Drużyna Piasta Gliwice ma za sobą udany tydzień. W sobotę gliwiczanie odnie sli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie, pokonując 2:0 Motor Lublin, a kilka dni później zrobili pierwszy krok w Pucharze Polski. W Bydgoszczy niebiesko-czerwoni wygrali z miejscowym Chemikiem 3:1 i awansowali do kolejnej rundy. Teraz czas na ligę i derbowe starcie z GKS-em Katowice.
Piast złapał więc właściwy rytm. Zespół Daniela Myśliwca wygrał dwa kolejne spotkania, zdobywając w nich pięć bramek. Co równie istotne, w Lublinie po raz pierwszy w tym sezonie zachował czyste konto. Z kolei pucharowe zwycięstwo pozwoliło trenerowi dać szansę zawodnikom, którzy w ostatnich ligowych meczach grali mniej, a jednocześnie zapewnić drużynie awans.
W piątek Piast Gliwice podejmie GKS Katowice w spotkaniu 7. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Niebiesko-czerwoni chcą pójść za ciosem po zwycięstwie w Lublinie, ale zadanie nie będzie łatwe. Do Gliwic przyjeżdża bowiem czwarty w tabeli GKS, który w poprzedniej kolejce pokonał Górnika Zabrze 3:2.
Piast przed tygodniem odniósł pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Gliwiczanie pokonali Motor Lublin 2:0, a na listę strzelców wpisali się Juande Rivas i Szczepan Mucha. Szczególnie ważne było jednak coś jeszcze – po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach Piast zachował czyste konto.
– To zwycięstwo może nam dać dużo pozytywnej energii, ale musimy twardo stąpać po ziemi – przekonuje trener Daniel Myśliwiec, którego zespół w piątek czeka zdecydowanie bardziej wymagający sprawdzian.
GKS Katowice przyjedzie do Gliwic w dobrych nastrojach. GieKSa wygrała dwa ostatnie ligowe spotkania – najpierw rozbiła u siebie Wisłę Płock 5:0, a następnie pokonała na wyjeździe Górnika Zabrze 3:2. Bohaterem Śląskiego Klasyku był Ilja Szkuryn, który zdobył wszystkie trzy bramki dla katowiczan.
W efekcie GKS ma na koncie 9 punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Piast z siedmioma punktami plasuje się na jedenastej pozycji. Różnica jest niewielka, dlatego piątkowe spotkanie może mieć spore znaczenie dla układu tabeli.
Historia ostatnich spotkań pokazuje, że pojedynki Piasta z GKS-em są wyjątkowo nieprzewidywalne. W poprzednim sezonie gliwiczanie dwukrotnie mierzyli się z katowiczanami. Jesienią przy Bukowej Piast wygrał 3:1, odnosząc pierwsze wyjazdowe zwycięstwo pod wodzą Daniela Myśliwca. Wiosenny rewanż przy Okrzei zakończył się natomiast bezbramkowym remisem. Teraz stawka jest jednak zupełnie inna. Piast po wygranej w Lublinie chce rozpocząć marsz w górę tabeli, a GKS zamierza potwierdzić, że bardzo dobrze rozpoczął sezon.
Daniel Myśliwiec zwraca uwagę przede wszystkim na konieczność zachowania odpowiedniej koncentracji i skuteczności. Wcześniej podkreślał również, że jego drużyna nie powinna budować w swoich głowach żadnej „blokady” związanej ze zdobywaniem bramek. – Jeżeli mamy swobodę w końcówce i wszystko, co jest celne, wpada, to możemy tak działać przez cały mecz – mówił szkoleniowiec Piasta.
W Lublinie jego zespół pokazał, że potrafi zagrać skutecznie i przede wszystkim odpowiedzialnie w defensywie. Teraz trzeba będzie połączyć te elementy z ofensywą, która na własnym stadionie będzie chciała narzucić rywalowi swoje warunki.
Spotkanie Piasta z GKS-em będzie jednym z najciekawszych wydarzeń 7. kolejki Ekstraklasy. To przecież pojedynek dwóch klubów z jednego regionu, a dodatkowych emocji nie trzeba specjalnie dodawać.
Piątkowy mecz rozpocznie się o 20:30 na Stadionie Miejskim przy ul Okrzei. Przed spotkaniem, od godziny 17:00, na kibiców będzie czekała również Strefa Kibica. Piast przygotował specjalną akcję frekwencyjną – im więcej kibiców pojawi się przy Okrzei, tym większe będą korzyści podczas kolejnego domowego meczu z Pogonią Szczecin.
Dla gliwiczan będzie to więc nie tylko walka o trzy punkty. To również szansa, by po zwycięstwie w Lublinie zrobić kolejny krok w górę tabeli.
Obsada sędziowska:
Daniel Stefański (Bydgoszcz) – Dawid Golis i Filip Sierant oraz Maciej Pelka. VAR: Paweł Malec i Karol Arys
Piast Gliwice – GKS Katowice
Piast Gliwice – GKS Katowice
4 września 2026, godz. 20:30
Stadion Miejski u. Okrzei 20
Transmisja: CANAL+ Sport 3, CANAL+ 4K, CANAL+ online
























Błędy ortograficzne, stylistyczne, ale żeby zmienić wynik będąc kibicem danego klubu. Czy ten redaktor nie czyta później tego co napisał??? Panie redaktorku proszę podać kto bramkę strzelił do Chemika…