W swoim piątym i już na pewno ostatnim sparingu przed premierowym meczem sezonu 2025/26, Piast tylko zremisował z drugoligowym Podbeskidziem. 1:1. Do 80 minuty po strzale Lucjana Klisiewicza prowadzili bielszczanie. W końcówce wyrównał debiutujący w niebiesko-czerwonych barwach German Barkovskiy.
Piast miał zacząć nowe rozdanie meczem z Legią Warszawa, ale na wniosek stołecznej drużyny, która walczy w eliminacjach Ligi Europy, spotkanie zostało odwołane. Biorąc pod uwagę to, że gliwiczanie jeszcze nie są jeszcze w ekstraligowej formie, to jest korzystna decyzja.
W pierwszej połowie spotkania z Podbeskidziem Max Molder wystawił jedenastkę, którą na papierze można uznać za najmocniejszą. Po raz kolejny zabrakło Dalmau. Hiszpan jeszcze nie wyleczył w pełni kontuzji, której nabawił się będąc zawodnikiem Korony. Wiadomo też, ze nie zobaczymy go w meczu z Górnikiem.
W takiem zestawieniu i z takim rywalem Piast powinien dyktować warunki, a tymczasem w pierwszej połowie było to bardzo wyrównane spotkanie. Oba zespoły w tej odłonie miały swoje sytuacje bramkowe. W 34 minucie dla zespołu TSP gola zdobył Lucjan Klisiewicz, który wykończył solową akcję Oskara Zawady i pokonał Frantiska Placha mierzonym strzałem przy prawym słupku.
Po przerwie więcej z gry miał Piast. Na bramkę gospodarzy strzelali Jirka, Dziczek, ale bez powodzenia. Wreszcie w 80 minucie wyrównującego gola po strzale głową z najbliższej odległości zdobył wprowadzony z ławki German Barkovskiy. Zawodnik ten do drużyn yz Okrzei dołączył trzy dni temu i już ma gola na koncie, a mógł mieć jeszcze asystę.
Sparingi rządzą się swoimi prawami, ale w tych test meczach gliwiczanom wyraźnie brakuje sytuacji i bramek. Defensywa też nie jest szczelna. Do pierwszego meczu pozostał tydzień. Miejmy nadzieję, że w Ekstraklasie przyjdzie skuteczność i obrona tez będzie lepiej funkcjonować.
Bielsko Biała (stadion miejski) – 18.07.2025, g. 17:30
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Piast Gliwice 1:1 (1:0)
Podbeskidzie Bielsko-Biała: 1. Konrad Forenc – 55. Michał Willmann (46 zawodnik testowany), 4. Marcin Biernat, 17. Jan Majsterek (88, 25. Richard Nagy), 3. Daniel Dziwniel – 7. Maksymilian Sitek (63, 33. Bartosz Bieroński), 6. Mateusz Kizyma (89, 18. Grzegorz Janusz), 10. Wojciech Szumilas (63, 14. Marcin Urynowicz), 84. Bartosz Martosz (63 zawodnik testowany), 11. Oskar Zawada (46, 77. Bartosz Florek) – 90. Lucjan Klisiewicz (63, 9. Maciej Górski).
Piast Gliwice: 26. František Plach – 55. Emmanuel Twumasi (72, 22. Tomasz Mokwa), 4. Jakub Czerwiński, 29. Igor Drapiński, 36. Jakub Lewicki (46, 31. Oskar Leśniak) – 77. Erik Jirka, 10. Patryk Dziczek, 20. Grzegorz Tomasiewicz, 6. Michał Chrapek (72, 11. Justin Daniel), 23. Szczepan Mucha (72, 27. zawodnik testowany) – 17. Quentin Boisgard (63, 63. Gierman Barkowskij).
żółta kartka: Forenc, Biernat, Kizyma, Majsterek – Barkowskij.






















Podsumowując sparingi to nie napawa to jakos optymizmem . Porażka z Widzewem remis z Bankiem oraz wygrana,remis czy porażka z klubami z niższych lig. Słabo to wygląda . No ale wększe zmartwienie mają chyba teraz w Poznaniu czy Białymstoku.
Ja bym się tam problemami innych nie zajmował. Start ligi pokazał, że w tym sezonie nie można sobie pozwolić na chwilę słabości. Jeśli czuję, że nie pomagam drużynie, że brakuje mi sił, czy mam słabszą dyspozycję, koncentrację w danym dniu to zgłaszam to z placu gry lub w przerwie. Chojrakowanie i trwanie za wszelką cenę może tylko narobić kłopotu. Dumę trzeba schować do kieszeni. Jeśli rywale mnie objeżdżają, dla dobra zespołu schodzę z boiska. Nie dziś to może za tydzień pomogę drużynie. Każdy punkt w tym sezonie będzie ważył znacznie więcej… Kolejny transfer zawodnika znikąd (Leandro Sanca). Jeśli dzieje się to za małe pieniądze i obie strony mają coś do udowodnienia to ok. 25 lat. Obyśmy z tymi transferami trafiali.
Akurat po obejrzeniu piątkowych meczów bardziej obawiałbym się weryfikacji Szweda. Przy tylu trenerach potrafiących skutecznie zblokować faworyta, żeby nagle nie okazało się dlaczego czołówka 2 ligi szwedzkiej może nie wystarczyć do zrobienia bardzo trudnej przy tej kadrze rewolucji w stylu.
Dawno już nie miałem tak małych oczekiwań co do nowego sezonu, utrzymanie to maks co możemy osiągnąć, cóż zaciskanie pasa nie może się odbyć bezboleśnie…Niestety rywale nie próżnują i bardzo konkretnie się wzmacniają, naprawdę może być bardzo ciężko, obym się mylił.
przynajmniej konferencje prasowe Moldera będą ciekawe narazie to jest wróżenie z fusów co do gry zespołu ja tylko albo aż oczekuje spokojnego utrzymania nic więcej pierwsza ósemka to będzie dobrze na koniec sezonu poniżej 12 lokaty będzie słabo bo to będzie oznaczało walkę o utrzymanie do końca sezonu.
Moim zdaniem transfery do klubu wyglądają całkiem nieźle jak na nasze możliwości. Niestety stworzył się teraz chaos i nie wiadomo czy nowy trener będzie w stanie szybko to ogarnąć? No i wtopa z Dalmau raczej splendoru nikomu nie przynosi bo facet ma poważna kontuzję jak od kwietnia nie gra.
Na chwile obecną trudno być optymistą .Piast był w poprzednich 2 sezonach 10 . Teraz ma nowego trenera ale chyba gorszy skład . Trener z niczego dobrej drużyny nie zbuduje . Dziwi a nawet trochę szokuje mnie fakt ,że odeszło 3 napastników Piasecki,Rosołek , Szczepański . Jak dla mnie to jedynie Szczepański prezentował poziom zbliżonydo Ekstraklasy . No ale wiedząc ,że Katsantonis ma kontuzje to wzieli napastnika też z kontuzją . Smiąc się czy płakać ? Przecież go badali i wiedzieli ,że okres przygotowawczy będzie miał z glowy. Inne transfery to też jeden byl gwiazdą 2 ligi Francuzkiej przez rok a w 1 lidze sobie nie poradził i teraz jest tak dobry ,że grał na Cyprze inny grał w MLS ale poł roku temu . Borowski to gral trochę w Warcie a teraz nie poradził sobie w Ruchu .Po takich transferach trudno być pozytywnie nastawiony ,że będzie wyżej niż 10 miejsce . Sparingi to pokazują . Kolejna sprawa jaktu kibiców zachęcić na mecz przeczuwając ,że lepiej nie będzie?
tego dalmau to się pewnie zapytali jak się czuje a że odpowiedział że dobrze to go wzieli:)
z
Z tych co odeszli to szkoda Huka. Szczepański i tiho to byli mocni rezerwowi kadrę mamy podobną jakościowo a szkielet został ten sam. Zobaczymy jak to poustawia nowy trener. Mam nadzieję że nie będzie miał problemu z przekazaniem tego co chce by zawodnicy realizowali na boisku.
Skald taki i owaki
Trener taki i owaki
Kuźwa poczekajcie na kilka kolejek które rozegra drużyna
Też mam obawy ze zrozumieniem trenera, mówi po angielsku – oczywiście dla kogoś kto zna język nie ma problemu zrozumieć. Ale jest taka scenka z tego dnia, gdzie kamera towarzyszy trenerowi. On mówi, a jeden piłkarz coś czyta w komórce inny patrzy w podłogę, trzeci kręci głową (masaż karku chyba sobie robi)… Pytań nikt nie ma żadnych. Można mówić, że język futbolu jest wspólny dla wszystkich, ale taktyka czy pomysł moim zdaniem musi być dobrze zrozumiana. Oby to było tylko moje przewrażliwienie, a nie stan faktyczny. Poczekajmy na start. Na pierwsze mecze, na pierwsze punkty. Zobaczmy jaki jest team spirit. Zobaczymy jak trener będzie reagował na sytuację boiskową podczas meczu. Ten sezon to dla mnie totalny eksperyment. Ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. A w tej chwili ważne jest by nie zaczynać jak Lechia od minusowych punktów, jak nie uregulujemy sobie sytuacji finansowej, bo wtedy to może być już tylko prosta droga do wypadnięcia z elity na dłużej.