Piast odrobił trzy gole, ale przegrał z Wisłą 3:4

Piast Gliwice przegrał z Wisłą Kraków 3:4 w meczu kontrolnym rozegranym w piątek na Stadionie Miejskim im. Gustawa Grochala w Myślenicach. Gliwiczanie długo nie mogli znaleźć sposobu na dobrze dysponowanych gospodarzy i po 72 minutach przegrywali już 0:4. W końcówce niebiesko-czerwoni ruszyli jednak do odrabiania strat. W ciągu ośmiu minut zdobyli trzy bramki i byli blisko doprowadzenia do remisu.

W tym sezonie Piast grał już z Wisłą Kraków w 2 kolejce PKO BP Ekstraklasy i wygrał 4:3. Pojedynek ten został okrzyknięty jako jedne z najciekawszych w historii spotkań obu zespołów.  Cel sobotniej potyczki była jednak zupełnie  inny. Spotkanie to było jednym z elementów przygotowań Piasta do dalszej części sezonu. Mecz podczas przerwy reprezentacyjnej rozegrano w nietypowej formule – cztery razy po 30 minut.

Daniel Myśliwiec od pierwszej minuty postawił między innymi na Domen Grila, Levisa Pitana, Jakuba Czerwińskiego, Filipa Borowskiego, Jakuba Lewickiego, Quentina Boisgarda, Oskara Leśniaka, Jorge Félixa, Andréasa Katsantónisa, Ivana Limę i Jasona Lokilo.

Pierwsza część spotkania należała do Wisły. Krakowianie objęli prowadzenie w 14. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Ángel Rodado piłkę skierował w pole karne, a Wiktor Biedrzycki skutecznie wykończył akcję. Ten sam zawodnik podwoił prowadzenie Wisły w 45. minucie. Ponownie po stałym fragmencie gry i dośrodkowaniu Rodado, tym razem Biedrzycki uderzeniem głową pokonał bramkarza Piasta. Po kolejnych 25 minutach gospodarze prowadzili już 3:0. W 70. minucie po rzucie wolnym Rodado piłka odbiła się od poprzeczki, a Frederico Duarte skutecznie dobił ją do bramki. Dwie minuty później Wisła zdobyła czwartego gola. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Marc Carbó i nie dał szans bramkarzowi Piasta.

Przy wyniku 0:4 gliwiczanie pokazali jednak charakter i rozpoczęli znakomitą pogoń. W 76. minucie Samuel Ntamack zdobył pierwszą bramkę dla Piasta. Siedem minut później Leandro Sanca zmniejszył straty do dwóch goli, a już minutę później na 4:3 trafił Jakub Łabojko. W końcowych minutach Piast próbował doprowadzić do wyrównania, ale czwartego trafienia dla gliwiczan już nie było. Wisła utrzymała prowadzenie i wygrała sparing 4:3.

Warto zaznaczyć, że w ostatnich dwóch 30-minutowych częściach Wisła zdecydowała się na bardzo eksperymentalne zestawienie. Na boisku pojawili się między innymi zawodnicy występujący na co dzień w jej rezerwach. Nie zmienia to jednak faktu, że Piast po bardzo trudnym fragmencie spotkania zdołał odrobić niemal całą stratę.

2 października 2026, 12:00 – Myślenice (Stadion Miejski im. Gustawa Grochala)
Wisła Kraków – Piast Gliwice 4:3 (2:0, 3:0, 4:0)

Bramki:
1:0 – Wiktor Biedrzycki 14′
2:0 – Wiktor Biedrzycki 45′
3:0 – Frederico Duarte 70′
4:0 – Marc Carbó 72′
4:1 – Samuel Ntamack 76′
4:2 – Leandro Sanca 83′
4:3 – Jakub Łabojko 84′

Wisła Kraków: 28. Patryk Letkiewicz (91, 93. Bartosz Neugebauer) – 34. Raoul Giger (61, 50. Mariusz Kutwa), 97. Wiktor Biedrzycki (61, 6. Alan Uryga), 29. Darijo Grujčić (61, 13. Maxence Maisonneuve), 2. Julian Lelieveld (61, 4. Rafał Mikulec) – 27. Élie Youan (75, 51. Maciej Kuziemka), 23. Víctor Meseguer (91, 31. Maksym Cymbaluk), 12. James Igbekeme (61, 8. Marc Carbó), 10. Frederico Duarte (91 Adrian Rodado), 17. Marko Božić (91 Igor Hasa) – 9. Ángel Rodado (96 Antoni Wójcik).

Piast Gliwice: 75. Domen Gril (61, 12. Marcel Mendes-Dudziński) – 28. Filip Borowski (61, 99. Emmanuel Twumasi), 4. Jakub Czerwiński (91, 44. zawodnik nieznany), 15. Levis Pitan (91, 14. zawodnik nieznany), 36. Jakub Lewicki (91, 77. Szczepan Mucha) – 98. Jason Lokilo (61, 6. zawodnik nieznany; 105, 2. zawodnik nieznany), 31. Oskar Leśniak (91, 33. zawodnik nieznany; 111, 63. zawodnik nieznany), 17. Quentin Boisgard (61, 27. Jakub Łabojko), 7. Jorge Félix (61, 19. Samuel Ntamack), 90. Ivan Lima (61, 80. Hugo Vallejo) – 10. Andréas Katsantónis (61, 11. Leandro Sanca).

żółte kartki: Božić – Borowski.

sędziował: Mateusz Czerwień (Kraków).

Grano 4×30 minut.

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze