W poniedziałek Piast Gliwice zakończy 29. kolejkę PKO BP Ekstraklasy wyjazdowym starciem z Lechia Gdańsk. Przed tym spotkaniem trener gliwiczan, Daniel Myśliwiec, wziął udział w konferencji prasowej, podczas której odniósł się do aktualnej sytuacji zespołu, ostatnich porażek oraz wyzwań, jakie czekają jego drużynę.
Po dwóch przegranych meczach atmosfera w szatni nie należy do spokojnych. Szkoleniowiec Piasta nie ukrywa, że napięcie jest wyczuwalne, ale podkreśla, że to naturalna konsekwencja ambicji zespołu.
– Nie da się przejść obojętnie obok dwóch porażek z rzędu. Nerwy się pojawiają, ale wynikają z tego, że wszyscy chcą dobrze. Mam jednak przekonanie, że ta energia zostanie odpowiednio spożytkowana – zaznaczył Myśliwiec.
Trener zwrócił uwagę na styl gry najbliższego rywala. Jego zdaniem Lechia Gdańsk to zespół nastawiony na ofensywę, który nie boi się ryzyka.
– To drużyna, która gra odważnie, atakuje i daje swoim zawodnikom dużą swobodę. Nawet kosztem błędów. Trzeba to docenić, bo taki styl sprzyja rozwojowi piłkarzy – ocenił szkoleniowiec.
Jednocześnie zaznaczył, że ofensywne nastawienie Lechii może pozostawiać przestrzenie w defensywie, co Piast będzie chciał wykorzystać.
Myśliwiec podkreślił, że jego zespół musi wrócić do stylu, który wcześniej przynosił punkty.
– Chciałbym, żebyśmy znów byli tak odważni jak wcześniej. To właśnie odwaga w grze ofensywnej pozwoliła nam wyjść ze strefy spadkowej. W ostatnich meczach tego zabrakło – przyznał.
Jak dodał, końcówka ostatniego meczu pokazała, że drużyna wciąż ma potencjał, by kreować sytuacje i grać skutecznie.
Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na ciekawy aspekt mentalny zespołu. Jego zdaniem, mimo lepszej sytuacji w tabeli niż kilka tygodni temu, drużyna wydaje się mniej spokojna.
– Kiedy mieliśmy pięć punktów straty, byliśmy bardziej pewni siebie. Teraz sytuacja jest obiektywnie lepsza, ale czuję, że tego spokoju jest mniej. Musimy wrócić do podstaw i do mentalności, która wtedy nam pomogła – tłumaczył.
Myśliwiec jasno zadeklarował, że Piast nie zamierza rezygnować ze swojego stylu gry, nawet jeśli wiąże się on z ryzykiem.
– Będziemy grać wysoko i odważnie. To styl, który dawał nam punkty. Kluczowe jest, żeby nie wahać się nawet przez ułamek sekundy – podkreślił.
Trener odniósł się również do indywidualnych błędów zawodników, w tym bramkarza. Jak zaznaczył, pojedyncze pomyłki nie przekreślają szans na grę.
– Nie szukam pretekstów, żeby kogoś posadzić na ławce. Ważna jest intencja i sposób pracy. Każdy może dostać drugą szansę – powiedział. Skład na mecz w Gdańsku zostanie ustalony tuż przed spotkaniem.
Na koniec Myśliwiec został zapytany o odejście wieloletniego kierownika drużyny. Trener odmówił jednak komentarza, powołując się na wewnętrzne ustalenia w klubie.
– Najważniejsze jest dla nas to, żeby wszyscy patrzyli w jednym kierunku. A ten kierunek prowadzi do Gdańska i meczu z Lechią – zakończył.
Poniedziałkowe spotkanie zapowiada się jako starcie dwóch zespołów nastawionych na ofensywę. Dla Piasta będzie to nie tylko walka o punkty, ale też próba powrotu do stylu, który wcześniej pozwolił wydostać się ze strefy zagrożonej spadkiem.
Z Obacz pełny zapis konferencji






















Panie Danielu-wracajcie do czego tam chcecie, ale najważniejsze jest abyście wrócili do w miarę regularnego zdobywania 3 punktów
Facet nie uczy się na własnych błędach jak chce grać tak jak ostatnio to skończy się tak jak w Gliwicach na jesieni.
Legia już nad nami. Widzew też za chwilę. Walka o utrzymanie rozegra się między Piastem Radomiakiem i Arką. Jak wdupimy z Arką to lecimy taka prawda. Mecz z Arką to być albo nie być dla nas. Różnica między Molderem a Myśliwcem jest taka że za Moldera przegrywaliśmy w złym stylu a za Myśliwca przegrywamy po ładnej grze. Jak trener przegrywa mecz z kelnerami z termaliki bo dobrał zła taktykę mając kadrowo dużo mocniejszy skład to nie najlepiej o nim świadczy.
Styl który nam dawał punkty ale już nie daje. I dawać nie będzie bo mamy słabą obronę i jeszcze słabszego bramkarza.
Zgadzam się z przedmówcami. Biorąc pod uwagę, że na bramce nie ma Fero powinniśmy nie dopuszczać do strzałów przeciwnika (ewentualnie skutecznie je blokować) i nie dopuszczać do zbyt wielu stałych fragmentów gry. To jest klucz do sukcesu. Lechia ma niezwykle groźny kontratak i szybkich, skutecznych zawodników. Czyli coś, czego my nie posiadamy. I taktykę trzeba opracować taką, a później ją egzekwować, żeby te 3 punkty jednak wróciły do Gliwic. Szkoda najbardziej punktów z Bruk-Betem. Raz z nimi w ostatniej kolejce urwaliśmy się ze stryczka. Oby teraz punkt lub trzy nie decydowały o tym, czy w lidze pozostajemy.
Aura boys ostatnio nie dają dobrych występów. Nie widzę zawodników na treningu więc mam nadzieję, że trener nie kieruje się sympatiami tylko obiektywnie wybiera tych w najlepszej formie. W tym sezonie wydaje się, że dopiero 43 punkty mogą dać utrzymanie. Biorąc pod uwagę, że z częścią drużyn zamieszanych w walkę o utrzymanie nie mamy korzystnych wyników musimy po prostu te 3 z 6 meczy wygrać. I to jest minimum. Jeśli w dwóch najbliższych meczach nie zdobędziemy minimum 4 punktów sytuacja może być naprawdę trudna…
Wierzysz w wygrane w 3 meczach? Bo ja nie. To jak wierzyć w to że termalika wygra 6 meczy i się utrzyma.
Był Molder, katastrofa. Przyszedł Myśliwiec były punkty- wszyscy zadowoleni. I pochwały dla trenera. Teraz niejaki seal , cały czas krytykuje trenera. Gdyby wygrał ostatnie dwa mecze jakby było Seal? Masz koleżko kilka twarzy… Nie wiem co wymyśli trener na najbliższy mecz i resztę kolejek. Ale wiem jedno! Takie non stop Pierdolenie nie pomogą nikomu. Nie ma innej drogi jak kibicować i trenerowi i chłopakom. Damy radę!!!
Jesteśmy w takiej sytuacji i konstruktywna krytyka jest bardziej potrzebna niż klepanie się po plecach i twierdzenie iż mamy następny mecz i kolejnym razem zdobędziemy 3 punkty
Mnie martwi fakt iż trener nie wyciąga wniosków, jest przyspawany praktycznie do tych samych wyborów personalnych, robi zmiany jak Waldek i Vuko(od 65min)
Gdzie widzisz np. u Seal , konstruktywną krytykę? Napierdala nie na trenera i pisanie , że jest złotoustym, to chyba nie ten kierunek. Teraz bardziej uważam , że nie pomoże ich klepanie po plecach jak to pisze kolega Seal, ale raczej trzeba w nich wlać wiatę, że sobie poradzą. Tak to widzę. Pierdolenie , że jest chujowo, raczej moim zdaniem nie pomoże. Mankamenty każdy widzi.
Pisałem o swojej konstruktywnej krytyce
Trenera rozlicza się za całokształt a nie za kilka meczy. Z Legia zdobyliśmy 6 pkt w momencie jej największego kryzysu od lat bez trenera z Rakowem wygraliśmy w momencie gdy Papszun zakomunikował wszystkim ze odchodzi z Rakowa co mentalnie odbilo się na ich zespole. Nie będę pisał że jest świetnie jak jest ch*jowo.
Ogólnie widzę, że i prywatnie chyba jesteś tak skonstruowany. Taki maruda życiowy. Nie pamiętam żebyś kiedyś napisał i podzielił się czymś pozytywnym? Tylko żółć i narzekanie…
w punkt. nie widzę raz jeszcze winy trenera. obecnie Piast gra futbol, dużo lepiej wygląda przejmowanie inicjatywy, pressing i walka w środku pola niż przez kilka poprzednich lat z wyjątkiem tego, że brakuje wykończenia no i opanowania kilku zagranicznych dryblerów. Stawiam na to, że nie jeden z Was z Pogonią trafiłby w bramkę z sytuacji, które były, ale tutaj też za dużo graliśmy wysoką piłką. Drużyna, która traci bramkę musi się otworzyć- taki jest futbol a gramy mniej więcej z równymi przeciwnikami. W 2 ostatnich meczach mieliśmy maksimum pecha a przeciwnicy wyjątkowe szczęście. Do krytyki Dziczka z perspektywy sezonu też się nie przyłączam, obiektywnie robi robotę. Lechia to może być najtrudniejszy mecz do końca sezonu, ale wierzę, że drużyna zagra mądrzej, klucz to pierwsi musimy zdobyć bramkę. Oczywiście dobrze, jak jeszcze wklepią sobie samobója;-)
Na tą chwilę (obok Termaliki) jesteśmy głównym kandydatem do spadku. Najbliższe dwa mecze pokażą prawdę gdzie będziemy jesienią
No szkoda bo naprawdę mamy świetny terminarz ostatnich meczy.
Chciałbym zobaczyć naszych piłkarzy tak walczących jak przed chwilą Radomiak.
Ograli Widzew w meczu w zasadzie za 6 punktów. Co więcej, napędzili się zapewne tym na maksa, wyciągając mecz w samej końcówce.
Widzew nie spadnie pomimo złej sytuacji, kupią punkty.
Z innej beczki-rezerwy
Pomysł grania młodziakami nie sprawdził się-nie awansowaliśmy, a i nikt z rezerw póki co nie przebił się do 1 drużyny i do 1 składu Zamiast wyciągnąć te rezerwy na 2 może 3 ligę i ogrywać chłopaków rezerwowych z 1 drużyny, to my robimy jakieś dziwne wypożyczenia które zazwyczaj są porażką, i kompletnie nic nie dają
Byłem na meczu z Drama Zbroslawice grali jak równy z równym z chłopakami ze wsi uważam że z tych chłopaków nikt się nie przebije do pierwszego zespołu może poza bramkarzem który dobrze się prezentował w tym meczu.
Wnioski na bazie 1 meczu to jakaś aberracja!
Nadal się dziwię że chcą zrobić ten kompleks boisk na Czechowicach przecież tam głównie będzie ogrywała się młodzież z Łabęd Pyskowic a i półgłówki z tamtych okolic będą bazgrac wszystko co się da w ruskich barwach
A ja nie mogę się nadziwić, że ty jesteś kibic Piasta? Może ty nie jesteś… Nasz kibic? Jak to z tobą jest Panie kolego???
Termalika Płock 0-3 z kim myśmy przegrali z największymi kelnerami ligi. Nie będę pisał że jest dobrze jak jest ch*jowo. Widać Fudali też nie mógł patrzeć na to co się dzieje w zespole. Bo wiem jedno że jak spadniemy to nie wrócimy do ekstraklasy przez najbliższe 20 lat.
Właśnie widać jakim kibicem jesteś…
Mysliwiec mowi, ze dalej bedziemy grac wysoko i odwaznie. Tak, tak mozna grac, majac pewnego bramkarza i obrone. I przy ryzyku mozna liczyc, ze bramkarz cos wybroni. Ale nie w tym przypadku, gdy Szymanski jest mocno niepewny. W meczu z Lechia powinnismy zagrac trojka obroncow: Juande, Czerwinski, Drapinski. Wzmocnic te obrone, spowalniac gre, i liczyc na kontry, bo jesli bedziemy dalej grali taka samo jak z Termalica czy Pogonia, to zakreca nasza obrona juz wpierwszej polowie, i wynik bedzie z gory jasny. I do tego za wszelka cene oddawac strzaly, i moze zamiast wrzutek Dziczka z autu, wykonywac szybkie wznowienia z autu i centra na srodek. Tymi wrzutami Dziczka jestesmy tak przewidywalni, ze przeciwnicy dawno nas rozpracowali.
Spytałem chatu GPT co trzeba aby dziś wygrać
Aby Piast Gliwice wygrał dzisiejszy mecz z Lechią Gdańsk i przybliżył się do utrzymania, musi przede wszystkim przerwać passę słabszych występów wyjazdowych oraz poprawić grę w defensywie. Sytuacja w tabeli jest niezwykle ciasna – Piast zajmuje obecnie 15. miejsce i ma tylko jeden punkt przewagi nad strefą spadkową.
Klucze do zwycięstwa Piasta w dzisiejszym meczu
Aby wywieźć 3 punkty z Gdańska, drużyna Aleksandara Vukovicia musi postawić na konkretne aspekty:
Scenariusz utrzymania
Dla Piasta plan minimum na dziś to remis, który utrzyma ich nad kreską, ale tylko wygrana da im komfort psychiczny przed trudną końcówką sezonu (mecze z Rakowem i Widzewem) mogłem sam napisać ale czat GPT ma rację , sam dodam że dziś minimum 1 kpt a najlepiej 3 z Arką za 3 wygrać za tydzień , z Koroną minimum remis , z Rakowem może być ciężko ale mecz mamy siebie i wtedy będzie wiadomo czy Raków ma Puchar Polski oby wtedy mogę trochę odpuścić w lidze no i na koniec mecz z Widzewem oby już o pietruszkę , więc walczymy do końca CŻPG.