Jagiellonia – Piast. Analiza szans, typy, transmisja

W sobotę Piast Gliwice na wyjeździe zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Spotkanie rozegrane zostanie w ramach 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Obie drużyny dzieli spora różnica w tabeli, ale łączy jedno – w ostatnim czasie wpadły w wyraźny dołek.

Białostoczanie nie wygrali ligowego meczu od 7 lutego i na zwycięstwo czekają już ponad miesiąc. W tym czasie trzy spotkania zremisowali. Najbardziej bolesna porażka przyszła w ostatniej kolejce, kiedy „Jaga” przegrała z Lechią Gdańsk 0:3. Trzeba jednak pamiętać, że zespół Adriana Siemieńca w ostatnich tygodniach łączył grę w lidze z rywalizacją w Lidze Konferencji Europy. W dwumeczu z Fiorentiną potrafił strzelić włoskiej drużynie aż cztery gole, w tym na jej stadionie. Ostatecznie jednak białostoczanie odpadli z europejskich pucharów i teraz mogą skupić się już wyłącznie na lidze. Gospodarze sobotniego spotkania mieli tydzień na regenerację i analizę błędów, co może pomóc im wrócić na właściwe tory.

Piast z kolei jedzie do Białegostoku w trudnym momencie – zarówno mentalnie, jak i kadrowo. Niebiesko-czerwoni w ostatnich czterech kolejkach ponieśli trzy porażki, tracąc w tym czasie aż dziesięć bramek. W poprzedniej serii spotkań gliwiczanie przegrali na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin 1:3, choć to oni jako pierwsi objęli prowadzenie.

Grę można poprawić, ale znacznie trudniej będzie zastąpić Františka Placha. Bramkarz Piasta doznał poważnej kontuzji kolana, przeszedł operację i w tym sezonie już nie zagra. W bramce zastąpi go najprawdopodobniej Karol Szymański, chyba że klub zdecyduje się jeszcze na tzw. transfer medyczny, na który pozwalają przepisy. Problem w tym, że Szymański w tym sezonie praktycznie nie grał w pierwszym zespole, a trzeci bramkarz – młodzieżowiec – nie ma doświadczenia w Ekstraklasie. Wystawienie go przeciwko jednej z najgroźniejszych ofensyw ligi byłoby bardzo odważnym i ryzykownym rozwiązaniem.

A Jagiellonia rzeczywiście ma kim straszyć. Dwaj jej najskuteczniejsi zawodnicy – Jesús Imaz i Afimico Pululu – zdobyli w tym sezonie Ekstraklasy po dziesięć bramek.

To jednak nie jedyne problemy Piasta. Trener Daniel Myśliwiec zdradził na przedmeczowej konferencji, że do Białegostoku nie pojedzie pełna kadra, choć szczegółów dotyczących absencji nie ujawnił.

Ciekawie wygląda również historia bezpośrednich spotkań tych drużyn w ostatnich latach. Z siedmiu ostatnich meczów aż pięć zakończyło się remisami, z czego cztery wynikiem 1:1. Dwukrotnie w tym czasie zwyciężała Jagiellonia.

Biorąc to pod uwagę, faworytem sobotniego starcia wydaje się zespół z Białegostoku. Średni kurs bukmacherów na zwycięstwo Jagiellonii wynosi około 1.80. Remis wyceniany jest na 3.55, natomiast wygrana Piasta Gliwice na 4.25. Warto jednak pamiętać, że tydzień temu to właśnie Piast był zdecydowanym faworytem w meczu z Zagłębiem Lubin, a mimo to przegrał.

Sędzią głównym spotkania będzie Marcin Szczerbowicz z Olsztyna. W Gliwicach jego nazwisko przywołuje świeże i miłe wspomnienia – dwa tygodnie temu prowadził mecz z Cracovią, który Piast wygrał 3:2. Na liniach pomagać mu będą Jakub Winkler i Bartosz Kaszyński. Arbitrem technicznym będzie Grzegorz Kawałko, natomiast za system VAR odpowiadać będą Patryk Gryckiewicz i Tomasz Listkiewicz.

Mecz Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice zostanie rozegrany w sobotę 14 marca. Spotkanie skomentują Bartosz Gleń i Wojciech Jagoda. Transmisja będzie dostępna na Canal+ Sport 3 oraz w serwisie Canal+ Online. Początek meczu zaplanowano na godzinę 14:45.

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Professor G

Są 2 opcje, albo zagramy mur albo otwarty mecz. Nie widzę innej, ale wierzę trenerowi. Panowie zróbcie proszę niespodziankę, niech to w końcu zatrybi. Możemy zrobić mocne odbicie albo uścisnąć się z Termaliką. Senhores vamos lutar!!!

KPG75

Niespodziankę ? Chyba sam w to nie wierzysz co piszesz!
Jaga podrażniona bez wygranej od 4 kolejek. Plach wypada z gry na bardzo długo. Będzie bronił Szymański, który ostatnio bronił w meczu o poważną stawkę? Nawet nie chcę mi się sprawdzać kiedy to było.
Następna sprawa, Pululu konta Lewicki. Widzisz to jak Lewicki radzi sobie z Pululu, przecież on go rozjedzie w ciągu pierwszego kwadransa. Mogę się założyć, że od początku spotkania wszystkie akcje Jagielloni będą prowadzone właśnie tamtą stroną – Pululu na Lewickiego.
Tak poza tym widzisz jak nasza kulawa defensywa radzi sobie z Imazem i Pululu, bo ja jakoś tego nie.

Olać ten mecz z Jagą, porażka pewna, trzeba pojechać, odbębnić spotkanie i skupić się na następnej kolejce i domowym meczu z Radomiakiem i wyjazdowym z Bruk-Betem. Zdobyć 6 punktów w tych 2 meczach jest sprawą najważniejszą.

Professor G

No comments….to jest piłka, A jaki był wynik Bruk Bet w Białymstoku?

Piast1945

No tak, jedyna nadzieja, że to piłka a na dodatek nasza ekstraklapa, aczkolwiek ze względów zdrowotnych chyba sobie odpuszczę oglądanie tego meczu, bo merytorycznie całkowicie zgadzam się z kolegą KPG75, różnica jakości między nami a Jagą ogromna.

KPG75

0-4, tylko kiedy to było 1 kolejka. Bruk-Bet zagrał wtedy jak już nigdy potem, Jaga dała się zaskoczyć, była wtedy w grze w pucharach i tyle.
Teraz mamy inną sytuację w tabeli, Jaga po odpadnięciu z PP i LK może skupić się już tylko na lidze i na zdobyciu MP. Mają złą serię i kiedy się przełamać jak nie w meczu z Piastem.
Też chciałbym aby dzisiaj z Białegostoku przyjechały do Gliwic punkty czy chociażby punkt tylko patrzę na to realnie i nie widzę ku temu żadnych przesłanek.

seal

Też jestem tego samego zdania mecze z Radomiakiem i Termalika to być albo nie być dla nas. Teraz najważniejsze żeby z Jagą nie wykluczyć się w następnym meczu z powodu kartek lub kontuzji. Boję się ostatniego meczu w sezonie z Widzewem żeby to nie był mecz decydujący o naszym lub Widzewa utrzymaniu. Bo przy komplecie na Widzewie i ich potencjale czarno to widzę.

KPG75

Dokładnie, jeżeli ostatni mecz z Widzewem miałby być o wszystko to też czarno to widzę. Szczególnie iż po ostatniej wizycie kibiców Lecha sektor gości został zdemolowany i Widzew zapewne wykorzysta sytuację i jak się słyszy zamknie go do końca sezonu dla kibiców przyjezdnych.
Także do tego spotkaniu musimy mieć już zapewnione utrzymanie.
6 pkt z Radomiakiem i Bruk-Betem to dla nas teraz najważniejsze.

KPG75

Sam siebie zrugam 😉 zanim zrobią to inni. Zawsze trzeba wierzyć w swoją drużynę.
Jednak ta nasza Ekstraklasa jest nieprzewidywalna.
Można też podziękować trenerowi Jagi iż Pululu posadził na ławie i zagrał od początku Bazdar. Współpraca Imaz – Bazdar a Imaz – Pululu to dwa światy.

Tylko teraz aby te zwycięstwo miało jakąś wartość koniecznie trzeba wygrać z Radomiakiem.
Także wszyscy na stadion. Pora znowu fatalna bo nie dość, że piątek to jeszcze o 18 ale trudno. Kto może niech się pojawi.

Ależ szkoda tej porażki u siebie z Motorem.