Wielkanocny poniedziałek nie przyniósł powodów do radości kibicom Piasta Gliwice. W meczu 27. kolejki PKO Ekstraklasy zespół z Okrzei przegrał na wyjeździe z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 2:3, choć po przerwie był o krok od odrobienia strat. Spotkanie trzymało w napięciu do samego końca.
Gliwiczanie jechali do Małopolski w roli faworyta. Seria dobrych wyników przed przerwą reprezentacyjną i wysoka forma ofensywy mogły napawać optymizmem. Tymczasem od pierwszych minut to gospodarze pokazali większą determinację.
Już w 11. minucie po analizie VAR sędzia wskazał na rzut karny dla Termaliki, a Jesus Jimenez pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Piast próbował szybko odpowiedzieć – blisko byli m.in. Grzegorz Tomasiewicz i Patryk Dziczek, którego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Zamiast wyrównania przyszło jednak kolejne uderzenie gospodarzy. Po błędzie w rozegraniu Kamil Zapolnik przejął piłkę, minął bramkarza i podwyższył na 2:0.
Po zmianie stron Piast ruszył do odrabiania strat i z minuty na minutę przejmował inicjatywę. Efekt przyszedł w 69. minucie, kiedy Adrian Dalmau skierował piłkę do siatki, dając gościom kontaktowego gola. Wydawało się, że kolejne trafienie dla gliwiczan jest tylko kwestią czasu.
I wtedy wydarzyło się coś, co może być ozdobą całej kolejki. Damian Hilbrycht zdecydował się na bezpośrednie uderzenie z rzutu rożnego – piłka zaskoczyła bramkarza i wpadła do siatki, przywracając gospodarzom dwubramkowe prowadzenie.
Piast nie zamierzał się jednak poddawać. Kilka minut później Juande Rivas wykorzystał zamieszanie w polu karnym i znów zrobiło się gorąco. Końcówka to już prawdziwa wymiana ciosów i nerwowe minuty po obu stronach. W doliczonym czasie gry Rivas miał jeszcze szansę na wyrównanie, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.
Ostatecznie Bruk-Bet Termalica wygrała 3:2, odnosząc pierwsze zwycięstwo w tym roku. Piast wraca do Gliwic bez punktów, choć po przerwie był bardzo blisko odwrócenia losów spotkania. Jedno jest pewne – emocji w tym meczu nie brakowało aż do ostatniego gwizdka.
Nieciecza (stadion Bruk-Betu Termaliki) – 06.04.2026, g. 12:15 –
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Piast Gliwice 3:2 (2:0)
Bramki:
1:0 – 15` Jesús Jiménez (k),
2:0 – 42` Kamil Zapolnik
2:1 – 69` Adrián Dalmau (asysta Igor Drapiński)
3:1 – 73` Damian Hilbrycht
3:2 – 82` Juande Rivas
Bruk-Bet Termalica: 1. Adrián Chovan – 27. Radu Boboc, 32. Miłosz Matysik (46, 29. Gabriel Isik), 5. Lucas Masoero, 3. Arkadiusz Kasperkiewicz, 21. Damian Hilbrycht (90, 26. Wojciech Jakubik) – 86. Igor Strzałek (68, 53. Andrzej Trubeha), 23. Sergio Guerrero, 28. Maciej Ambrosiewicz, 9. Jesús Jiménez (78, 17. Dominik Biniek) – 25. Kamil Zapolnik (79, 19. Ivan Durdov).
W rezerwie: 99 Miłosz Mleczko, 19 Ivan Durdov
Trener: Marcin Brosz
Piast: 33. Karol Szymański – 28. Filip Borowski, 5. Juande Rivas, 29. Igor Drapiński, 36. Jakub Lewicki – 31. Oskar Leśniak (68, 90. Ivan Lima), 10. Patryk Dziczek, 20. Grzegorz Tomasiewicz (61, 6. Michał Chrapek), 7. Jorge Félix (61, 70. Andréas Katsantónis), 80. Hugo Vallejo (46, 11. Leandro Sanca) – 63. Gierman Barkowskij (61, 9. Adrián Dalmau).
W rezerwie: 30 Dominik Holec, 3 Elton Fikaj, 4 Jakub Czerwiński, 18 Oliwier Maziarz, 17 Quentin Boisgard, 23 Szczepan Mucha
Trener: Daniel Mysliwiec
żółte kartki: Ambrosiewicz, Hilbrycht, Biniek – Lewicki, Ivan Lima.
czerwona kartka: Ivan Lima (90. minuta, Piast, za drugą żółtą).
sędziował: Damian Kos (Gdańsk) – Bartosz Kaszyński i Artur Zakrzewski. VARL Marcin Kochanek i Arkadiusz Kamil Wójcik.
widzów: 2908.






















Piłka zaskoczyła bramkarza… Trudno to wytłumaczyć. Przy drugiej, choćby zrobił krzyżaka nogami , nic. Po prostu dał się objechać.
I pozdrawiam Kopernika ( onanista). Co tam na 9 , piętrze! Wieje dziś?
Za dużo pianki i czegoś twardszego
W każdym jednym wpisie musi zaczepiać
Tak, Ciebie tak…
W skali frajerstwa od 1 do 10 osiągnęliśmy jakieś 12…i znowu jest gorąco, co do wyborów personalnych trenera się nie wypowiadam ale znowu zmiennicy dawali więcej niż pierwszy skład… Z pogonią znowu mecz o życie.
Sytuacja z napastnikiem jest kompletnie niezrozumiała
Bramkarz do zmiany- tylko czy będący 3 miesiące bez klubu Holc jest już gotowy na 1 skład
Alkohol plus narkotyki zrobily u tego osobnika mega złą robotę !!
Masturbacja to jedyny temat o którym potrafi coś napisać
Pechowa ta trzecia bramka. Kto byl na meczu, ten widzial, ze podmuch wiatru pomogl skierowac te pilke do bramki.
A swoja droga, to my nie potrafilismy wykorzystac podmuchow wiatru w pierwszej polowie, a z kolei w drugiej mielismy problem z podaniami.