Czy sędzia Mateusz Jenda zabrał Piastowi punkt?

Piast Gliwice przegrał z Wieczystą Kraków 3:4. Sam wynik nie do końca oddaje jednak to, co działo się na murawie. Do około 80. minuty to goście byli zdecydowanie lepszą drużyną. Wieczysta kontrolowała spotkanie i bezlitośnie wykorzystywała błędy Piasta, prowadząc aż 4:0.

Sytuacja zaczęła się zmieniać po wejściu na boisko rezerwowych Piasta. Najpierw Lokilo, a później Sanca i Twumasi wyraźnie ożywili grę gospodarzy. Wieczysta zaczęła słabnąć, a po golu Maziarza gliwiczanie poszli za ciosem i doprowadzili do stanu 3:4. W końcówce mieli jeszcze okazję, by wyrównać.

I właśnie wtedy pojawia się pytanie: czy sędzia Mateusz Jenda powinien doliczyć więcej czasu?

Jak zauważyli eksperci magazynu „Liga+ Extra” na antenie Canal+ Sport, spotkanie powinno zostać przedłużone aż o siedem minut. W swojej analizie uwzględnili przerwy spowodowane kontuzjami, interwencje sztabów medycznych oraz przerwę na nawodnienie. Nie wliczali natomiast czasu poświęconego na celebrację bramek.

– Sędzia doliczył tylko trzy minuty. Było pięć okienek zmian, a jak sobie wszystko zsumujemy, to wychodzi ponad siedem minut – stwierdził Remigiusz Kula.

Jak podkreślił prowadzący program, dodatkowe cztery minuty mogły mieć w tej sytuacji ogromne znaczenie. Piast był bowiem coraz lepszy i szukał gola na 4:4.

Trzeba jednak zaznaczyć, że debiutujący w Ekstraklasie Mateusz Jenda poza tą sytuacją bardzo dobrze poprowadził spotkanie. Trudno mieć do niego większe zastrzeżenia. Z drugiej strony Piast może mieć pretensje przede wszystkim do siebie – na wygraną trzeba pracować przez pełne 90 minut, a nie dopiero w końcówce.

Jak słusznie zauważył Jakub Łabojko, Wieczysta wygrała zasłużenie. Ale pozostaje pytanie: czy gdyby arbiter doliczył tyle czasu, ile powinien, Piast miałby szansę uratować choć jeden punkt?

Opracowanie: piast.gliwice.pl

17 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
PiastKopernik

Tak, mecz powinien potrwać nieco dłużej. Ale jak zauważył Łabojko, nie zasłużyliśmy na remis. Nawet nie wiem czy na jedną bramkę. Nie wiem co się może wydarzyć, żeby w meczy z Legią nie powtórzyło się, to co stało się w sobotę. Myśliwiec apelował do kibiców, ale myślę, że wszyscy na stadionie byli w bardzo dużym szoku. Ja nie mogłem uwierzyć własnym oczym w to, co się tam odjebało przez 80 minut.

Gumis

Ja trochę z innej beczki. Oglądałem wczoraj jeszcze raz w tv mecz Piasta i tam ,że albo Piast się cofnie jak z Lechem i wtedy jest szansa ,że straci w meczu 1 max 2 gole ale raczej gola nie strzeli lub max 1 bo nie będzie miał okazji.Na razie to w meczach u siebie widzę taktykę atakujemy i strzelamy gole bo przeciwnik i tak nam kilka strzeli i my goli musimy mieć więcej .Mysliwiec często tłumaczy ,że np w 1 połowie Hugo zmarnował akcje itd . Szkoda tylko ,że nie widzi oprócz straconych goli Piasta szans przeciwnika bo gdyby te okazje wpadły przeciwnikowi to on by tez nie strzelił jak w sobotę 4 gole tylko 5-6.Tez denerwuje mnie te branie winy na siebie . Piłkarze grają i to też ich wina . Trener ,piłkarze to drużyna i przegrywają ,wygrywają razem.Bez wzmocnień w pomocy i obronie ciężko to widzę

Professor G

moim zdaniem musimy zmienić ustawienie, Wieczysta to kandydat do spadku – dostaliśmy 4 bramki, co z czołówką… pressing jest dobry, ale na całym boisku, w połączeniu z powrotem, podziałem ról i większą determinacją – obrona musi się nie tylko zgrać, ale zdecydować na inny schemat pracy, zdecydowanie więcej destrukcji i odbioru na przedpolu. Dochodzą indywidualne umiejętności i doświadczenie, a o to będzie trudniej z tego, co widzimy. Gra otwarta z L może być bolesna.

orion

W meczu z Legią okaże sie czy Myśliwiec ma jaja czy nie.Do tej pory zarzekał sie ze nie zmienią stylu gry bez względu na przeciwnika. Po tym co się dzieje jednak tylko wariat grał by z Legią w taki sposób. Na żadne decyzje personalne teraz nie ma co liczyć bo klub będzie niedługo sprzedany prywatnemu inwestorowi. No chyba ze w papierach jest taki gnój ze nikt się na to nie zdecyduje. Niedługo sie wyjaśni.

Ostatnio edytowano 18 dni temu przez orion
PiastKopernik

Ten cały prywatny inwestor mnie martwi. Klub jest na sprzedaż w zasadzie od zawsze i jakoś nie słyszałem, żeby kiedykolwiek przed drzwiami sklepu ustawiała się kolejka. Jak zauważono, Piast nie ma wielkiego potencjału komercyjnego. Pewnie mniejszy niż Korona, czy ten śmieszny Raków. Mam duże wątpliwości co do przyszłego inwestora. Żeby to się mogło sprawdzić, to musi to być ktoś, kto jest związany w Gliwicami i klubem. Ale w zdrowy sposób. A jak nie, to przestańmy pieprzyć w bambus, bo Piast to klub miejski i dla mieszkańców, i niech o to zadba miasto. Nie widzę w tym nic patologicznego, że samorząd jest właścicielem ważnego dla miasta podmiotu. Ale znowu, to musi być na zdrowych zasadach. Co łatwe nie jest.

orion

Ale to sie dzieje. Sam nie wiem co myśleć. Wydaje sie że tak jak jest teraz to długo nie pociągniemy.Predzej czy później spory i konflikty interesów w UM doprowadzą do tego ze miasto Piasta zostawi samemu sobie.Jak w Jastrzębiu.

PiastKopernik

W kwestii własności zdecydowanie wolę model, który jest w Bayernie, czy Borussi, albo Realu i wielu innych klubach. Ten model, który robi się popularny w Polsce i jest powszechny w Wielkiej Brytanii, czy we Francji, to piłka nożna w stylu Infantino. Porównajcie ceny biletów w UK i w Niemczech. System wolnorynkowy w sporcie, to gangrena.

KrissKopernik

Orion ale co kolwiek o ty
Inwestorze?
Zagranica/PL,jakaś nazwa/branza/ma już jakiś inny klub?

orion

Nic na ten temat nie wiem. Poza prezesem podejrzewam ze tylko bardzo wąskie grono osób na razie jest w temacie.

KrissKopernik

Jednak wiesz skoro wrzuciłeś taki temat😀
Do tego z przybliżonym terminem-to nie przypadek
W necie nie ma żadnej info!

Kuba

Proszę natychmiast zwolnić trenera Myśliwca!

AD75

Ty myślisz, że to koncert życzeń? Arteta już bukuje bilet do Pyrzowic. Potem hyc i jest w Gliwicach… Co za ludzie…

Kubek

Pamiętajmy, że w Internecie każdy może być fachowcem. Zarządzanie zespołem i to w naszych warunkach na pewno nie jest proste zadanie.

Zastanawia mnie jaki wpływ na kadrę ma u nas trener. Jest Fikaj który sie nieźle zapowiada a od lutego zagrał 13 minut. Po rozbiorze w środku Kuba daje rade ale reszta słabo. Dziwi mnie, że nie przychodzą gracze z dodatkowymi umiejętnościami jak wyrzuty z autu, wolne czy różne. Sporo można punktów ponabijać, a u nas stałe fragmenty:
2023/24 – 21
2024/25 – 26
2025/26 – 14

Jak nie ma Chrapka,Grzesia czy Dziczka to do 10 chyba nie dobijemy.

Po cichu liczę, ze z końcem okienka wpadnie jeszcze wzmocnienie. Inaczej trener nie będzie długo pisał sie na takie warunki. W Widzewie zaraz będzie wolne stanowisko.

AD75

Co to ma do twojego zwalniania trenera.
Totalnie nie rozumiem? Poza tym Kuba daje radę przez moment. Juande daje kolego radę…
Trener nagle nie zrobi cudów niestety.
A twoja … nazwijmy to prośba , to strzał w stopę. Tymczasem

Kubek

Nikogo nie zwalniam i źle nie życzę. Chodzi mi o pogarszające się warunki, na które trenerzy – jak nasz – mogą sie nie pisać. To też człowiek, ma ambicje i chce sie rozwijać.

dammiano

Tym inwestorem może być Koźmiński z Kucharskim. Nie udało się w Płocku, więc może uda się w Gliwicach. Nowy Prezes jest z tego rozdania

Gumis

Co do nowego inwestora to każdy wie ,że to trudny temat . Dzis może nawet jest 2-3 chętnych ale trzeba z nimi porozmawiać itd. Dużo z tych inwestorów chcących kupić to cwaniaczki. Wystarczy popatrzeć na Sląsk gdzie inwestor coś ustala by potem zmieniać zdanie itd .Nowy właściciel Cracovii już teraz myśli powoli o pozbyciu się jej .Bardzo Ciężko będzie znalezć inwestora takiego jaki jest w Czestochowie czy Zabrzu .Klub też nie ma takiego potencjału kibicowskiego i nie chodzi na mecze po 20 tyś . Czas pokaże ale nawet jak już rozmawiają to w tym roku raczej do sprzedaży nie dojdzie