Myśliwiec: najważniejsze będzie zarządzanie meczem

Przed Piastem Gliwice kolejny derbowy pojedynek. W 16. kolejce Ekstraklasy niebiesko-czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę. Początek przewidziano na godzinę 17:30. O przygotowaniach, formie drużyny i sile rywala opowiedział na konferencji prasowej trener Piasta, Daniel Myśliwiec.

Głód zwycięstw po przerwie reprezentacyjnej

Choć przerwa na mecze reprezentacji zwykle służy klubom, szkoleniowiec Piasta nie ukrywa, że najchętniej jego drużyna grałaby dalej, budując serię po wyjazdowej wygranej w Katowicach.

– W drużynie czuć było głód grania i satysfakcję z dobrze wykonanej pracy. Najbardziej cieszą zwycięstwa, więc chcemy, żeby przerwy między nimi były jak najmniejsze – podkreśla trener Myśliwiec.

Wygrana z GKS-em była dla Piasta pierwszym kompletem punktów na wyjeździe w tym sezonie, ale – jak dodaje szkoleniowiec – nie chodzi o statystyki, lecz potwierdzenie kierunku, w którym podąża zespół.

Raków – inny rywal, inne wyzwania

Raków Częstochowa, po powrocie trenera Marka Papszuna i przebudowie sztabu, znów prezentuje intensywny, zorganizowany futbol.

– Widać zmiany, rozwój i dużą jakość w ich grze. To zespół świetnie zarządzający meczem, bardzo groźny po stracie piłki, szczególnie w kontrpressingu – zaznacza trener Piasta.

Myśliwiec podkreśla, że jego drużyna nie przywiązuje dużej wagi do miejsca Rakowa w tabeli czy bilansu domowych spotkań. Liczyć się będzie to, co wydarzy się od pierwszego gwizdka.

Co musi zrobić Piast, by wywieźć punkty z Częstochowy?

Według szkoleniowca kluczem będzie zarządzanie meczem – nie tylko intensywnością, ale również odpowiednimi reakcjami w momentach przejściowych, tempie atakowania oraz organizacji po stracie piłki.

– Wypracowaliśmy elementy, które dają nam duże szanse na zwycięstwo, ale kluczowe będzie to, kiedy i w jaki sposób je wykorzystamy. Chcemy narzucić warunki, które są dla nas korzystne – mówi Myśliwiec.

Wsparcie kibiców? Standard, nie niespodzianka

Piast w Częstochowie będzie mógł liczyć na głośną grupę swoich fanów.

– Kibice od początku mojego pobytu w Gliwicach dają nam ogromne wsparcie. Traktuję to jako standard, potwierdzenie wzajemnej wiary, a nie coś ekstra – podkreśla trener.

Pełna koncentracja – seria nie ma znaczenia

Trener zaznacza, że choć zwycięstwo w Katowicach było ważne, nie buduje na nim żadnych narracji o „seriach”.

– Liczy się tylko najbliższy mecz. To, co było wcześniej, i co będzie później – traci znaczenie, gdy sędzia gwiżdże po raz pierwszy – podsumowuje.

Piast Gliwice – Raków Częstochowa
Pełny zapis konferencji  poniżej

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze