Spokój przed decydującym starciem

Gdyby gliwiczanie wygrali w Łęcznej, to sprawa ich awansu do ekstraklasy byłaby praktycznie przesądzona. Porażka (0:2) sprawia, że Piast wciąż nie może być pewny swego. – Nie powiedziałbym, że to wpadka, a raczej niewykorzystana szansa. Ta porażka to już historia. W naszej sytuacji lepiej tego nie rozpamiętywać i nie rozdrapywać ran. Na szczęście los się do nas uśmiechnął i wciąż jesteśmy liderem z przewagą nad resztą stawki. Wszystko w naszych rękach i głowach – mówi dla sport.pl Józef Drabicki, prezes Piasta.

W niedzielę Piast podejmuje broniący się przed spadkiem GKS Katowice. – Nie widziałbym nic lepszego w tym, gdyby miał do nas przyjechać zespół, który nie walczy już o nic. Taka sytuacja wyzwala w piłkarzach dodatkową energię i koncentrację. No i dla kibiców jest bardziej interesująco – argumentuje szef klubu.

Źródło www.sport.pl

Feta po ostatnim meczu

W najbliższej kolejce I ligi Piast Gliwice gra z GKS-em Katowice i może sobie zapewnić awans do ekstraklasy. Klub fety jednak nie szykuje na teraz, ale po ostatnim spotkaniu.  – Coś mamy w zanadrzu, ale nie chcemy zapeszać. Jeśli zdarzyłoby się tak, że już po spotkaniu z GKS-em Katowice będziemy mogli świętować awans, będzie to raczej radość spontaniczna. Tę właściwą fetę zorganizujemy po meczu z Zawiszą Bydgoszcz – przyznaje na łamach Sportu Przemysław Plisz, rzecznik prasowy klubu.

Źródło Dziennik Sport

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze