Piast tnie koszty i wietrzy szatnie

Piast Gliwic opublikował listę zawodników, którzy odchodzą z klubu oraz wymienił nazwiska piłkarzy, którzy dostali wolną rękę w szukaniu nowych pracodawców. Łącznie trafiło tam 13 zawodników. Tak duże zmiany po raz ostatni miały miejsce   w 2011 roku po nieudanym ataku na ekstraklasę.

 Miguel Munoz, Tomas Huk, Filip Karbowy, Tihomir Kostadinov, Maciej Rosołek, Miłosz Szczepański, Bartłomiej Jelonek, Marcel Bykowski, Piotr Urbański oraz Damian Kądzior opuszczą Piasta Gliwice. Umowy tych wszystkich zawodników dobiegają końca, a klub zdecydował się nie przedłużać ich.

Natomiast wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy otrzymali że Fabian Piasecki, Serhij Krykun oraz Piotr Liszewski.

Oficjalny powód nie przedłużenia umów to oszczędności.

– Zgodnie z przepisami UEFA od sezonu 2025/26 wprowadzony został obowiązek ograniczenia wydatków na wynagrodzenia do poziomu 70% przychodów klubu. Wyżej opisane decyzje personalne poza obszarem sportowym, związane są również z koniecznością dostosowania finansów klubu do wchodzących niebawem w życie wymagań, a także wprowadzonego w ostatnim czasie planu naprawczego finansów klubu – czytamy na oficjalnej stronie Piast S.A.

Nie jest to zaskoczeniem. Już od pewnego czasu z Okrzei płynęła informacja, że klub zrobi czystkę w szatni. Większość zawodników z tej listy faktycznie  już niewiele, albo nawet nic nie mogła wnieść w jakość sportową drużyny, ale też możemy mówić o osłabieniu. Tomas Huk zaliczył udany sezon, a końcówkę  miał wyśmienitą. To dzięki jego bramkom Piast zakończył kampanię na 10 miejscu.   Niespodzianką na tej liście jest nazwisko Szczepańskiego. Pomocnik robił dobre zmiany i był kreatywnym zawodnikiem.

Bartłomiej Jelonek do Piasta trafił jako junior. Przez cztery lata grał w rezerwach, a ostatnie trzy sezony był trzecim bramkarzem w Piaście.  Nie miał szans, by przebić się do składu, bo nr 1 jest Frantisek Plach. To zrozumiałem, ale skoro to jest prawie wychowanek klubu, to możemy mówić tu o porażce wprowadzaniu młodego zawodnika. W zasadzie powinien być przynajmniej nr 2.

Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku Piotra Liszewskiego. On także do Piasta trafił jako junior, ale szans gry w I drużynie w  zasadzie nie dostawał.  Wiosnę spędził w Resovii na wypożyczeniu.

Piotr Urbański został sprowadzony jako perspektywiczny młodzieżowiec. Został jednak wypożyczony do Pogoni Grodzisk Mazowiecki, gdzie też się nie przebił i już nie chcą go przy Okrzei.

W ich przypadku możemy mówić o błędach w polityce transferowej młodych zawodników. Jeśli się nie nadawali do gry na poziomie ekstraklasy to po co było ich tak długo trzymać w klubie?

W przypadku pozostałych można się było spodziewać, że klub z nich zrezygnuje. Jakość w stosunku do wysokości kontraktu była nieadekwatna.

Ciekawostką jest, że na tej liście nie ma Tomasza Mokwy. Najdłuższy stażem zawodnik Piast być może więc zostanie na kolejny sezon i to wydaje się być sensownym ruchem. Mokwa ostatnio prezentował się dość solidnie.

Jest bardzo prawdopodobne, że taka polityka klubu była głównym powodem odejścia Aleksandara Vukovicia.  Serb zdawał sobie sprawę, że po takiej rewolucji i przy tak dużych cięciach kosztów będzie dużym wyzwaniem zbudowanie zespołu, który powalczy choćby o środek tabeli. Z drugiej jednak strony taki eksperyment przy Okrzei już raz wypalił. W sezonie 2011/12 po rewolucji drużyna wywalczyła awans do Ekstraklasy.  Była to jednak I liga.   Na razie czekamy na transfery.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

W 2015 było to samo tylko jeszcze poważniej.Odeszli Vassiliev Wilczek Podgórski Jurado bramkarz.To był trzon drużyny.Trener się zmienił.Co było potem wiadomo. Sensowne ruchy i zle nie będzie.

KrissKopernik

Nie ma co marudzić
Chcieliśmy inaczej grającego Piast-więc zmiany muszą być konkretne
Teraz tylko przeprowadzić kilka mądrych transferów i 1 etap przebudowy drużyny będzie zakończony

lolo

No i dobrze.. Wietrzenie szatni potrzebne z ekonomicznego i mentalnego punktu widzenia. Owsze mmozna zalowac, ze odchodzi ten, czy tamten, ale ekonomii sie nie oszuka.
Wierze, ze nowy trener posklada druzyne, w przerwie zimowej dolaczy kilku Szwedów ogranych po zakonczonym sezonie w lidze i beda z marszu gotowi do gry. A i pogoda nie bedzie im dokuczac.
Trudno, zamiast grac o najwyzsze laury – bedziemy grac o utrzymanie. Ale majac takich zawodnikow jak Chrapek, Czerwinski, Plach, Tomasiewicz, a wierze ze zostana Zedadka i Gale, to sie utrzymamy.

lolo

a co bylo, gdy awansu nie osiagnal Brosz? Przypomne, wszyscy psy wieszali na Broszu, myslano ze to Brosz wyleci z druzyny, a tu klub wywalil pilkarzy. Brosz zostal. I awans nastapil sezon pozniej.
Moze teraz tez tak trzeba.

piotr

Nawet nie chce myśleć o spadku, bo teraz bardzo trudno awansować z I ligi, to co było za Brosza to 2 miejsca premiowane i tyle, mieliśmy za rywali Zawisze i trochę GKS Katowice, awansowaliśmy z Pogonią. Przewietrzyć szatnię ok, myślałem że ci młodzi zostaną , ale może trener ma inną wizję, wiadomo jest że jak przedłużają kontrakt to się wiąże z podwyżką, a u nas cięcie kosztów, więc tak ma być, teraz trzeba oczekiwać wieści jakich Piast ma piłkarzy na radarze, i kogo zakontraktuje.

KrissKopernik

Młodzi się nie mieli okazji rozwinąć -za Waldka i Vuko młodzi w Piast byli spychani na margines-bez szans na rozwój

seal

Tylko myśmy nawet na ławce nie mieli nikogo sensownego na zmiany tym bardziej teraz. Zabole mają kilkakrotnie większe długi a mimo to już 5 dość sensownych grajków sprowadzili.

Gumis

Moim zdaniem Piast na pewno nie spadnie . Trzeba tylko zatrudnić odpowiednich zawodników za odpowiednie pieniądze. Dlaczego Piast tak dużo płaci piłkarzom? Motor,Gks katowice, Górnik płacą połowe tego co Piast i są wyżej w tabeli . Czyli coś tu jest nie halo. Piast będzie w nastepnym sezonie grał o miejsca 7-12 ale będzie pewnie w miae rentowny . Piast ma od nastepnego sezonu spłacać dług 4+14 mil . Wiecie jaka to ma być kwota ? Wiem tylko ,że przez 10 lat ale chyba więcej niż 1,8 mil bo oprocentowanie itd?