Piast Gliwice rozpocznie sezon 2026/27 PKO BP Ekstraklasy wyjazdowym meczem z Zagłębiem Lubin. Rywal wydaje się być optymalny na początek sezonu, bo nie zaszły tam większe zmiany, choć wiadomo, że zweryfikuje to boisko. W okresie przygotowawczym też nie było zawirowań. W kadrze zaszły niewielkie zmiany. Czy Piast jest więc optymalnie przygotowany do nowej kampanii.
– Jestem bardzo zadowolony z wykonanej pracy. Udało się również zminimalizować liczbę urazów. Te, które się pojawiły, w większości były efektem nieszczęśliwych zdarzeń, a nie procesu treningowego. Na trzy dni przed pierwszym meczem praktycznie jesteśmy do dyspozycji w pełnym składzie – powiedział trener.
Myśliwiec zaznaczył, że wyniki sparingów nie są dla niego najważniejszym wyznacznikiem formy.
– Bardziej niepokoiłbym się wtedy, gdybyśmy nie tworzyli sytuacji. My je stwarzaliśmy, nawet w przegranych meczach. Teraz najważniejsze jest poprawienie skuteczności i zachowania w polu karnym rywala.
Transfery zgodne z filozofią klubu
Podczas konferencji nie zabrakło pytań o ruchy kadrowe. Trener przyznał, że kibice zawsze oczekują głośnych transferów, ale przypomniał, że Piast realizuje obecnie jasno określoną strategię.
– Naszą filozofią jest odbudowa i stabilizacja sytuacji finansowej. To oczywiście wpływa na możliwości sportowe, dlatego szukamy zawodników głodnych sukcesu i gotowych ciężko pracować. Wiedziałem, na jakich zasadach będę pracował, podpisując kontrakt, dlatego uważam, że współpraca w klubie jest uczciwa i oparta na wspólnym celu.
Szkoleniowiec podkreślił, że nowi zawodnicy dołączyli do drużyny odpowiednio wcześnie, dzięki czemu mogli poznać mechanizmy gry i już od pierwszego meczu mogą być realnym wsparciem zespołu.
Nowi piłkarze z dużym potencjałem
O Jakubie Łabojce mówił jako o zawodniku, który dzięki odwadze w grze ofensywnej i determinacji w defensywie może wnieść do zespołu bardzo dużo jakości.
Maciej Kucharski
– To melodia przyszłości, ale wykonał już potężną pracę. Jest tutaj po to, żeby się rozwijać. Rywalizacja z doświadczonymi zawodnikami ma go przygotować do poziomu Ekstraklasy. Już dziś ma cechy, które mogą być bardzo przydatne w polu karnym.
Samuela Ntamacka.
– To napastnik, który świetnie pracuje w pressingu, a jednocześnie dobrze czuje się z piłką przy nodze i potrafi zachować spokój w polu karnym. Wierzymy, że będzie zawodnikiem zdobywającym bramki, ale jednocześnie wykonującym ogrom pracy dla całego zespołu.
Piast chce grać po swojemu
Odnosząc się do pierwszego ligowego rywala, Zagłębia Lubin, trener przyznał, że początek sezonu zawsze niesie pewien element niewiadomej.
– Wiemy wystarczająco dużo o Zagłębiu, ale przede wszystkim chcemy skupić się na sobie. Nie poświęciliśmy dwóch miesięcy na przygotowanie jednego meczu. Chcemy grać odważnie, realizować własny model gry i wykorzystywać nasze najmocniejsze strony.
Szkoleniowiec zwrócił uwagę na mobilnych ofensywnych zawodników rywala oraz ich groźne kontrataki i stałe fragmenty gry, które wymagają szczególnej koncentracji.
„Jeden z najlepszych obozów w mojej karierze”
Na zakończenie konferencji Daniel Myśliwiec nie ukrywał optymizmu przed inauguracją sezonu.
– To był jeden z najlepszych obozów przygotowawczych w mojej pracy trenerskiej. Piłkarze ciężko pracowali, ale jednocześnie szanowali swoją pracę. Nawet po sparingowych porażkach było widać sportową złość i chęć poprawy. To pokazuje, że potencjał tej szatni jest naprawdę duży.
Trener podkreślił również, że jego osobistym celem pozostaje utrzymanie entuzjazmu do pracy z zespołem oraz dalszy rozwój drużyny.
– Chcę czuć się w Piaście tak dobrze, jak czułem się od pierwszego dnia. Jeśli zachowamy takie nastawienie i zaangażowanie, jestem przekonany, że zespół zrobi wszystko, aby regularnie wygrywać mecze.
Zobacz zapis video z konferencji






















O tym ze konieczna jest poprawa skuteczności to ja słyszę od 2017 roku.Pomijajac krótki epizod ze Swierczokiem i 3 miesiące wiosny z sezonu mistrzowskiego. I dalej to samo.Bez jakościowych zawodników to sie nie uda.Jak były pieniądze byliśmy nieskuteczni.Teraz podobno nie ma i dalej jesteśmy.Sprawa jest prosta.Albo atakujesz i strzelasz gole albo przegrywasz.A remisy to za mało.
Jak jest , każdy widzi. Dajmy chłopakom szansę. Potem… Cóż, zobaczymy 😏
Może młody z wrocka odpali?!
Katsa-chyba już nic z tego nie będzie
Adrian-na 100% nic z tego nie będzie
Nowy-jeżeli ma coś z tego być to musi dużo grać -choć przykład Białorusina pokazał iż dużo gry może oznaczać mało bramek
Cóż piekielnie ciężki sezon przed Piastem, jeżeli się jakimś cudem jednak utrzymamy to dla mnie Myśliwiec będzie super fachowcem…oby.
Każdy widzi jaki Piast ma skład . Na dzisiaj typuje Piasta na miejscu 12-18 . Gdyby Piast był w top 10 byłby to świetny wynik. Za dziczka jest Łabojko a za raczej rezerwowych Chrapka czy Tomasiewicza nie ma nikogo.. Atak to odszedł słaby Barkovky ale czy Kuchrski lub Ntamack będą lepsi to sie okaże . Wypowiedzi trenera to bardziej brzmi jak wmawianie komuś ,że będzie dobrze itd
A dlaczego nie miało być dobrze?
Czy każdy transfer to wzmocnienie?
Wydaje się iż znaczący ubytek z składu to tylko Dziku(choć wczoraj nie pokazał nic!)
Zgodzę się z Tobą ,że osłabienie to tylko Dziczek i go nawet Łabojko może zastąpić ale Tomasiewicz czy Chrapek grali mało ale byli brani pod uwagę gry taktycznej a ich nie ma .Co pokażą nowi napastnicy to się okaże .Bardziej bym się obawiał tego ,że inne drużyny poszły troche do przodu i np awansowały drużyny co pieniądze mają i tradycję czyli Sląsk i Wisła . Wieczysta to myślałem ,że główny kandydat do spadku a tu porobiła kilka ciekawych transferów . Napisze inaczej . Piast za Myśliwca mialby 10 miejsce w tamtym sezonie . W tym inni poszli do produ a Piast raczej nie i stąd moje wnioski . Wiadomo mogę sie mylić ale zobaczymy
Ja też mam nadzieję i się mylisz:)
Trzymając Grzesia i Chrapka na ławce ,blokujemy miejsce innym zmiennikom do skaldu i tkwimy w tym samym punkcie co w zeszłym sezonie
Pora aby się pokazał ten niski Portugalczyk, jest też kilku chłopaków z rezerw-fajnie jak choćby jeden z nim zaczął grać regularnie
Co ma być to będzie-czasami krok w tym może za chwilę okazać się potężnym skokiem do przodu
Ale -gdybać można-każdy scenariusz jest możliwy na dzisiaj
Ciekawe czy ukrytemu zabolowi strzeli dzisiaj hemoroid
Tak na prawdę kilka pierwszych meczy zweryfikuje gdzie jesteśmy. Choć obawiam się, że tam gdzie słońce nie dochodzi. Trener dobrze mówi, ale mówić a robić to dwie różne sprawy. Nie twierdzę że nie chce, ale z pustego to sami wiecie. Obym się z tym wszystkim mylił!