Trener Piasta Gliwice, Daniel Myśliwiec, podsumował pierwszy mecz 2026 roku, w którym jego drużyna przegrała z Górnikiem Zabrze 1:2. Mimo porażki szkoleniowiec dostrzegł sporo pozytywów i podkreślał determinację swoich zawodników.
– „Dobrze jest dobrze zacząć rok, ale wynik nie jest dla nas satysfakcjonujący. Chcieliśmy wygrać, szczególnie w meczu derbowym, który zawsze ma ogromną wagę, ale patrząc na całość, jestem bardzo zadowolony z pierwszej połowy. Moi piłkarze walczyli o każdą piłkę, każdy moment gry pokazywał, jak bardzo zależy im na kolejnej akcji i golu. To był naprawdę dobry futbol z naszej strony” – mówił trener.
Jednocześnie Myśliwiec przyznał, że jedna sytuacja w drugiej połowie zaważyła na wyniku: – „Mieliśmy przewagę, kontrolowaliśmy grę, a nagle w kluczowym momencie piłka została odebrana nam przez przypadek. Przeciwnik szybko zareagował i zdobył bramkę. To był moment, który wytrącił nas z rytmu, a później Górnik już konsekwentnie pilnował wyniku.”
Trener zaznaczył, że mimo końcowego rezultatu jego zespół pokazał, że potrafi rywalizować z drużyną z wyższej półki. – „Wygrywaliśmy pojedynki, kreowaliśmy akcje. Fakt, że w drugiej połowie nie udało się zdobyć bramki, nie odbiera wartości pierwszej części meczu. To napawa mnie optymizmem na przyszłość” – podkreślił.
Myśliwiec odniósł się też do powrotu zawodników, którzy do tej pory nie mogli grać w pełnym wymiarze: – „Cieszę się, że wracają. Decyzje o wprowadzeniu ich na boisko są przemyślane – chodzi o ich bezpieczeństwo i zdrowie. Chcemy, żeby drużyna funkcjonowała stabilnie przez całą rundę, a nie tylko w pojedynczych meczach. Każdy trening i każda minuta na boisku są dla nas ważne, bo budujemy drużynę na dłużej.”
Szkoleniowiec został też zapytany o możliwe wzmocnienia zespołu w trakcie zimowego okna transferowego: – „Nie nastawiamy się na szybkie ruchy. Jeśli ktoś dołączy, musi realnie wzmocnić zespół, tak jak Elton w poprzednich tygodniach. Szukamy zawodników, którzy nie tylko uzupełnią skład teraz, ale będą też inwestycją w przyszłość.”
– „Najważniejsze dla mnie to, że zespół pokazał charakter i determinację. Wynik 1:2 boli, ale widziałem w grze moich piłkarzy potencjał, który możemy wykorzystać w kolejnych spotkaniach. Teraz skupiamy się już tylko na przygotowaniach do następnego meczu” – zakończył Daniel Myśliwiec.
zobacz pełny zapis konferencji po meczu Górnik Zabrze – Piast Gliwice






















Próbowaliśmy ale nie daliśmy rady.Źle nie było.To cała filozofia tego meczu. W Zabrzu wiosną wszyscy przegrają chyba ze żabole znowu dostaną zadyszki jak jesienią albo miasto zaciągnie hamulec.Pierwszy mecz często weryfikuje decyzje z obozu i treningów.Mamy dobrego trenera wierzę że wyciągnie szybko wnioski. Lech kompletnie nic nie pokazał i tu juz minimum ten 1 pkt musi być. Przykład Widzewa pokazuje ze szastanie pieniędzmi i transfery na hurra niewiele dają.Niestety obawiam sie że walka o utrzymanie może trwać do ostatniej kolejki a to będzie ponad moje nerwy.
Zle Piast nie zagrał. Co do Górnika to pomimo odejścia Sow,a to jest chyba mocniejszy . Do obrony wrócił Sacek i dojdzie Bochniewicz . W pomocy Sadilek jest dobry i ten Domingez też jako skrzydłowy . Ten Rupanov myślałem ,że będzie cienki a może być lepszy niż ten Liseth. O co Ci chodzi z tym zaciąganiem hamulca?. Lecha nie oglądałem znam tylko wynik i statystyki . Z tym punktem to róznie może być bo z Lechią mieli 2,95 goli oczekiwanych. Co do Widzewa to ich kompletnie nie rozumiem . wydają sporo kasy ,przepłacają a efektów nie widać . Jeśli chodzi o utrzymanie to watpię by spadła Legia ,Widzew czy Pogoń. Myślę , że spadnie ktoś z 6 Termalica, Arka Motor Korona ,Piast , GKS
Na serio uważasz że Widzew Pogoń albo Legia nie mają prawa spaść?A miasto Zabrze juz kilka razy zaciągalo hamulec kiedy drużyna zbliżała sie do pucharów. Bo doszli do wniosku że nie będzie ich stać wysłać drużynę do jakiegoś np Kazachstanu.
Nie ,że nie mają prawa tylko wątpię iż tak się stanie. Co do hamulca co co roku słyszę takie teksty. Tylko patrz ,że piłka się zmienia u Polsce czy Europie. Teraz dzięki rankingowi to polski klub startuje z dalszej rundy i ma bliżej do fazy grupowej . No i za udział dostaje kasę od Uefa czy z Ekstraklasy za konkretnie miejsce.Klub Z Ekstraklasy np za zajęcie 3 miejsca dostanie 6,5 miliona . Wyda 4 miliony na premie a 2,5 zostawi na podróż i jak nawet pojedzie np do Kazachstanu ,Azerbejdzanu i przegra to nie zbankrutuje a potem będzie mieć zysk