Radomiak pod wodzą Kiko Ramireza okazał się rywalem wyraźnie poniżej oczekiwań. W pierwszej połowie goście sprawiali wrażenie zespołu bez energii i pomysłu, co Piast skrzętnie wykorzystał – choć mógł zrobić to znacznie skuteczniej. Już po 45 minutach ten mecz powinien być praktycznie rozstrzygnięty. Tymczasem po raz kolejny nieskutecznością raził Gierman Barkowski.
W 52. minucie napastnik nie wykorzystał rzutu karnego i w zasadzie mentalnie wypadł z gry. Choć pozostał na boisku, było widać, że brakuje mu luzu – kolejne zmarnowane sytuacje tylko to potwierdziły.
– Rzeczywiście świetnie zaczęliśmy to spotkanie i mieliśmy nad nim kontrolę. Szkoda mi Gerego (Barkowskiego), bo mocno pracował i zasłużył na gola. Powinniśmy prowadzić 2:0, 3:0 i zamknąć mecz, a tak – może nie do końca w naszym stylu – podnieśliśmy ciśnienie kibicom, którzy nas wspierali – przyznał Jakub Czerwiński, autor kapitalnego podania do Lokilo, po którym Felix otworzył wynik spotkania.
Po przerwie scenariusz na chwilę się skomplikował. Najpierw niewykorzystany karny, a chwilę później wyrównanie Radomiaka – to był moment, który mógł odmienić losy meczu. Na szczęście goście nadal popełniali proste błędy, a Piast szybko to wykorzystał. Twumasi ośmieszył defensywę rywali i przywrócił prowadzenie.
– Reakcja po straconym golu była fantastyczna. Było widać nasz spokój i konsekwencję w dążeniu do kolejnej bramki. To pokazuje, że jesteśmy dojrzałą drużyną i dobrze czuliśmy się na boisku – podkreślał Czerwiński, który rozegrał jedno z najlepszych spotkań w tym roku.
Dzieła dopełnił Sanca. Jego trafienie – efektowne, choć będące konsekwencją kolejnych błędów obrony Radomiaka – zamknęło mecz. Po tym spotkaniu klub z Radomia zdecydował się na zmianę trenera – Kiko Ramirez przestał pełnić swoją funkcję.
Od pierwszej minuty w barwach Piasta zagrał Elton Fikaj, zastępując pauzującego za kartki Lewickiego. Był to występ poprawny, choć bez fajerwerków.
– Debiut od pierwszej minuty to duże emocje i świetna atmosfera. Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty, które dają nam trochę oddechu przed przerwą reprezentacyjną – ocenił obrońca.
Swój drugi występ w sezonie zanotował Karol Szymański. Tym razem nie zachował czystego konta, ale po meczu miał powody do zadowolenia.
– To w pełni zasłużone zwycięstwo. W pierwszej połowie mogliśmy zamknąć mecz, w drugiej również mieliśmy swoje sytuacje, w tym rzut karny. Nie udało się go wykorzystać, ale najważniejsze są trzy punkty i wygrana 3:1 – podsumował.
Zdobyte punkty pozwoliły Piastowi oddalić się od strefy spadkowej, choć sytuacja w tabeli wciąż pozostaje napięta. Tuż za plecami gliwiczan czają się m.in. Widzew i Legia, które zaczynają regularnie punktować.
Po przerwie reprezentacyjnej Piast zagra na wyjeździe z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Rywal jest już praktycznie zdegradowany, ale na własnym stadionie z pewnością będzie chciał zaprezentować się z jak najlepszej strony.






















Pozostaje mieć nadzieję, że utrzymamy formę i koncentrację przez tę przerwę, a w BBT są już pogodzeni ze spadkiem. Na wyniki innych meczów nie ma za bardzo co patrzeć w obecnej sytuacji.
Zgadzam się w stu procentach, Termalica trzeba ograć i wygrać derby z gks-em Katowice.
Powiem tak walka o puchary a nawet jeszcze teoretycznie o mistrza jest no wyciągnięcie ręki , samo w drugą stronę można jeszcze spaść ale ja wierzę że my się utrzymamy , uda nam się doczłapać do top 5 które może dać puchary , patrząc że mamy mecz z ostatnią termaliką czekają nas derby z Katowicami przyjadą do nas paprykarze ze Szczecina , więc może być ciekawie , moim zdaniem utrzymanie jest na wyciągnięcie ręki , piłkarzy a zwłaszcza Barkowskiego , bramek nie strzela szkoda tego karnego no ale rozpycha się walczy robi miejsce dla innych tylko brak mu skuteczności widać że chce ale mu nie wychodzi Pozdrawiam , ps teraz kibicujemy kadrze a później wracamy naszych wspierać czy to w domu czy na wyjeździe , A co za frekwencji rzeczywiście jest tragiczna i leży tu by się przydał ktoś kto był na to coś zaradzić , niestety czarodziejskiej różdżki nie mamy żeby to zmienić.
Na tabelę w tym sezonie trzeba spojrzeć trochę inaczej niż w poprzednich latach . Trzeba patrzeć na średnią punktów . Piastowi do utrzymania wystarczy 6-7 pkt na 24 możliwych do zdobycia . Jeśli chodzi o puchary i miejsce 4-5 to Piast nie goni Górnika,Rakowa,Płocka czy Motoru . Piast musi zdobyć 17-19 pkt na 24 możliwych . Jest to trudne do zrobienia przy tak wyrównanej lidze . Piastowi może się przytrafić 5 miejsce a wtedy zdobywca PP musi być w Top 4 . Tak więc trzeba tez kibicować za drużynami ktore mogą być w top 4 . Tu też wszystko jest możliwe oprócz Zawiszy
Jest kolejny trop bramkarski.To juz trzeci ale chyba moze cos być na rzeczy. Dominik Holec z Banika Ostrava.Dziennikarze w Czechach piszą.
Mamy 2 młodych bramkarzy-czego my szukamy więcej?
A jak już musimy kogoś na siłę kupić to w 1 lidze jest kilku ciekawych PL
Przyszłość jest tu naszej carycy się już nie podoba dlatego od dzisiaj z pewnością gliwice:)))
Masz sporo obsesji!!
Ewidentnie nie dają ci żyć sprawy związane z : frekfencja i te ciągłe 5 tys ,caryca,Zabrze,i ten mały gej!
Jestes mały? I pewnie lubisz pieski;)
🙂
Jestem jaki jestem-ale nie mam fobii i obsesji
Zaskakujące iż od razu wiedziałeś o kogo chodzi