Piast Gliwice rozpoczął swój 17. sezon w PKO Bank Polski Ekstraklasie od porażki z Zagłębiem Lubin 0:2 (zobacz relację z meczu). Gliwiczanie ponownie mieli problemy ze skutecznością, a błędy w defensywie kosztowały ich utratę dwóch bramek. Paradoksalnie właśnie lider tej formacji, Igor Drapiński, może wkrótce opuścić klub.
22-letni stoper jest dziś jednym z najważniejszych zawodników zespołu Daniela Myśliwca. W poprzednim sezonie nie tylko ugruntował sobie stałe miejsce w podstawowym składzie, ale także został kapitanem Piasta.
Kiedy trafiał do Gliwic z Wisły Płock, miał opinię piłkarza, którego często nękają kontuzje. Szybko jednak rozwiał wszelkie wątpliwości. Początkowo występował na lewej stronie obrony, jednak przesunięcie go na środek defensywy okazało się strzałem w dziesiątkę.
– Wydaje się, że decyzja, którą podjęliśmy rok temu, że jednak ma on być stoperem, a nie lewym obrońcą w ustawieniu z czwórką z tyłu, zdecydowanie zmieniła jego postrzeganie na rynku transferowym. I głównie pod tym kątem rozpatrują go teraz potencjalni chętni, aczkolwiek to zawodnik wszechstronny, co stanowi dodatkowy atut – powiedział na łamach Weszło dyrektor sportowy Piasta, Łukasz Piworowicz.
Adrian Dalmau odchodzi z Piasta Gliwice. Napastnik zagra w Indonezji
Dobra forma Drapińskiego sprawiła, że zainteresowało się nim wiele klubów. Dyrektor sportowy Piasta nie ukrywa, że transfer jeszcze w tym oknie jest realnym scenariuszem.
– Rynek da odpowiedź. Na pewno nie możemy wykluczyć, że sprzedamy go jeszcze w tym okienku – przyznał Piworowicz.
W mediach pojawiały się informacje o zainteresowaniu ze strony duńskich klubów AGF Aarhus i FC Kopenhaga, austriackiego RB Salzburg oraz włoskiej Pisy SC. Mówi się również o ofertach spoza Europy.
– Wokół Igora dzieje się bardzo dużo. Nie ukrywam, że cieszy się zainteresowaniem zarówno klubów polskich, jak i zagranicznych – nawet spoza Europy. Dla wszystkich stron ważne jest to, żeby dobrze wybrać, aby Igor w nowym miejscu mógł się dalej rozwijać – podkreślił dyrektor sportowy.
Drapiński jest także ważnym ogniwem reprezentacji Polski do lat 21 prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. Wystąpił w ośmiu z dziewięciu meczów eliminacji młodzieżowych mistrzostw Europy, co dodatkowo zwiększyło jego wartość na rynku transferowym. Portal Transfermarkt wycenia go obecnie na 1,5 mln euro, jednak można przypuszczać, że Piast będzie oczekiwał znacznie wyższej kwoty.
– Nie jesteśmy klubem, który będzie w mediach ogłaszał swoje oczekiwania transferowe. Przy takich decyzjach bierzemy pod uwagę również dobro zawodnika. Jeśli rozstanie następuje w zgodzie i obie strony są zadowolone, kolejni piłkarze widzą, że w Piaście można się wypromować i zrobić kolejny krok w karierze – zaznaczył Piworowicz.
Ewentualne odejście kapitana byłoby dużym osłabieniem dla zespołu Daniela Myśliwca. W kadrze nie brakuje jednak zawodników, którzy mogliby go zastąpić. Największe doświadczenie ma Jakub Czerwiński, a swoją szansę czeka również Levis Pitan. Mierzący 190 centymetrów środkowy obrońca ma za sobą występy w młodzieżowej reprezentacji Polski, a rundę jesienną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w szkockim Ross County, gdzie rozegrał 13 spotkań.
Na razie wszystko wskazuje na to, że kibice zobaczą jeszcze Igora Drapińskiego w sobotnim meczu z Wisłą Kraków. Spotkanie zostanie rozegrane 1 sierpnia w Gliwicach. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 14:45.
ZOBACZ SKRÓT MECZU ZAGŁĘBIE LUBIN – PIAST GLWIICE
Opracowanie: piast gliwice.pl
Cyt za weszlo.com






















Żeby nie pisać truizmów o tym w jakim stanie są finanse, skład i że to kolejna „cudowna wiadomość” pytanie o czym pisać… w zasadzie oprócz cudownej „myśli” Myśliwca oraz potencjału u części zawodników, którzy na razie nie pokazali jakości nie mamy silnych stron. Więc albo znajdzie się pilot, inwestor oraz koncepcja wyjścia z kryzysu albo jesteśmy na zjeżdżalni. Nie należę do tych, którzy oceniają drużynę po pierwszym meczu, nawet Francja dostała od Anglii kilka goli do przerwy, ale realnie jeśli mamy mieć jakąkolwiek szansę to decyzje oraz ruchy muszą zapaść teraz a nie np. za 3 miesiące.
Panie profesorze gornik przez ostatnie 10 lat był w podobnym położeniu o ile nie gorszym i potrafili ściągać w tym czasie do siebie sensownych zawodników I na nich zarabiać. Wyników też nie mieli najgorszych zwykle spokojnie się utrzymując w ekstraklasie. Teraz media zależne od Budkow zrobiły nagonkę ze jest źle bardzo źle w klubie i wszystkich już przygotowali do spadku zresztą widzę po komentarzach że większość ludzi pogodzonych jest ze spadkiem o to tym ku*wom dokładnie chodziło. Nie zrobili nic by pomóc klubowi w utrzymaniu wywalili wszystkich którzy mieli jakiekolwiek pojęcie o zawodowej piłce wzięli za to dwa największe nieszczęścia w piłce lewińskiego I Piworowicza. To musi się skończyć źle dla klubu.
Wez sobie Positivum i się uspokój bo znów odlatujesz . Budka gdy objęła urząd to ten dług już był. Ona jedynie co mogła zrobić to zwiększyć dotację dla Piasta i wziąć dług wynoszący około 33 milionów i spłacać w ratach przez np 10 lat .Pamietaj ,że z tych 33 milionów kredyt był tylko na 18 milionów a resztę pieniędzy powiedzmy 15 milionów Piast oddaje w inny umówiony sposób z wierzycielami. Piast dostał od miasta w 2026 roku aż 18 milionów . Dla klubu poszlo na bieżace funkcjonowanie podejrzewam około 10-13 milionów . Reszta po klub spłaca długi. Masz rację Górnik był i jest w podobnej sytuacji ale wychodzi z tego tak jak chce teraz robić to Piast . Do tego potrzeba kilku lat by to wyprostować . Trzeba oszczedzać na pensji i próbować sprzedawać za miliony euro piłkarzy .Na razie to średnio idzie ale do końcowej oceny czy podsumowania poczekam do końca okna transferowego i potem na koniec sezonu.Piast będzie teraz przez 5-10 lat klubem ,który będzie walczył o byt w Ekstraklasie bo nawet gdy sprzeda zawodnika za 3 mil euro to kasa z tego transferu pójdzie na zastąpienie tego zawodnika potem miasto zamiast 18 milionów da np 15 milionów bo kasa jest z transferów . Już krzywo się patrzy na to,że miasto daje na klub aż 18 milionów rocznie . Tu właśnie też będą dążyć by dawać jak najmniej.
On po 1 kolejce pisze ze na pewno spadniemy i znikąd ratunku.Fakty dla niego nie istnieją a ty próbujesz mu cokolwiek wytłumaczyć?Moje gratulacje i powodzenia.
Ostatnio było z nim dużo lepiej . Daj mu szansę
Prawdopodobnie leki bierze.Jutro zapomni to będziesz lewacką kurwą co rucha psy.Albo odpisze ci pod innym nickiem bo ostatnio je uaktywnił.
paradoksalnie cieszę się, że wpis w tym duchu. nie dołączam do nagonki, budki mnie nie interesują, bo nie nazywam się Himilsbach. zwyczajnie chciałbym zobaczyć jakiś kamień milowy lub punkt zwrotny.
Ach wspaniały i fantastyczny górnik
On to potrafi wszytko
Jeśli chodzi o transfer Drapińskiego to czy on przypadkiem nie ma wpisanej kwoty odstępnego w wysokości miliona euro ?Kolejna prawa to też by doszło do transferu to musi tego chcieć klub oraz zawodnik.. Przykładowo Widzew daje 1,5 mil euro , Kopenhaga 2 mil euro ,Twente 2,5 mil euro. Wiadomo ,że Piast by chciał od Twente 2,5 mil ale piłkarz chce zostać w Polsce i nic klub nie zrobi.Czas pokaże co z tego wyjdzie . Za dużo się o tym pisze więc moim zdaniem na 90% odejdzie . Z jednej strony szkoda piłkarza się pozbywać z drugiej to zobaczymy kogo Piast kupi na jego miejsce i jak zagospodaruje pieniędzmi z jego odejścia . Dla Piasta chyba korzystniej by było gdyby odszedl powiedzmy po 4 kolejce Ekstraklasy bo wtedy wiesz czego drużynie brakuje . Na razie wiadomo jak Piast gra z drużyną waleczną malo techniczną . Teraz będzie inny bardziej techniczny zespól czyli Wisła
To nie przypadek że pod koniec okresu przygotowawczego przegrali pod rząd, DWA razy z Odrą Opole. A jak było w tamtym sezonie, to prawie każdy pamięta.
Gdyby nie kłopoty Lechii, już by nas e EK nie było. Nie zakłamujcie rzeczywistości!
Ja może myślę zbyt płytko, ale to za chwilę kim mamy grać? Ja zawsze jestem pełen wiary, ale jak wyprzedzamy tych , którzy mogą stanowić o przyszłości klubu , to powoli sam już nie wiem?
Trochę jest takie męczenie buły przez zarząd. Wrzucimy Kubę? Zaczynam się jednak trochę martwić…
Zdrowia.wszystkim życzę. Głównie to warto uważać na ciśnienie. Wydaje się że po każdej kolejce grono niezadowolonych będzie rosło. Ale może zdarzy się cud i Myśliwiec to poskleja nie tylko w gadce do mediów.
W sumie jakie znaczenie ma teraz to czyja to wina, że jesteśmy tu gdzie jesteśmy.
Pytanie, komu zależy na klubie. Okaże się, prędzej czy później.
Naturalna kolej rzeczy. Igor nie zapowiadał się najlepiej (często z povzatku wyglądał na przemęczonego), teraz może się wypromować i pewnie tak będzie. Powodzenia Igor.
Co do reszty, okno transferowe trwa wiec pewnie będą łapać, Kuba mimo wieku jest w obwodzie i zna drużynę bardzo dobrze. W Wiśle gra Kamiński, w Legii jeszcze niedawno Jędrzejczyk. Niech u nas to ogarną- dajmy czas i szansę – w dumie mamu nowego Prezesa nich ogarnia i rozwija drużynę.
Jak sprzedadzą i rozwijają to z nowymi będzie łatwiej podpisać umowy.
A teraz kto nie ma biletu to na zakupy i widzimy się w sobotę na meczu. Nie dziadujmy chociaż na stadionie!