener Widzewa pełnił funkcję asystenta Myśliwca.
Szkoleniowiec Piasta nie spodziewa się jednak wielkiej taktycznej rewolucji ze strony rywali po przerwie reprezentacyjnej. Jego zdaniem Widzew będzie raczej rozwijał rozwiązania wdrażane w pierwszych meczach pod wodzą Stolarskiego. Gliwiczanie muszą być jednak przygotowani na różne scenariusze. Dla Myśliwca będzie to również okazja, by poprowadzić Piasta do zwycięstwa nad klubem, który dobrze zna. Historia rywalizacji, aktualna forma obu drużyn i sytuacja w tabeli zapowiadają spotkanie, w którym nie powinno zabraknąć motywacji.
Przed niedzielnym meczem kursy bukmacherskie wskazują na wyrównane spotkanie, z niewielkim wskazaniem na gości. Średni kurs na zwycięstwo Piasta wynosił około 2,55–2,62, na remis 3,30, a na wygraną Widzewa 2,45. Inny serwis prezentował kursy 2,80 na Piasta, 3,55 na remis i 2,50 na Widzew. Takie notowania pokazują, że bukmacherzy nie przewidują zdecydowanej przewagi żadnej ze stron, choć nieco wyżej oceniają szanse łodzian. Piast może jednak liczyć na atut własnego boiska i możliwość przełamania niekorzystnej serii w bezpośrednich spotkaniach.
Sportowe emocje będą w niedzielę przeplatać się z wyjątkowym momentem dla całej społeczności Piasta. Mecz zostanie poświęcony pamięci Andrzeja Sługockiego, wieloletniego spikera klubu i dziennikarza „Nowin Gliwickich”, który przez blisko trzy dekady towarzyszył Piastowi i jego kibicom.
Piłkarze wyjdą na boisko w czarnych opaskach, a na ich koszulkach pojawi się napis „Jeszcze 7” – nawiązujący do charakterystycznego okrzyku Andrzeja Sługockiego po golach zdobywanych przez Piasta przy Okrzei. Przed spotkaniem klub przygotował również akcję „Wspomnienia z Andrzejem Sługockim”. Na stadionowych telebimach, 30 minut przed pierwszym gwizdkiem, wyświetlone zostaną zdjęcia kibiców z wieloletnim spikerem. Fotografie można publikować w komentarzach pod specjalnym postem na oficjalnym profilu Piasta na Facebooku.
Warto więc przyjść na stadion wcześniej i wspólnie oddać hołd człowiekowi, który na trwałe zapisał się w historii klubu. Niech niedzielne spotkanie będzie nie tylko walką o ligowe punkty, ale także wyrazem jedności i wdzięczności za lata jego pracy.
Polski Związek Piłki Nożnej wyznaczył Jarosława Przybyła z Kluczborka do prowadzenia niedzielnego spotkania Piasta Gliwice z Widzewem Łódź. Na liniach pomagać mu będą Sebastian Mucha i Maciej Kosarzecki, sędzią technicznym będzie Mariusz Myszka, a za system VAR odpowiadać będą Piotr Urban i Bartosz Heinig.
Niedzielne spotkanie Piasta Gliwice z Widzewem Łódź będzie transmitowane na żywo na antenie CANAL+ SPORT 3. Początek transmisji zaplanowano na godz. 14:40, pięć minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Mecz skomentują Michał Mitrut i Marcin Baszczyński. Początek spotkania na stadionie przy Okrzei o godz. 14:45.
Niedzielne spotkanie Piasta Gliwice z Widzewem Łódź będzie transmitowane na żywo na antenie CANAL+ SPORT 3. Początek transmisji zaplanowano na godz. 14:40, pięć minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Mecz skomentują Michał Mitrut i Marcin Baszczyński. Początek spotkania na stadionie przy Okrzei o godz. 14:45.





















