Rada Nadzorcza Gliwickiego Klubu Sportowego „Piast” SA powołała Mariusza Siewierskiego na stanowisko Prezesa Zarządu spółki. Nowy prezes obejmuje funkcję w ważnym momencie dla klubu, który przygotowuje się do dalszego rozwoju zarówno w sferze sportowej, jak i organizacyjnej.
Mariusz Siewierski od wielu lat związany jest z obszarem zarządzania, marketingu oraz biznesu sportowego. W swojej dotychczasowej karierze pełnił funkcje zarządcze i nadzorcze w spółkach oraz funduszach inwestycyjnych, zdobywając doświadczenie również we współpracy z międzynarodowymi korporacjami.
Jego specjalizacją są strategie marketingowe, public relations, budowanie wizerunku oraz pozyskiwanie partnerów biznesowych. Przez lata współpracował z globalnymi markami, takimi jak Nike, Adidas czy Coca-Cola. Brał także udział w projektach realizowanych z czołowymi polskimi sportowcami, wśród których znaleźli się Robert Lewandowski, Anna Lewandowska, Agnieszka Radwańska oraz Robert Korzeniowski.
W środowisku sportowym Siewierski znany jest przede wszystkim jako menedżer i doradca zajmujący się marketingiem oraz komercjalizacją sportu. W ostatnich miesiącach był również związany z projektem dotyczącym potencjalnego przejęcia Wisły Płock, gdzie pełnił funkcję prezesa spółki reprezentującej inwestora. Ostatecznie transakcja nie została sfinalizowana.
Nowy prezes posiada także przygotowanie merytoryczne do pracy w futbolu. Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie na kierunku trenerskim o specjalizacji piłka nożna, a także ukończył studia z zakresu zarządzania w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
Objęcie stanowiska Prezesa Zarządu Piasta Gliwice będzie dla Mariusza Siewierskiego pierwszym tak odpowiedzialnym wyzwaniem związanym z bezpośrednim kierowaniem klubem występującym w PKO BP Ekstraklasie. Przed nowym szefem klubu stoją zarówno zadania związane z dalszym rozwojem sportowym Piasta, jak i wzmacnianiem jego pozycji organizacyjnej oraz biznesowej.






















Jak jest taki dobry jak piszecie, to co tak często zmieniał pracę? Kolejny wałek zbożowy ze stolycy, który dorwie się do koryta jakim są Gliwice. W Gliwicach nie ma prezesów, choćby ze składu węglowego, który równie dobrze a możne i lepiej podołałby wezwaniu???
Ku**a , ja nie wiem. Może i zmieniał pracę, ale chyba wiedzę musi mieć , skoro ktoś go wytypował. Poza tym i tak mamy przesrane, więc w czym rzecz dla niektórych… Do przodu…